Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Jaume Cabré
‹Głosy Pamano›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGłosy Pamano
Tytuł oryginalnyLes veus del Pamano
Data wydania13 sierpnia 2014
Autor
PrzekładAnna Sawicka
Wydawca Marginesy
ISBN978-83-63656-25-6
Format500s. 140×230mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekobyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Zła pamięć
[Jaume Cabré „Głosy Pamano” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kataloński pisarz Jaume Cabré daje nam czytelny dowód na to, że nie minął czas wielkiej, epickiej powieści pisanej po to, by powiedzieć nam coś ważnego.

Joanna Kapica-Curzytek

Zła pamięć
[Jaume Cabré „Głosy Pamano” - recenzja]

Kataloński pisarz Jaume Cabré daje nam czytelny dowód na to, że nie minął czas wielkiej, epickiej powieści pisanej po to, by powiedzieć nam coś ważnego.

Jaume Cabré
‹Głosy Pamano›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGłosy Pamano
Tytuł oryginalnyLes veus del Pamano
Data wydania13 sierpnia 2014
Autor
PrzekładAnna Sawicka
Wydawca Marginesy
ISBN978-83-63656-25-6
Format500s. 140×230mm; oprawa twarda
Cena49,90
Gatunekobyczajowa
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
„Głosy Pamano” to powieść zaborcza. Intryguje i nie daje spokoju już od pierwszych zdań, pierwszych scen i pierwszych emocji towarzyszących nam przy czytaniu. Nagle zaczyna nas irytować zewnętrzna rzeczywistość i nieznośna staje się konieczność zrobienia sobie przerwy czy zajęcia się czymś innym. A gdy już z westchnieniem i wielkim bólem odłożymy choć na chwilę książkę – jesteśmy w stanie myśleć tylko o tym, by jak najszybciej do niej wrócić. I nie możemy się uwolnić od tego, co w powieści się rozgrywa.
Jaume Cabré to pisarz obdarzony absolutnym literackim słuchem, nie ma u niego żadnego zbędnego zdania czy przypadkowej sceny. Konstrukcja powieści jest w pełni konsekwentna i spójna niczym muzyczne arcydzieło, w którym nie ma żadnej fałszywej nuty. „Głosy Pamano” wiele wymagają od czytelnika: potrzeba tu maksymalnej koncentracji uwagi ze względu na nietypowe formy prowadzenia narracji i nieliniowego rozwijania poszczególnych epizodów. Jest to również wyzwanie dla tłumacza, z czym Anna Sawicka, autorka polskiego przekładu, poradziła sobie bardzo dobrze.
Trudno nawet w skrócie opisać główne wątki zarysowane w powieści. Układają się w sugestywne i wieloznaczne sceny, tworząc panoramiczną całość. Wszystko imponuje rozmachem i głębią znaczeń. „Głosy Pamano” to zapis życia małej społeczności, toczącego się w górskiej wiosce na północy Hiszpanii, w Katalonii. Któregoś dnia, podczas toczącej się drugiej wojny światowej, przybywa tam nauczyciel Oriol Fontelles z żoną, by objąć posadę w szkole. Bohater, nauczyciel i amatorski malarz-portrecista, trafia w tryby lokalnych układów i centrum wojennych wydarzeń. Dla ówczesnej Hiszpanii, przypomnijmy, były to początki faszystowskiego reżimu dyktatora Franco. Nie ma możliwości, by wyrwać się ze szponów historii, jedyne, co Fontelles może zrobić, to próbować ocalić wewnętrzną wolność i pozostać wiernym sobie. Zapłaci za to wysoką cenę, a świat i tak odsunie się od niego.
Choć dla Katalonii dyktatura Franco miała wymiar dodatkowy, bo była związana z niszczeniem katalońskiej autonomii i tożsamości, jednak Cabré nie rozgrywa swojej powieści na narodowej nucie. Skupia się przede wszystkim na nieodwracalnych następstwach niszczycielskiego, szalejącego reżimu. Widzimy tu różne przejawy dewastacji człowieczeństwa, manipulacji prawdą i kłamstwem, brutalnego ustanawiania wszechwładzy i zwalczania przeciwników. Są tu ludzie bezbronni wobec rzeczywistości, bierni oraz tacy, którzy z rzeczywistością próbują sobie w różny sposób radzić. Autor odtwarza tu uniwersalne mechanizmy funkcjonowania świata, w którym pojawia się zło.
Po latach, nauczycielka Tina Bros trafia na ślad Oriola. To, co odkrywa, zaskakuje i budzi niedowierzanie. Ale jest nieustępliwa, chce wyjaśnić sprawę do końca. Są też listy, które muszą trafić do adresata. Okazuje się jednak, że dziś, współcześnie, to nie jest wcale łatwe, bo czas zatarł wiele śladów, a w dodatku cienie upadłej w 1975 roku dyktatury są nadal długie. Są ludzie, którzy nawet teraz nie chcą rozmawiać, są tacy, którzy nie chcą pamiętać. Inni z kolei chcą, aby wszystko zostało nadal takie jak było. Po co grzebać w przeszłości, budzić stare upiory i robić zamieszanie. Cabré zgłębia fenomen złej ludzkiej pamięci: przewrotnej, mściwej, mrocznej i nieprzyjaznej. A przy okazji stawia Tinę w obliczu doraźnych problemów, którym musi stawić czoło: kryzys rodzinny i odejście dorosłego syna z domu.
Sceny, wątki i wydarzenia w „Głosach Pamano” splatają się ze sobą ściśle i przenikają, nic sobie nie robiąc z linearnego czasu. Gdyby posłużyć się matematyczną metaforą, można powiedzieć, że konstrukcja powieści przypomina powierzchnię Riemanna z nakładającymi się na siebie punktami – niby w tym samym miejscu, ale już w innym czasie. To zestawianie ze sobą scen i dialogów rozgrywających się w identycznym punkcie przestrzeni, ale różnym czasie, kalki i przebicia zostały przez Cabré „rozegrane” znakomicie, co potęguje dramatyczny efekt. Wirtuozowskie posługiwanie się przez autora czasową perspektywą pogłębia w nas przekonanie, że historia i przeszłość wcale nie odchodzą w zapomnienie, ale są nadal częścią teraźniejszości. Czają się w ukryciu, gotowe wyjść na powierzchnię w każdej chwili. Sterują pamięcią, biorą udział w walce dobra ze złem.
Wielkim atutem „Głosów Pamano” są także postacie. Przyglądamy się życiu małej miejscowości, w której wszyscy się znają. Wiadomo, kto jest falangistą, a kto dołączył do oddziałów partyzanckich. Na pierwszy plan wysuwa się niewątpliwie Elisenda, z prawdziwym talentem do miłości i robienia interesów, gdzie – jak wiemy – wszystkie chwyty są dozwolone. W jej postaci nie brakuje elementów humorystycznych, co sprawia, że Elisenda budzi naszą sympatię, bo jest tak ludzka: balansująca między świętością a upadkiem. Falangista Valentí to, z drugiej strony, postać budząca skrajne przerażenie. Sceny z jego udziałem czytamy ze ściśniętym gardłem, przypominając sobie uniwersalne pytanie: skąd w człowieku tyle zła? Co każe mu opowiedzieć się po mrocznej stronie swojej natury?
Z tymi pytaniami pozostajemy także, poznając zakończenie powieści. Mocne, przerażające i wcale nie optymistyczne, bo widzimy, że nie zawsze zwycięża dobro. Na przeszkodzie temu stoi ludzka pamięć, podszyta chęcią zemsty, strachem i niemożliwością przebaczenia. To ona czyni drani ze świętych – i odwrotnie, dlatego światu trudno jest rozróżnić, kto jest kim. Nie zmienia tego nawet upływ czasu.
koniec
28 listopada 2014

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Perły ze skazą: Sąd – sądem, ale sprawiedliwość…
Sebastian Chosiński

25 I 2022

Gdy odchodzi stary świat i rodzi się nowy, zawsze dochodzi do konfliktów – niekiedy politycznych, niekiedy etycznych. W „Sądzie” Władimira Tiendriakowa – niewielkiej powieści, którą można uznać za majstersztyk prozy psychologicznej – oba te aspekty wzajemnie się przenikają. I z tego powodu ze zdwojoną siłą uderzają w kręgosłup moralny starego myśliwego Siemiona Tietierina.

więcej »

Mała Esensja: Wszystkie bziki Julka
Marcin Mroziuk

24 I 2022

W „Moim bracie czarodzieju” młodzi czytelnicy mogą poznać Juliana Tuwima od dość nietypowej strony. Nie dość bowiem, że Anna Czerwińska-Rydel skupiła się tutaj na przedstawieniu dzieciństwa przyszłego poety, to na dodatek narratorką uczyniła jego młodszą siostrę Irenę.

więcej »

Coś się dzieje
Joanna Kapica-Curzytek

23 I 2022

„Zostaw świat za sobą” amerykańskiego pisarza to kameralna proza psychologiczna z motywami postapo. Co się wydarzy, gdy konieczność zaufania obcym ludziom to ostatnia rzecz, która pozostała?

więcej »

Polecamy

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo

Stulecie Stanisława Lema:

Pijane ślimaki prowadzą śledztwo
— Mieszko B. Wandowicz

Pogrzeb pośród mgławic
— Mieszko B. Wandowicz

O korzyściach z bycia ślimakiem (śluzem na marginesie „Głosu Pana”)
— Mieszko B. Wandowicz

List znad Oceanu
— Beatrycze Nowicka

Lem w komiksie
— Marcin Knyszyński

Przeciętniak w swym zawodzie
— Agnieszka Hałas, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jam jest robot hartowany, zdalnie prądem sterowany!
— Miłosz Cybowski, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Zawsze szach, nigdy mat
— Marcin Knyszyński

Świadomość jako błąd
— Marcin Knyszyński

Człowiek jako bariera ostateczna
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Spod pióra selekcjonera
— Joanna Kapica-Curzytek

Wszystko w życiu ma ze sobą związek
— Joanna Kapica-Curzytek

O prawdzie nieskażonej ludzkimi wątpliwościami
— Joanna Kapica-Curzytek

Bez wprawy i bez rutyny
— Joanna Kapica-Curzytek

Niebo gwiaździste nad don Rafelem i prawo moralne w nim
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Coś się dzieje
— Joanna Kapica-Curzytek

Łowcy, zbieracze, wędrowcy
— Joanna Kapica-Curzytek

Ludzka natura, pieniądze i władza
— Joanna Kapica-Curzytek

Grupa wsparcia
— Joanna Kapica-Curzytek

Poszukując odpowiedzi…
— Joanna Kapica-Curzytek

W innym kraju, w zupełnie innej rzeczywistości
— Joanna Kapica-Curzytek

Pod anielską opieką
— Joanna Kapica-Curzytek

Wielkie wyzwanie
— Joanna Kapica-Curzytek

W sytuacji bez wyjścia
— Joanna Kapica-Curzytek

Świat nie jest wolny od zagrożeń
— Joanna Kapica-Curzytek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.