Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 czerwca 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Leonardo Romero, Kelly Thompson, Michael Walsh
‹Hawkeye. Kate Bishop›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHawkeye. Kate Bishop
Scenariusz
Data wydania20 stycznia 2021
RysunkiLeonardo Romero, Michael Walsh
PrzekładMarceli Szpak
Wydawca Egmont
CyklHawkeye
ISBN9788328196728
Format348s. 167x255mm
Cena79,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Ten drugi Hawkeye
[Leonardo Romero, Kelly Thompson, Michael Walsh „Hawkeye. Kate Bishop” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kate Bishop już dawno zasługiwała na swój własny tytuł. Dowodem na to jest zbiorczy album szesnastu zeszytów jej własnej miniserii „Hawkeye: Kate Bishop”, jaki niedawno zaserwował nam Egmont.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ten drugi Hawkeye
[Leonardo Romero, Kelly Thompson, Michael Walsh „Hawkeye. Kate Bishop” - recenzja]

Kate Bishop już dawno zasługiwała na swój własny tytuł. Dowodem na to jest zbiorczy album szesnastu zeszytów jej własnej miniserii „Hawkeye: Kate Bishop”, jaki niedawno zaserwował nam Egmont.

Leonardo Romero, Kelly Thompson, Michael Walsh
‹Hawkeye. Kate Bishop›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHawkeye. Kate Bishop
Scenariusz
Data wydania20 stycznia 2021
RysunkiLeonardo Romero, Michael Walsh
PrzekładMarceli Szpak
Wydawca Egmont
CyklHawkeye
ISBN9788328196728
Format348s. 167x255mm
Cena79,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Owszem, można się zżymać, że Kate to kolejna żeńska wersja popularnego bohatera. Tylko po co, skoro jej postać została naznaczona własnym charakterem, który, jak się okazuje, spokojnie udźwignął ciężar fabuły, bez pomocy swojego starszego kolegi po fachu Clinta Bartona. No, prawie bez pomocy, bo pod koniec także on pojawia się na łamach komiksu, choć w gruncie rzeczy spokojnie można go było wygumkować.
Młoda łuczniczka Kate Bishop, z przekorą mówiąca o sobie Ten-Drugi-Hawkeye, porzuca na jakiś czas Young Avengers oraz innych superbohaterów i przeprowadza się do Kalifornii. Zamierza dowiedzieć się, co się stało z jej zaginioną mamą. A żeby mieć z czego żyć, zakłada biuro detektywistyczne Hawk Investigations. Początki są jednak trudne. Nie dość, że nie stać jej by wydać 225 dolarów by wykupić licencję, to jeszcze do jej biura najczęściej trafiają ludzie poszukujący Prawdziwego Hawkeye′a, albo mylący nazwę biura z zakładem optycznym. Na szczęście Bishop jest osobą obrotną, wygadaną i przyciągającą kłopoty, więc na brak zajęć nie może narzekać.
Scenariusz do wszystkich zeszytów składających się na album napisała Kelly Thompson i zrobiła wszystko, by jak najbardziej uwydatnić różnice Kate z Clintem. Dlatego ani przez moment nie ma się uczucia deja vu. Bishop została przedstawiona bardzo sprawnie, a jej czerstwy dowcip czasem rzuca na kolana. Do tego całkiem sprytnie kojarzy fakty i, oczywiście, strzela z łuku. Choć akurat w kwestii tego ostatniego, to nie ma zbyt wielu momentów do popisywania się. W dużej mierze fabuła opiera się bowiem na rozmowach, przekomarzaniu się głównej bohaterki z towarzyszącymi jej postaciami (gościnnie, oprócz Bartona, widzimy jeszcze Jessikę Jones i panią Wolverine), czy standardowych czynnościach detektywów, jak śledzenie, oraz próby włamania się w różne miejsca w celu sprawdzenia poszlak i zdobycia dowodów. Całość została jednak na tyle zgrabnie i lekko rozpisana, że nie ma się poczucia dłużyzn, czy zapychania miejsca nieśmiesznymi grypsami (co na przykład zdarza się w przypadku Deadpoola).
I wszystko byłoby super, gdyby Kelly Thompson z równie wielką troską potraktowała same śledztwa. Są one bowiem bardzo chaotyczne. Czasem w swojej piętrowości skojarzeń wręcz nieprawdopodobne. Innym razem zaś proste, każące głównej bohaterce grzecznie chodzić z punktu A do B, nie zapewniając żadnego zaskoczenia. Weźmy chociaż wątek Madame Masque, która podszywa się pod naszą bohaterkę, stawiając ją w serii bardzo kłopotliwych sytuacji. Czyta się go znakomicie (to chyba najlepszy fragment komiksu), ale głównie za sprawą żartów sytuacyjnych, niż z powodu misternie skonstruowanej intrygi.
Nie do końca przemawia także do mnie kreska Leonarda Romera, który dzielnie towarzyszy Thompson. Cechuje go prostota i swego rodzaju sztywność kompozycji. Pod tym względem zgrał się ze scenarzystką, ponieważ nieźle wypada, kiedy mamy do czynienia z fragmentami „gadanymi”, natomiast sceny akcji mu nie wychodzą. Brakuje w nich dynamiki i odrobiny szaleństwa.
Zapewne mógłbym się dłużej wyzłośliwiać na temat „Hawkeye: Kate Bishop”, ale nie widzę w tym celu. Lektura tego opasłego komiksu sprawiła mi sporo frajdy i jeśli brać pod uwagę jedynie jego walory rozrywkowe, to całkiem się w tej kategorii sprawdza. Na plus należy zapisać fakt, że Egmont nie rozmieniał się na drobne i zebrał trzy amerykańskie albumy zbiorcze w całość, nie serwując przy okazji zaporowej ceny. Śmiało mogę więc powiedzieć, że tym razem przysłoniły kilka minusów.
koniec
20 marca 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nawet maszyna do zabijania chce pokoju
Paweł Olejniczak

20 VI 2021

Po ostatnich przejściach, kiedy Bloodshot musiał polować na innych nosicieli nanitów, by zapobiec tragedii, minęło trzydzieści lat. Teraz wraz z Magią żyje w postapokaliptycznym świecie, gdzie niedobitki ludzkości egzystują pod jarzmem korporacji lub muszą sobie radzić same. Nie jest to łatwe, nawet gdy jest się niepokonanym i niemal nieśmiertelnym wojownikiem.

więcej »

Zakąska przed daniem głównym
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

19 VI 2021

W takim razie startujemy. Egmont rozpoczyna cykl wydawniczy Marvel Fresh, na pierwszy ogień rzucając prequel kolejnego wielkiego eventu – „Wojny Nieskończoności. Odliczanie”.

więcej »

Saga rodu Winczlavów
Paweł Ciołkiewicz

18 VI 2021

Choć pierwszy tom komiksu „Fortuna Winczlavów” nosi tytuł „Vanko, 1848”, to opowiada nie tylko o losach tytułowego bohatera, a jego fabuła obejmuje kilkadziesiąt lat. Jean van Hamme rozpoczyna swoją opowieść w roku 1848, ale później opisuje zdarzenia, jakie rozgrywały się w kolejnych dziesięcioleciach.

więcej »

Polecamy

Smętny finał

Tajemnica złotej maczety:

Smętny finał
— Konrad Wągrowski

Stukasy, Wellingtony, Halifaksy!
— Konrad Wągrowski

O wolność waszą i naszą
— Konrad Wągrowski

Na wielbłądzie boli tyłek
— Konrad Wągrowski

Z Łosiem na łowy
— Konrad Wągrowski

Przybywając do PRL-owskiego raju
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Rodzina, ach rodzina
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Zakąska przed daniem głównym
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Galactus pożera… Watcher obserwuje… Thanos zwycięża!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Każdy chce być Staruszkiem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A idź pan stąd (z hukiem)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Deadpool zabija czytelnika… rozczarowaniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A gdzie Deadpool?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

20 muzycznych wynalazków Listy Przebojów Trójki… rok później
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Surowy w treści, surowy w formie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie wszystko da się rozstrzygnąć na ringu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Batman wraca do miasta
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.