Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

John Hillcoat
‹Gangster›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGangster
Tytuł oryginalnyLawless
Dystrybutor Monolith
Data premiery23 listopada 2012
ReżyseriaJohn Hillcoat
ZdjęciaBenoît Delhomme
Scenariusz
ObsadaTom Hardy, Jessica Chastain, Guy Pearce, Gary Oldman, Shia LaBeouf, Mia Wasikowska, Dane DeHaan, Noah Taylor, Jason Clarke
Rok produkcji2012
Kraj produkcjiUSA
Gatunekdramat, kryminał
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

3. American Film Festival: Dzień piąty
[John Hillcoat „Gangster” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W przedostaniej już relacji z 3.American Film Festivalu recenzujemy mocnego „Gangstera” Johna Hillcoata, w prawdziwe multi-gwiazdorskiej obsadzie. Zapraszamy.

Kamil Witek

3. American Film Festival: Dzień piąty
[John Hillcoat „Gangster” - recenzja]

W przedostaniej już relacji z 3.American Film Festivalu recenzujemy mocnego „Gangstera” Johna Hillcoata, w prawdziwe multi-gwiazdorskiej obsadzie. Zapraszamy.

John Hillcoat
‹Gangster›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGangster
Tytuł oryginalnyLawless
Dystrybutor Monolith
Data premiery23 listopada 2012
ReżyseriaJohn Hillcoat
ZdjęciaBenoît Delhomme
Scenariusz
ObsadaTom Hardy, Jessica Chastain, Guy Pearce, Gary Oldman, Shia LaBeouf, Mia Wasikowska, Dane DeHaan, Noah Taylor, Jason Clarke
Rok produkcji2012
Kraj produkcjiUSA
Gatunekdramat, kryminał
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
U Johna Hillcoata przestępcy z czasów amerykańskiej prohibicji nie szpanują eleganckimi garniturami i nie biegają z karabinami bębenkowymi tocząc nieustanne walki z policją. Ta zresztą daleka jest od wymierzania sprawiedliwości i tropienia wyjętych spod prawa. Historia braci Bondurant nie dzieje się bowiem w Chicago czy w Nowym Jorku, lecz w małej mieścinie w Wirginii z daleka od centrum przestępczego świata.
Choćby dlatego „Gangsterowi” bliżej do antywesternu niż do klasycznego kina gangsterskiego. Tymbardziej, że punkt widzenia zostaje oddany w ręce wyjętych spod prawa, którzy zresztą nie są o wiele gorsi od tych, którzy przysięgli je strzec. Bracia Bondurant nie maja nic z gangsterów pokroju Ala Capone czy Johna Dillingera. To zwyczajni, ciężko pracujący twardzi ludzie. Z prawdziwymi zasadami, nieustępliwi, lecz na swój sposób uczciwi. Na dodatek licho zdaje się mieć z nimi zawarty pakt, bo lokalne legendy prześcigają się w wychwalaniu ich niezniszczalności. Jak większość mieszkańców prowincji, trzymają się z boku pilnując swoich interesów, biorąc sprawy w swoje ręce dopiero wtedy gdy ktoś wejdzie im w drogę.
Obserwując nietypowy portret czasów prohibicji z dala od ganstersko-policyjnych porachunków, przeciera się oczy ze zdumienia. Nie ma tu policyjnych nalotów, nielegalni bimbrownicy robią swoje, wszystko toczy się spokojnym życiem. Przemoc służy jedynie przywracaniu występujących poza ustalony szereg do właściwego pionu. Wszystko zmienia się gdy z Chicago przybywa zimny jak lód, wyfryzowany elegancik i zastępca szeryfa Charlie Rakes, chcący rozprawić się z bimbrownikami za wszelką cenę.
W „Gangsterze” eskalacja konfliktu między Rakesem a Bondurantami narasta powoli lecz naznaczona jest mocnymi wybuchami. Akty wzajemnej zemsty służą za wzajemne testowanie charakterów. Im dalej przekraczają niewidzialną linię, tym mocniejszego można spodziewać się odwetu. Najstarszy z braci – Forrest(urokliwie mruczący, znakomity Tom Hardy) zdaje się najdłużej trzymać nerwy na wodzy. Lecz i on ma swoje granice. Dlatego długo po seansie nie można wyjść ze zdumienia, dlaczego krwawa i brutalna opowieść o bezkompromisowych bad-assach wieńczy familijny happy-end, równie prawdopodobny jak brak kaca po kilkudniowej libacji.
koniec
18 listopada 2012

Komentarze

19 XI 2012   05:49:35

Zdumienie finałem jest mniejsze gdy się weźmie pod uwagę, że film jest oparty na książce potomka jednego z braci Bondurant. Sami braciszkowie rzeczywiście nie zasługują na miano gangsterów, byli zwykłymi amerykańskimi redneckami, ani sąsiedzi ani miejscowi stróże prawa (którzy zresztą rząd federalny i ustawę Volsteada mają w ...) nie uważali ich za przestępców. Stąd też w finale nie czeka ich odsiadka ani sesja zdjęciowa na czterech deskach, jak przeróżnych Dilingerów (którzy w rzeczywistości byli drobnymi wioskowymi rozbójnikami). Inna sprawa, że takie spojlerowanie jest brzydkie - wstydź się recenzencie!.
Polski tytuł jest mocno mylący, zapowiada niekończące się serie z thompsonów i inne tego typu atrakcje, podczas gdy, zgodnie z prawdą historyczną widzowi serwuje się ciosy kastetem i strzały z obdrapanego velodoga. Nie jest to film o zorganizowanej przestępczości, ale raczej pochwała nieposłuszeństwa idiotycznym prawom i cynicznym kombinatorom wyposażonym w przeróżne odznaki i tytuły.

20 XI 2012   03:27:28

Gdyby recenzję pozostawić bez tego bardzo ogólnikowego spoilera, możnaby ją łatwo skwitować nauczycielskim powiedzonkiem:"bardzo dobrze - dostateczny".Niestety nic nie poradzę na to, że Hillcoatowi film rozjechał się w dopiero w ostatnich kilku minutach.

Książka książką, ale film rządzi się swoimi prawami. Tymbardziej, ze od tak niespokojnej duszy jak Nick Cave oczekuję czegoś więcej niż zakończenia na poziomie przedpołudniowego Disneya.

Co do tytułu - pełna zgoda.

30 XI 2012   10:19:13

"Dlatego długo po seansie nie można wyjść ze zdumienia, dlaczego krwawa i brutalna opowieść o bezkompromisowych bad-assach wieńczy familijny happy-end, równie prawdopodobny jak brak kaca po kilkudniowej libacji." Ta niechlujność językowa to efekt kaca?

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Odcięta głowa Jima Clarka
Sebastian Chosiński

17 IV 2024

Niby powinny cieszyć nas wielkie sukcesy odnoszone przez polskich artystów poza granicami kraju. A powieść Brunona Jasieńskiego „Człowiek zmienia skórę” bez wątpienia taki sukces odniosła. Tyle że to sukces bardzo gorzki: po pierwsze – książka była typowym przejawem literatury socrealistycznej, po drugie – nie uchroniła autora przed rozstrzelaniem przez NKWD. Cztery dekady po jego śmierci na jej podstawie powstał w sowieckim Tadżykistanie telewizyjny serial.

więcej »

Co nam w kinie gra: Perfect Days
Kamil Witek

16 IV 2024

„Proza życia według klozetowego dziada” może nie brzmi za zbyt chwytliwy filmowy tagline, ale Wimowi Wendersowi chyba coraz mniej zależy, aby jego filmy cechowały się przede wszystkim potencjałem na komercyjny sukces. Zresztą przepełnione nostalgią „Perfect Days” koresponduje całkiem nieźle z powoli podsumowującym swoją twórczość Niemcem, który jak wielu starych mistrzów, powoli zaczyna odchodzić do filmowego lamusa. Nie znaczy to jednak, że zasłużony reżyser żegna się z kinem. Tym bardziej że (...)

więcej »

Fallout: Odc. 1. Odkrywanie realiów zniszczonego świata
Marcin Mroziuk

15 IV 2024

Po obejrzeniu pierwszego odcinka z jednej strony możemy poczuć się zafascynowani wizją postapokaliptycznego świata, w którym funkcjonują bardzo zróżnicowane, mocno od siebie odizolowane społeczności, z drugiej strony trudno nie ulec lekkiej dezorientacji, gdyż na razie brakuje jeszcze połączenia pomiędzy poszczególnymi wątkami.

więcej »

Polecamy

Bo biblioteka była zamknięta

Z filmu wyjęte:

Bo biblioteka była zamknięta
— Jarosław Loretz

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Grudzień 2012 (Kino)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Jakub Gałka, Jarosław Loretz, Marcin T.P. Łuczyński, Daniel Markiewicz, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Ballada po gangstersku
— Gabriel Krawczyk

Z tego cyklu

Dzień szósty i ostatni
— Kamil Witek

Dzień czwarty
— Kamil Witek

Dzień trzeci
— Kamil Witek

Dzień drugi
— Kamil Witek

Dzień pierwszy
— Kamil Witek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.