Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Stan Sakai
‹Usagi Yojimbo Saga: Legendy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUsagi Yojimbo Saga: Legendy
Scenariusz
Data wydania8 grudnia 2021
RysunkiStan Sakai
PrzekładJarosław Grzędowicz
Wydawca Egmont
CyklUsagi Yojimbo
ISBN9788328149052
Format560s. 145x205mm
Cena89,99
Gatunekfantasy, SF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Inne czasy, inni samuraje
[Stan Sakai „Usagi Yojimbo Saga: Legendy” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wydawnictwo Egmont sukcesywnie publikuje nowe odcinki serii „Usagi Yojimbo”, ale jednocześnie zbliża się do końca z wypuszczaniem zbiorczych tomów z archiwalnymi komiksami, które już wcześniej ukazały się w Polce w pojedynczych albumach. „Legendy” nie są jednak typowym tomem przygód Usagiego. Znajdziemy tu historie trochę poboczne, nie do końca kanoniczne i w jakiś sposób odbiegające od zwyczajowych fabuł o długouchym samuraju.

Andrzej Goryl

Inne czasy, inni samuraje
[Stan Sakai „Usagi Yojimbo Saga: Legendy” - recenzja]

Wydawnictwo Egmont sukcesywnie publikuje nowe odcinki serii „Usagi Yojimbo”, ale jednocześnie zbliża się do końca z wypuszczaniem zbiorczych tomów z archiwalnymi komiksami, które już wcześniej ukazały się w Polce w pojedynczych albumach. „Legendy” nie są jednak typowym tomem przygód Usagiego. Znajdziemy tu historie trochę poboczne, nie do końca kanoniczne i w jakiś sposób odbiegające od zwyczajowych fabuł o długouchym samuraju.

Stan Sakai
‹Usagi Yojimbo Saga: Legendy›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUsagi Yojimbo Saga: Legendy
Scenariusz
Data wydania8 grudnia 2021
RysunkiStan Sakai
PrzekładJarosław Grzędowicz
Wydawca Egmont
CyklUsagi Yojimbo
ISBN9788328149052
Format560s. 145x205mm
Cena89,99
Gatunekfantasy, SF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pierwsza z nich, „Usagi w kosmosie”, przenosi czytelnika w odległą przyszłość. Zgodnie z tytułem akcja rozgrywa się w przestrzeni kosmicznej oraz na różnych planetach. Głównym bohaterem nie jest znany nam bohater, a jego bardzo daleki potomek. Nie jest roninem, ale samurajem w służbie klanu Shirohoshi, walczącym od lat z potężnym imperium Kajitori. To jak najbardziej futurystyczna rzeczywistość, jednak widać też silne wpływy kultur feudalnej Japonii. W przestrzeni międzygwiezdnej unoszą się olbrzymie fortece, których architektura przypomina zamki epoki szogunatu, piloci statków kosmicznych noszą kaski wzorowane na hełmach kabuto, silne są struktury klanowe, a na polach wciąż pracują chłopi – tyle tylko, że wyposażeni w zaawansowane technicznie maszyny. Pojawiają się też miejscowe odpowiedniki starych znajomych – Gena i Tomoe.
Choć fabuły inspirowane są historiami o samurajach, to jednak Stan Sakai dołożył też bardzo dużo elementów kojarzonych ze space operą. Dało to całkiem ciekawą mieszankę, choć trzeba przyznać, że w porównaniu z klasycznymi komiksami o Usagim, jego kosmiczna wersja nie porywa. Całość czyta się przyjemnie, jednak poszczególne historie nie robią aż takiego wrażenia. Być może było za mało czasu na odpowiednie zbudowanie postaci i nie udało się dla nich stworzyć bardziej przekonujących konfliktów. Być może zabrakło mocniejszych odniesień do japońskiego folkloru oraz zwyczajów. A być może przez to, że jest to poboczny projekt, sam autor nie włożył w niego aż tyle serca.
Dalej dostajemy „Senso” – czyli wariację na temat słynnej „Wojny światów” H. G. Wellsa. Sakai przedstawia opowieść o tym, co by było, gdyby najeźdźcy z Marsa zaatakowali Japonię parę wieków przed agresją na Anglię. Akcja ma miejsce 15 lat od wydarzeń ze znanych nam komiksów. Wszystko zaczyna się od wielkiej bitwy między wojskami pana Noriyuki i pana Hikiji. Wtem na ziemię spada olbrzymi metalowy cylinder, z którego wychodzą dziwne istoty. Samuraje będą musieli poradzić sobie z zagrożeniem, z jakim nigdy wcześniej nie mieli do czynienia.
To sprawnie napisana historia z gatunku „co by było, gdyby?”. Sam autor nie uznaje jej za do końca kanoniczną – być może tak fabuła się potoczy, być może wszystko wydarzy się zupełnie inaczej. Dzięki temu zabiegowi może sobie poszaleć z niektórymi rozwiązaniami fabularnymi, które – gdy nastąpi definitywny finał opowieści o Usagim – mam nadzieję, że zostaną przedstawione inaczej. Niemniej jako ciekawostka „Senso” działa całkiem nieźle.
Na końcu znajdują się dwie historie w kolorze – pierwsza, dłuższa („Yokai”) została pokolorowana przez samego Sakaiego, a druga („Zakneblowana”) przez Toma Lutha (który odpowiada też za barwy w najnowszych przygodach długouchego ronina). Oba komiksy skupione wokół postaci Sasuke – łowcy demonów, znanego z wcześniejszych odcinków Usagiego Yojimbo. To proste fabuły, stworzone głównie po to, by Sakai mógł sobie poszaleć, rysując całą zgraję dziwacznych istot rodem z japońskich mitów (a także kilka takich, które sam wymyślił). Komiks „Yokai”, kiedy został wydany jako samodzielny album, nie robił specjalnego wrażenia – zostawiał pewien niedosyt. W ramach większego zbioru (i z dodaną „Zakneblowaną”) sprawdza się dużo lepiej. Stanowi ładne zwieńczenie albumu, wisienkę na torcie, sprawiając, że całość zyskuje.
Rysunkowo cały tom wypada jak zwykle bardzo dobrze. Sakai to doświadczony twórca, który swój uproszczony styl opanował do perfekcji. Tutaj pod tym względem nic się nie zmienia. Dodatkowo w „Yokai” widać, jak dobrze hawajski artysta radzi sobie z kolorem – i od razu można porównać jego barwy z tymi, nałożonymi przez Lutha. Subtelne akwarele Sakaiego są kilka poziomów wyżej niż prace drugiego kolorysty.
„Legendy” to interesujący tom, z kilkoma naprawdę udanymi pomysłami. Dobrze było zobaczyć twórczość Sakaiego w nieco innym wydaniu, choć w porównaniu do jego klasycznych historii, ten album wypada trochę słabiej. Niemniej polecam.
Egzemplarz do recenzji przekazało wydawnictwo Egmont.
Plusy:
  • sporo ciekawych pomysłów na pokazanie trochę innych wersji Usagiego
  • interesujące wariacje na temat kultury japońskiej
  • sprawnie poprowadzona fabuła * precyzyjne rysunki
Minusy:
  • poziom fabuł jest odrobinę niższy niż w regularnej serii
  • kolory Lutha są wyraźnie słabsze od tych nakładanych przez Sakaiego
koniec
9 lutego 2024

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Oto koniec znanego nam świata
Marcin Knyszyński

16 IV 2024

Nieistniejący już imprint DC Comics o nazwie „Vertigo” miał kilka flagowych tytułów, takich swego rodzaju wizytówek lat dziewięćdziesiątych amerykańskiego komiksu. Jedną z nich są bez wątpienia „Niewidzialni”, którego ostatni, czwarty tom zbiorczy wyszedł w marcu nakładem Egmontu. Każdy, kto uważa, że pierwsze trzy były trudne w odbiorze, musi przygotować się na jeszcze większe wyzwanie. Teraz Grant Morrison nie ma już zupełnie litości i nie bierze jeńców.

więcej »

Uczmy się języków!
Marcin Osuch

15 IV 2024

Na przestrzeni ostatnich paru lat polscy czytelnicy otrzymali kilka pozycji, których osią były kultury indiańskie Mezoameryki. Dwa lata temu Ongrys wznowił „Hernána Cortésa i podbój Meksyku”, w zeszłym roku Taurus – „Węża i włócznię”. Do klimatów konkwisty nawiązuje także „Ixbunieta” wydawnictwa Komiks i My. Ten zestaw w bardzo udany sposób uzupełnia „Ta, która mówi” oficyny Lost in Time.

więcej »

Kolejne „Igrzyska Śmierci”
Maciej Jasiński

14 IV 2024

Egmont wydaje równolegle kilka serii z Conanem w roli głównej. W cyklu „Conan Barbarzyńca” mieliśmy do tej pory między innymi całkiem niezłą historię Jasona Aarona zatytułowaną „Życie i śmierć” Conana. Tym razem w albumie zatytułowanym „Tygiel” główny bohater trafia do miasta Garchall w Uttara Kuru i niemal od razu pakuje się w kolejne wielkie kłopoty.

więcej »

Polecamy

Batman zdemitologizowany

Niekoniecznie jasno pisane:

Batman zdemitologizowany
— Marcin Knyszyński

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Fabrykacja szczęśliwości
— Marcin Knyszyński

Pusta jest jego ręka! Część druga
— Marcin Knyszyński

Pusta jest jego ręka! Część pierwsza
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Tajemna katana z ostrzem energetycznym
— Marcin Osuch

Tegoż twórcy

Usagi w kolorze
— Andrzej Goryl

Potężny przeciwnik
— Marcin Osuch

W siedemnastowiecznej Japonii
— Andrzej Goryl

„Patrzcie! On ma głowę pana Mifune!”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dr Jekyll i Mr Usagi
— Marcin Osuch

Chrześcijanie w Japonii
— Andrzej Goryl

Drobne smaczki
— Marcin Osuch

Bohaterowie nie zawsze wygrywają
— Marcin Osuch

Mogę dla ciebie pracować za pięćdziesiąt ryo
— Marcin Osuch

Kumple Boby Fetta
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Taka zwyczajna magia
— Andrzej Goryl

Komiks zaledwie bardzo dobry
— Andrzej Goryl

Sprawiedliwość w kosmosie
— Andrzej Goryl

Koniec przeszłości
— Andrzej Goryl

Ultimates, rząd i mutanci
— Andrzej Goryl

A więc do przodu!
— Andrzej Goryl

Twoje zdrowie, John!
— Andrzej Goryl

Usagi w kolorze
— Andrzej Goryl

Pod ziemią i na krańcu czasu
— Andrzej Goryl

Świat vs mutanci
— Andrzej Goryl

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.