Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 12 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Alberto Breccia
‹Mity Cthulhu›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMity Cthulhu
Scenariusz
Data wydania25 września 2019
RysunkiAlberto Breccia
PrzekładIwona Michałowska-Gabrych
Wydawca Non Stop Comics
ISBN978-83-8110-923-9
Format124s. 194 x 280 mm
Cena55,00
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Komiks z innego wszechświata
[Alberto Breccia „Mity Cthulhu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Mity Cthulhu” to prawdziwa uczta dla fanów twórczości Howarda Phillipsa Lovecrafta i miłośników talentu Alberto Breccii. Nie jest to pierwsza komiksowa adaptacja twórczości samotnika z Providence, ale na pewno zupełnie inna niż dwie poprzednie.

Paweł Ciołkiewicz

Komiks z innego wszechświata
[Alberto Breccia „Mity Cthulhu” - recenzja]

„Mity Cthulhu” to prawdziwa uczta dla fanów twórczości Howarda Phillipsa Lovecrafta i miłośników talentu Alberto Breccii. Nie jest to pierwsza komiksowa adaptacja twórczości samotnika z Providence, ale na pewno zupełnie inna niż dwie poprzednie.

Alberto Breccia
‹Mity Cthulhu›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMity Cthulhu
Scenariusz
Data wydania25 września 2019
RysunkiAlberto Breccia
PrzekładIwona Michałowska-Gabrych
Wydawca Non Stop Comics
ISBN978-83-8110-923-9
Format124s. 194 x 280 mm
Cena55,00
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Na rynku w ostatnim czasie ukazują się już dwie Lovecraftowskie serie. Tanabe Gou przedstawia mangowe interpretacje opowiadań mistrza grozy, natomiast Alan Moore tworzy intrygującą opowieść utkaną zarówno z literackich motywów, jak i faktów z życia autora „Widma nad Innsmouth”. Dzieło Breccii jest najstarsze z tych komiksów – powstało bowiem w połowie lat siedemdziesiątych XX wieku. Poza tym, najbardziej wierne Lovecraftowi w warstwie narracyjnej. Twórca scenariusza – Norberto Buscaglia – wykorzystuje bowiem duże fragmenty tekstu, a Breccia je ilustruje. I robi to w sposób niezwykły.
W albumie znalazło się dziewięć opowiadań Lovecrafta. Tom otwiera „Zgroza w Dunnwich”, opowieść o rodzinie Whateleyów, która weszła w konszachty z przedwiecznymi. „Zew Cthulhu” to zapis śledztwa prowadzonego w sprawie tajemniczego i bluźnierczego kultu. W „Święcie” obserwujemy natomiast niepokojącą wizytę młodego mężczyzny w upiornym miasteczku. „Kolor z innego wszechświata” to studium dramatycznych następstw wynikających z lądowania tajemniczego meteorytu na farmie Nahuma Gardnera. „Coś na progu” oferuje czytelnikowi wstrząsającą relację mężczyzny, który już na wstępie przyznaje, że wpakował swojemu przyjacielowi sześć kul w czaszkę, ale zaprzecza, jakoby był mordercą. „Widmo nad Innsmouth” to kronika wizyty młodego człowieka z upiornym mieście zamieszkiwanym przez dziwnych ludzi. Wizyty, która całkowicie zmieniła jego życie. W „Szepczącym w ciemności” mamy natomiast do czynienia z refleksją na temat bliskich spotkań z odległymi, pozaziemskimi cywilizacjami. „Nawiedziciel mroku” to wstrząsające studium pogrążaniu się w szaleństwie wynikającym z obecności Zła w najczystszej postaci. Album kończy „Bezimienne miasto”, czyli zapis wyprawy w poszukiwaniu prastarych cywilizacji.
Groza Lovecrafta zyskuje w tych opowiadaniach fascynujące wizualnie oblicze. Breccia, wraz z każdym kolejnym opowiadaniem Lovecrafta zamieszczonym w tomie, pogrąża się w szaleństwie. Jego prace stają się coraz bardziej abstrakcyjne i pojawia się w nich mnóstwo nowych elementów. Wycinki z gazet, zdjęcia, teksty, wydarte kartki to tylko niektóre elementy, z których tworzy on niesamowite kolaże. Przy okazji wyczarowuje niepowtarzalny klimat i pozwala poczuć atmosferę niewysłowionej grozy kreowaną przez Lovecrafta. Linie i plamy tuszu mieszają się ze sobą, tworząc wzory mające ilustrować jakąś plugawą istotę z innego wymiaru lub potwory stąpające po ziemi. Czasami artysta tak zatraca się w tym szaleństwie, że nie wiadomo co przedstawia dany kadr. Często jednak jedno słowo z opisu wystarcza, by bezładny zestaw czarnych plam nagle, w cudowny sposób, nabrał określonych kształtów. I wówczas oczom czytelnika ukazują się cyklopowe miasta albo gigantyczne schody zastępując nieokreślone, pozornie chaotyczne kształty. Na tych szalonych tłach widzimy zazwyczaj hiperrealistyczne sylwetki i twarze bohaterów, na których odmalowuje się cała paleta uczuć. Zazwyczaj jest to oczywiście strach.
Wspólnym mianownikiem wszystkich opowieści jest oczywiście upiorna groza, wymykająca się ludzkiej percepcji oraz będąca poza możliwościami jej nazwania. Lovecraft pisał o nienazywalnych okropieństwach, a Breccia stara się je pokazać. I trzeba przyznać, że robi to w bardzo efektowny sposób. Komiks wymaga jednak pewnej koncentracji. Trzeba powoli wchodzić w tę atmosferę, uważnie studiując poszczególne kadry i wyławiając z nich wszystkie artystyczne eksperymenty. Wydaje się, że w sposób szczególny docenią je wszyscy, którzy sami zajmują się tworzeniem. „Mity Cthulhu” bez wątpienia warto postawić na półce obok innych komiksowych adaptacji Lovecrafta. Każda z nich jest inna, co tylko dowodzi możliwości, jakie drzemią w prozie samotnika z Providence. Tanabe Gou, Alan Moore wspólnie z Jacenem Burrowsem oraz Alberto Breccia wspomagany przez Norberto Buscaglię tworzą własne, skrajnie różne wizje Lovecraftowskich światów. Każda nich zasługuje na uwagę i każda dostarcza niesamowitych wrażeń.
koniec
25 listopada 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ta, która ocaliła tysiące
Agata Włodarczyk

11 VIII 2022

Historia Ireny dobiega końca na wielu płaszczyznach: bohaterka kończy swoje przemówienie, sadzi drzewo w dolinie Jerozolimy, opuszcza tereny Jad Waszem, a wkrótce i Izrael, wracając do komunistycznej Polski. Zostało jednak jeszcze kilka istotnych kwestii, o których trzeba było wspomnieć.

więcej »

Notatki z podróży
Agata Włodarczyk

10 VIII 2022

Nie każdy, kto mieszkał w obcym kraju, potrafi o nim pisać bez uprzedzeń, uciekać od porównań, celebrować inność i jednocześnie przedstawiać ją jako coś normalnego. Davidowi Camposowi w „Kassumai” się to udało.

więcej »

Finał najdłuższej przygody w historii polskiego komiksu
Maciej Jasiński

9 VIII 2022

Kajtek i Koko w swą kosmiczną podróż wyruszyli 29 kwietnia 1968 roku na łamach „Wieczoru Wybrzeża”, by zakończyć ją ponad cztery lata później, 31 lipca 1972 roku. Ukazało się w sumie niemal 1300 pasków. Rozpoczęte w 2018 roku nowe wydanie w postaci liczących po około 100 stron albumów, właśnie doczekało się finału. W trzy lata wydawnictwu Egmont udało się doprowadzić do końca tę najdłuższą historię, jaką stworzył Janusz Christa.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Kropki i kreski
— Aleksander Krukowski

Tegoż twórcy

Horror…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dżuma i cholera, czyli Wielki Test Czytelniczy
— Marcin Knyszyński

Z prochu powstałeś…
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Wszechświat w myślach i dłoniach…
— Paweł Ciołkiewicz

Zrób to sam
— Paweł Ciołkiewicz

Cyberiada
— Paweł Ciołkiewicz

Rządy tłumu tępych idiotów
— Paweł Ciołkiewicz

Początek nowego życia
— Paweł Ciołkiewicz

Pod Troją bez zmian
— Paweł Ciołkiewicz

Subtelna różnica pomiędzy haniebną masakrą a bohaterskim podbojem
— Paweł Ciołkiewicz

Nowa perspektywa
— Paweł Ciołkiewicz

Iść w stronę słońca
— Paweł Ciołkiewicz

Dziecko, artysta i stary naukowiec
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.