Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Doug Liman
‹Jumper›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJumper
Dystrybutor CinePix
Data premiery15 lutego 2008
ReżyseriaDoug Liman
ZdjęciaBarry Peterson
Scenariusz
ObsadaHayden Christensen, Samuel L. Jackson, Diane Lane, Jamie Bell, Rachel Bilson, Tom Hulce, Michael Rooker, AnnaSophia Robb, Max Thieriot, Jesse James, Kristen Stewart
MuzykaJohn Powell
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania88 min
WWW
Gatunekprzygodowy, SF, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Harry Teleporter i Zakon Nieświętych Paladynów
[Doug Liman „Jumper” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Historia nastolatka, który umie się teleportować, mogłaby być ciekawym pomysłem na film, jednak w „Jumperze” dała pretekst głównie do paru pocztówkowych widoczków oraz serii mordobić…

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Harry Teleporter i Zakon Nieświętych Paladynów
[Doug Liman „Jumper” - recenzja]

Historia nastolatka, który umie się teleportować, mogłaby być ciekawym pomysłem na film, jednak w „Jumperze” dała pretekst głównie do paru pocztówkowych widoczków oraz serii mordobić…

Doug Liman
‹Jumper›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
80,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJumper
Dystrybutor CinePix
Data premiery15 lutego 2008
ReżyseriaDoug Liman
ZdjęciaBarry Peterson
Scenariusz
ObsadaHayden Christensen, Samuel L. Jackson, Diane Lane, Jamie Bell, Rachel Bilson, Tom Hulce, Michael Rooker, AnnaSophia Robb, Max Thieriot, Jesse James, Kristen Stewart
MuzykaJohn Powell
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania88 min
WWW
Gatunekprzygodowy, SF, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Plakat „Jumpera” nasuwa skojarzenia z Neo z „Matriksa” i jest to najwyraźniej zamierzona działalność projektanta, ponieważ nie przypominam sobie, żeby bohater w którejkolwiek scenie filmu był odziany w lateksowy płaszcz… Tekst z ulotki dystrybutora obiecuje „niezwykłą odyseję” i „odkrywanie przerażającej prawdy”. Zaangażowano nawet paru znanych aktorów… Oczywiście o ile Haydena Christensena można nazwać aktorem, bo jego rola w filmie sprowadza się do obnoszenia denerwującej miny zadowolonego z siebie bubka.
Ale od początku. Mamy zatem bohatera, który w wieku 15 lat odkrywa, że może w ułamku sekundy przenosić się z miejsca na miejsce. Trochę czasu zajmuje mu doszlifowanie talentu, po czym akcja skacze w przód o osiem lat i widzimy naszego Davida prowadzącego w hotelowym apartamencie żywot złotego młodzieńca za pomocą dolarów podbieranych z bankowych zasobów (swoją drogą, ciekawy pomysł, żeby toalety dla klientów umieszczane były w pobliżu skarbca…). Nagle przychodzi mu do głowy, żeby odwiedzić swoją ukochaną ze szkoły, którą ponoć kocha od piątego roku życia, choć przez ostatnie osiem lat zupełnie się nią nie interesował – cecha nader charakterystyczna dla postaci granych przez Haydena Christensena, że wspomnę tu niejakiego Anakina S. Przypadkowa scysja z dawnym klasowym kumplem kończy się tym, że na trop Davida wpada Bardzo Tajna Organizacja, której celem istnienia jest zabijanie takich jak on skoczków za pomocą wielkiego noża, co mętnie uzasadniają tym, że „tylko Bóg ma prawo być wszędzie” (ignorując najwyraźniej fakt, iż żaden skoczek nie jest „wszędzie” – każdy z nich znajduje się tylko w jednym miejscu naraz…).
Oczywiście, jak to bywa z Bardzo Tajnymi Organizacjami, lepiej nie zadawać pytań, skąd ma ona takie możliwości operacyjne, jak skonstruowała skomplikowany sprzęt i kto, do licha, za to wszystko płaci1). Łowcy skoczków, nazywani Paladynami, po prostu sobie są, a nasz bohater musi najpierw przed nimi uciekać, potem zaś walczyć, gdy na szali znajduje się życie jego ukochanej. Po drodze zawiera trudny sojusz z innym skoczkiem, imieniem Griffin, i tu niespodzianka (jedyna dla mnie w tym filmie) – nie zostają najlepszymi kumplami! Przepraszam, jeśli komuś zaspoilowałam, ale celem tej recenzji nie ma być namawianie Was do pójścia do kina – szkoda oczu.
Szkoda oczu zresztą w sensie całkiem dosłownym, ponieważ prowadzenie kamery jest straszliwe dla każdego, kto nie jest pokoleniem MTV i nie wyrobił sobie specjalnych umiejętności akomodacji oka. Dynamikę wydarzeń mają podkreślać nerwowe podskoki obrazu oraz specyficzne ujęcia: na przykład kiedy bohater gwałtownie spogląda na coś znajdującego się z boku, nie jest to pokazane za pomocą cięcia montażowego, lecz poprzez gwałtowne „ziuuuuu” kamerą w lewo lub w prawo. W każdym razie po półtorej godziny takich widoczków moje oczy odmówiły współpracy.
Samo teleportowanie pokazane jest ładnie i, można rzec, realistycznie, ale tu w zasadzie kończą się dobre strony tego filmu. Akcja jest przewidywalna i zieją w niej dziury logiczne wielkości piętrowego autobusu, który w jednej ze scen nowatorsko zostaje zastosowany jako broń. Ponieważ bohater „skacze” po całym świecie, możemy pooglądać ładne migawki krajoznawcze, co mnie osobiście skojarzyło się z kręconymi za PRL-u przygodówkami, w których czasami przesadnie widoczny był wysiłek scenarzysty zmierzający do umieszczenia fragmentu akcji w jakimś kraju tak egzotycznym jak na przykład… Jugosławia (a widzowie śmiali się z tego, komentując, że ekipa pojechała na darmowe wakacje). A po wielu lokalizacjach i tak widać, że kręcone były w jakimś programie graficznym. Choć główny bohater przedstawiony jest – nieco deklaratywnie – jako pozytywny („Nikomu nie zrobiłem krzywdy!…”), jego walka o życie nie wciąga widza, bo trudno przywiązać się do postaci, o której wiemy głównie to, że jest mało sympatycznym hedonistą. Zatem dla miłośników filmów o bohaterach obdarzonych supermocami polecam którąś z ekranizacji komiksów Marvela, zaś tym, którzy lubią oglądać na ekranie inne kraje, sugeruję włączenie w telewizji jednego z kanałów geograficznych.
koniec
19 lutego 2008
1) Hipoteza, że – jak zwykle w tego typu filmach – amerykańska armia lub rząd, wydaje mi się z gruntu nieprawdopodobna, ponieważ te instytucje raczej próbowałyby wykorzystać ich umiejętności.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Fallout: Odc. 3. Oko w oko z potworem
Marcin Mroziuk

22 IV 2024

Nie da się ukryć, że pozbawione głowy ciało Wilziga nie prezentuje się najlepiej, jednak ważne okazuje się to, że wciąż można zidentyfikować poszukiwanego zbiega z Enklawy. Obserwując rozwój wydarzeń, możemy zaś dojść do wniosku, że przynajmniej chwilowo szczęście opuszcza Lucy, natomiast Maximus ląduje raz na wozie, raz pod wozem.

więcej »

East Side Story: Czy można mieć nadzieję w Piekle?
Sebastian Chosiński

21 IV 2024

Mariupol to prawdopodobnie najboleśniej doświadczone przez los ukraińskie miasto w toczonej od ponad dwóch lat wojnie. Oblężone przez wojska rosyjskie, przez wiele tygodni sukcesywnie niszczone ostrzałami z lądu, powietrza i morza. Miasto zamordowane po to, by złamać opór jego mieszkańców i ukarać ich za odrzucenie „ruskiego miru”. O tym opowiada dokument Maksyma Litwinowa „Mariupol. Niestracona nadzieja”.

więcej »

Fallout: Odc. 2. Elementy układanki zaczynają do siebie pasować
Marcin Mroziuk

19 IV 2024

Z jednej strony trudno nam zachować powagę, gdy obserwujemy, jak bardzo zachowanie Lucy nie pasuje do zwyczajów i warunków panujących na powierzchni. Z drugiej strony w miarę rozwoju wydarzeń wygląda na to, że właśnie ta młoda kobieta ma szansę wykonać z powodzeniem misję, która na pierwszy rzut oka jest ponad jej siły.

więcej »

Polecamy

Bo biblioteka była zamknięta

Z filmu wyjęte:

Bo biblioteka była zamknięta
— Jarosław Loretz

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Lipiec 2014 (1)
— Sebastian Chosiński, Konrad Wągrowski

(I)grać i (wy)grać z czasem
— Ewa Drab

Z dala od polityki
— Krzysztof Czapiga

Gwiazdorzenie na potęgę
— Urszula Lipińska

Iskrzy jak cholera
— Bartosz Sztybor

Nowości: Sierpień 2003
— Konrad Wągrowski

DVD: Tożsamość Bourne’a
— Konrad Wągrowski

Jason Bourne naszych czasów
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

I gwiazdka z nieba nie pomoże, kiedy brak natchnienia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tajemnica beczki z solą
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Serializacja MCU
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Od Lukrecji Borgii do bitew kosmicznych
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Półelfi łotrzyk w kanale burzowym
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zwariowane studentki znów atakują
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Transformersy w krainie kucyków?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Płomykówki i gadzinówki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Jedyna nadzieja w lisiczce?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ken odkrywa patriarchat, czyli bunt postaci drugoplanowych
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.