Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 10 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Grun, Sylvain Runberg
‹On Mars_ #1›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOn Mars_ #1
Scenariusz
Data wydania6 kwietnia 2022
RysunkiGrun
PrzekładJakub Syty
Wydawca Taurus Media
CyklOn Mars_
ISBN978-83-65465-64-1
Format64s. 215x290 mm
Cena65,00
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Więźniowie terraformacji
[Grun, Sylvain Runberg „On Mars_ #1” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Ostatnich kilka lat to swoisty renesans gatunku sf, którego motorem są seriale telewizyjne, a właściwie streamingowe. Dość wspomnieć „The Expanse”, „Fundację” czy „For All Mankind”. Jeśli ktoś ma niedosyt tej tematyki, może sięgnąć po komiksy. Jednym z najnowszych jest pierwszy album cyklu „On Mars” wydany przez Taurus Media. Chociaż w tym przypadku z tym sf bywa różnie.

Marcin Osuch

Więźniowie terraformacji
[Grun, Sylvain Runberg „On Mars_ #1” - recenzja]

Ostatnich kilka lat to swoisty renesans gatunku sf, którego motorem są seriale telewizyjne, a właściwie streamingowe. Dość wspomnieć „The Expanse”, „Fundację” czy „For All Mankind”. Jeśli ktoś ma niedosyt tej tematyki, może sięgnąć po komiksy. Jednym z najnowszych jest pierwszy album cyklu „On Mars” wydany przez Taurus Media. Chociaż w tym przypadku z tym sf bywa różnie.

Grun, Sylvain Runberg
‹On Mars_ #1›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOn Mars_ #1
Scenariusz
Data wydania6 kwietnia 2022
RysunkiGrun
PrzekładJakub Syty
Wydawca Taurus Media
CyklOn Mars_
ISBN978-83-65465-64-1
Format64s. 215x290 mm
Cena65,00
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Co prawda, wydawnictwo zalega nam, czytelnikom, jeszcze kilka zeszytów serii „Orbital”, ale na razie - w kwietniu - rozszerzyło swoją ofertę o „Ter” i właśnie wspomniany „On Mars”. Zresztą, scenarzystą tego ostatniego jest Sylvain Runberg, współautor „Orbitala”, czyli mamy do czynienia z autorem, który zna się na sf i chyba lubi tę tematykę.
Nie będzie wielkim odkryciem, wystarczy spojrzeć na okładkę i przeczytać notkę wydawcy, że „On Mars” to historia sensacyjna wkomponowana w proces terraformacji Marsa. Już po kilku stronach można odnieść wrażenie, że swój świat Runberg zbudował na „najlepszych” wzorcach naszej cywilizacji. Pierwsza rzecz, jaka może przyjść do głowy, to dziewiętnastowieczna Australia zaludniana przez angielskich przestępców. Wrażenie powtórki z historii potęgują oczywiście pustynne krajobrazy pełne czerwonych i pomarańczowych skał oraz wydm.
Do takiego właśnie świata wrzucił Runberg Jasmine Stenford, byłą policjantkę z Londynu, skazaną w ramach wypaczeń brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości. W każdym razie znajdziemy tutaj kilka klasycznych schematów, na razie całkiem sprawnie połączonych. Po pierwsze, jako była policjantka Stenford musi w kolonii karnej być baczniejsza niż pozostali więźniowie, po drugie ci, którzy rządzą na Marsie, wcale nie są lepsi od skazańców - i po trzecie, jest jeszcze trzecia siła, której interesy są na razie nieznane. Dużo się dzieje w pierwszym tomie „On Mars”, acz intryga mocno nie idzie do przodu. Na razie kroi nam się raczej historia sensacyjna osadzona w realiach terraformowanego Marsa. Zresztą, o samym tym procesie też nie dowiadujemy się zbyt wiele, wszyscy ciężko harują, ale co i jak mają osiągnąć, tego scenarzysta nie wyjaśnia. Bardzo możliwe, że nie będzie to główny wątek całej historii. Pozostaje mieć nadzieję, że rąbka tajemnicy uchylą kolejne albumy, z których dwa są już dostępne na rynku frankofońskim.
Za warstwę graficzną komiksu odpowiada Ludovic Dubois, posługujący się pseudonimem artystycznym Grun. Jego rysunkowi trudno cokolwiek zarzucić, chociaż nie jest może porywający, ale dopracowany, profesjonalny i dopasowany do tematyki. Kadrowanie i konstrukcję stron można uznać za klasyczne. Punkt za znajdujące się na końcu albumu kilka stron ze szkicami i planszami nawiązującymi do tematyki komiksu.
koniec
1 maja 2022

Komentarze

01 V 2022   13:17:15

Gdzie ocena?

04 V 2022   08:36:20

Już uzupełniona, dziękuję za zwrócenie uwagi.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Notatki z podróży
Agata Włodarczyk

10 VIII 2022

Nie każdy, kto mieszkał w obcym kraju, potrafi o nim pisać bez uprzedzeń, uciekać od porównań, celebrować inność i jednocześnie przedstawiać ją jako coś normalnego. Davidowi Camposowi w „Kassumai” się to udało.

więcej »

Finał najdłuższej przygody w historii polskiego komiksu
Maciej Jasiński

9 VIII 2022

Kajtek i Koko w swą kosmiczną podróż wyruszyli 29 kwietnia 1968 roku na łamach „Wieczoru Wybrzeża”, by zakończyć ją ponad cztery lata później, 31 lipca 1972 roku. Ukazało się w sumie niemal 1300 pasków. Rozpoczęte w 2018 roku nowe wydanie w postaci liczących po około 100 stron albumów, właśnie doczekało się finału. W trzy lata wydawnictwu Egmont udało się doprowadzić do końca tę najdłuższą historię, jaką stworzył Janusz Christa.

więcej »

Nawet śmierć może umrzeć
Marcin Knyszyński

8 VIII 2022

„Imperatyw Thanosa” jest kolejnym grubym tomiszczem zbierającym komiksy „kosmosu Marvela” pierwszej dekady obecnego wieku. Otrzymujemy następny wielki rozdział międzygalaktycznej „telenoweli” – warto przed lekturą rozeznać się mniej więcej co wydarzyło się wcześniej. A działo się dużo.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.