Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 maja 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Ed Brubaker, Steve Epting
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #11: Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz, cz. 1›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #11: Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz, cz. 1
Tytuł oryginalnyCaptain America: Winter Soldier
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2013
RysunkiSteve Epting
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Marvel: Najbardziej amerykański superbohater… Ever!
[Ed Brubaker, Steve Epting „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #11: Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz, cz. 1” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Jedenasty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela, zatytułowany „Zimowy żołnierz”, poświęcony jest najbardziej amerykańskiemu bohaterowi komiksowemu – Kapitanowi Ameryce. Za Oceanem historia ta wzbudziła wiele kontrowersji, a ostatnio doczekała się nawet ekranizacji. U nas zapewne podobnego zamieszania nie wywoła, ale przeczytać warto.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Najbardziej amerykański superbohater… Ever!
[Ed Brubaker, Steve Epting „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #11: Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz, cz. 1” - recenzja]

Jedenasty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela, zatytułowany „Zimowy żołnierz”, poświęcony jest najbardziej amerykańskiemu bohaterowi komiksowemu – Kapitanowi Ameryce. Za Oceanem historia ta wzbudziła wiele kontrowersji, a ostatnio doczekała się nawet ekranizacji. U nas zapewne podobnego zamieszania nie wywoła, ale przeczytać warto.

Ed Brubaker, Steve Epting
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #11: Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz, cz. 1›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #11: Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz, cz. 1
Tytuł oryginalnyCaptain America: Winter Soldier
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2013
RysunkiSteve Epting
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Z Kapitanem Ameryką mam problem, zapewne taki sam, jak przeciętny czytelnik w Stanach Zjednoczonych miałby z postacią nazwaną Kapitanem Polską. Nie wzbudza on we mnie aż takich emocji. Chyba tylko Superman może się z nim równać, jeśli chodzi o ciężar gatunkowy – symbolu narodowego. Dotychczas w naszym kraju nie pojawiło się zbyt wiele pozycji poświęconych tej postaci (o ile mnie pamięć nie myli, to solo zagościł tylko w jednej z późniejszych – „Mega Marveli”), a najczęściej występował jako gość specjalny, i bazując tylko na rodzimych edycjach, trudno było sobie wyrobić o nim jakieś konkretne zdanie. Jako dzieciak uważałem, że fajnie wygląda, ale zawsze miałem go za jednego z wielu superbohaterów. Z wiekiem niewiele się pod tym względem zmieniło.
Tymczasem bez znajomości całej legendy Kapitana Ameryki i jego historii, zwłaszcza tej z czasów II wojny światowej, trudno jest zrozumieć zamęt, jaki wywołało pojawienie się „Zimowego żołnierza”. Wiele tu odniesień do przeszłości, zwłaszcza do relacji z młodocianym pomocnikiem Buckym Barnesem, który zginął, starając się zniszczyć bombę wystrzeloną w samolocie bezzałogowym przez barona Zemo. Kapitan nigdy nie mógł sobie tego darować i śmierć młodego towarzysza dręczy go po dziś dzień. Podobnie wygląda sytuacja z jego odwiecznym wrogiem – Red Scullem. Co prawda dawno temu w pojedynczych egzemplarzach „Spider-Mana” mieliśmy przedstawiony zarys ich wiecznego konfliktu, ale czytając „Zimowego żołnierza”, musimy po prostu uwierzyć na słowo, że to jego najgroźniejszy antagonista. Może nam to przyjść z trudnością, ponieważ ten potężny przeciwnik niemal na początku opowieści zostaje najzwyczajniej w świecie zastrzelony.
W Stanach to właśnie za zbyt oczywiste wyeliminowanie Red Sculla i ponowne wykorzystanie postaci Bucky’ego scenarzysta Ed Brubaker zebrał największe cięgi. Z naszymi czytelnikami tego problemu być nie powinno. Dla tych, którzy nie śledzą zagranicznych komiksów, pozostaje po prostu skupienie się na fabule, która, pozbawiona całej wspomnianej wyżej otoczki, jest jeszcze jednym komiksem, w którym Kapitan Ameryka musi zmierzyć się z tajemniczym i nieznanym przeciwnikiem. A największym jej atutem mogą być rysunki Steve’a Eptinga, który odwalił tu kawał dobrej roboty. Zwłaszcza Red Scull w jego wersji wygląda wyjątkowo przerażająco.
Niestety, opowieść jest przerywana w najciekawszym momencie. Na szczęście Hachette nie czekało długo z kontynuacją. Ale o tym przy okazji kolejnej recenzji.
koniec
2 kwietnia 2014

Komentarze

03 IV 2014   12:53:51

Mega Marcel? :D

05 IV 2014   19:38:45

@silf: Dzięki za uwagę, poprawiliśmy.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Idę do ciebie
Paweł Ciołkiewicz

17 V 2024

Buddy Longway nadal próbuje odnaleźć swoich bliskich. Po tym, jak musiał zostawić Chinook, Jeremy’ego oraz Kathleen, wytrwale przemierza kolejne szlaki i pokonuje liczne niebezpieczeństwa, by znów być razem z rodziną. Czy wreszcie uda mu się osiągnąć upragniony cel?

więcej »

Obrazy grozy
Marcin Knyszyński

16 V 2024

Klasyczna literatura grozy jest pojęciem o wiele obszerniejszym niż mogłoby się wydawać. Wśród osób nie siedzących głęboko w temacie najbardziej rozpoznawane są jednak głównie dwa nazwiska – Edgar Alan Poe i Howard Philips Lovecraft. Dziś poznamy kolejną popkulturową interpretację dzieł tego drugiego – graficzną.

więcej »

Conan + Belit = wielka miłość
Maciej Jasiński

15 V 2024

Piękna Belit – królowa Czarnego Wybrzeża – pojawiła się już pod koniec piątego tomu tej serii. Krótki epizod z jej udziałem był całkiem ciekawy, ale niestety kiepsko narysowany. Jednak zapowiedź kolejnego albumu dawała nadzieję, że kolejne kilkaset stron przyniesie wiele znacznie lepszych komiksów, których autorzy będą w stanie wykorzystać potencjał postaci Belit.

więcej »

Polecamy

Jedenaście lat Sodomy

Niekoniecznie jasno pisane:

Jedenaście lat Sodomy
— Marcin Knyszyński

Batman zdemitologizowany
— Marcin Knyszyński

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Fabrykacja szczęśliwości
— Marcin Knyszyński

Pusta jest jego ręka! Część druga
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Burzy zmysłów nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Krótko o komiksach: Dziewczyna bez tatuażu
— Aleksander Krukowski

Więcej Thorów!
— Andrzej Goryl

Umarł Kapitan, niech żyje Kapitan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czerwony miesza
— Tomasz Nowak

Chcemy Neila Gaimana!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Na tropie Bucky’ego i Red Skulla
— Sebastian Chosiński

Strach z przeszłości
— Sebastian Chosiński

Wszystko umiera… oprócz Mścicieli
— Sebastian Chosiński

Piraci, których dawno nie było
— Piotr Niemkiewicz

Tegoż autora

Po komiks marsz: Maj 2024
— Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Napoleon i jego cień
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Maska kryjąca twarz mroku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Włoski Kurosawa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Palec z artretyzmem na cynglu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Magia i Miecz: Z niewielką pomocą zagranicznych publikacji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Idź do krateru wulkanu Snæfellsjökull…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Komiksowe Top 10: Marzec 2024
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz być Kubą Rozpruwaczem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po komiks marsz: Kwiecień 2024
— Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.