Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 czerwca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

Max Fiumara, Sebastian Fiumara, Brian Level, Dan Watters
‹Sandman Universum. Lucyfer #4: Diabeł w głębi serca›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSandman Universum. Lucyfer #4: Diabeł w głębi serca
Scenariusz
Data wydania10 kwietnia 2024
RysunkiMax Fiumara, Sebastian Fiumara, Brian Level
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Egmont
CyklSandman Uniwersum, Lucyfer
ISBN9788328167018
Format128s. 170x260mm
Cena79,99
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Sztuka istnienia
[Max Fiumara, Sebastian Fiumara, Brian Level, Dan Watters „Sandman Universum. Lucyfer #4: Diabeł w głębi serca” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kolejna seria inicjatywy „Uniwersum Sandmana” dobiega końca. Lucyfer wyrusza na czwartą, ostatnią przygodę – jak zwykle pełną symboli, metafor i specyficznej artystycznej metody. Duch Neila Gaimana krąży nad kartami komiksu – nie mogło być przecież inaczej.

Marcin Knyszyński

Sztuka istnienia
[Max Fiumara, Sebastian Fiumara, Brian Level, Dan Watters „Sandman Universum. Lucyfer #4: Diabeł w głębi serca” - recenzja]

Kolejna seria inicjatywy „Uniwersum Sandmana” dobiega końca. Lucyfer wyrusza na czwartą, ostatnią przygodę – jak zwykle pełną symboli, metafor i specyficznej artystycznej metody. Duch Neila Gaimana krąży nad kartami komiksu – nie mogło być przecież inaczej.

Max Fiumara, Sebastian Fiumara, Brian Level, Dan Watters
‹Sandman Universum. Lucyfer #4: Diabeł w głębi serca›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSandman Universum. Lucyfer #4: Diabeł w głębi serca
Scenariusz
Data wydania10 kwietnia 2024
RysunkiMax Fiumara, Sebastian Fiumara, Brian Level
PrzekładPaulina Braiter
Wydawca Egmont
CyklSandman Uniwersum, Lucyfer
ISBN9788328167018
Format128s. 170x260mm
Cena79,99
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Lucyfer” wychodził w odcinkach aż do numeru osiemnastego, do maja 2020 roku. Potem wybuchła pandemia i ostatnie odcinki postanowiono wydać zbiorczo. Składający się z nich „Diabeł w głębi serca” ukazał się w lutym 2021 i zakończył serię. Inne serie rozpoczynające w 2018 roku razem z „Lucyferem” inicjatywę „Uniwersum Sandmana”, dobiegły końca wcześniej – wszystkie po trzech albumach zbiorczych. Czy cztery tomy „Lucyfera” potwierdzają jego najwyższą jakość, czy może tylko wyjątkową wenę twórczą autora, Dana Wattersa? Jedno i drugie.
Wszystkie poprzednie albumy „Lucyfera” opowiadały o pewnych ponadczasowych archetypach, zagadnieniach nierozerwalnie związanych z naszą ludzką egzystencją. Konieczność eskapizmu od rzeczywistości, nieuchronność cierpienia, pragnienie przemocy – Lucyfer uciekał z parapsychicznego więzienia, podróżował przez zaświaty i próbował ocalić pewne bóstwo przed polującym nań mitycznym Dzikim Gonem. Co spotka go tym razem?
„Diabeł jest w piekle. Wracał tu dwukrotnie ostatnimi czasy i fakt ten wcale go nie cieszy” – tak się to zaczyna. Wielka przepowiednia głosi, że Lucyfer kiedyś powróci do swego królestwa, które opuścił w „Sandmanie” i zostanie jego władcą już na wieki. Nasz bohater zrobi wszystko, aby zapobiec spełnieniu się tej przepowiedni, wszak przeznaczenie i fatalizm są dokładną antytezą tego, co Gwiazda Zaranna uosabia od samego początku – wolności absolutnej. Jak skuteczniej walczyć z fatum niż bezpośrednio z jego personifikacją? Lucyfer udaje się do Ogrodów Losu, aby wydrzeć z rąk najstarszego z Nieskończonych jego Księgę i zmienić to, co zostało w niej zapisane. Czyli po prostu wykreślić się z istnienia z mocą wsteczną. Jak wyglądałby wszechświat, gdyby Diabeł nigdy nie istniał?
Ostatni tom „Lucyfera” jest wprost przesiąknięty klimatem i estetyką „Sandmana”, arcydzieła, bez którego postać Gwiazdy Zarannej nigdy by nie powstała. Główną oś fabularną śledzimy nie bezpośrednio, lecz poprzez przypowieści i to w bardzo gaimanowskim stylu. Mało w ogóle mamy Lucyfera w „Lucyferze”, bo o wiele większą rolę do odegrania ma Beverly Walsh znana z „Dzikiego Gonu”, Mazikeen, czy nawet Duma i Remiel, nieszczęśni następcy Gwiazdy Zarannej na piekielnym tronie. Na szczególną uwagę zasługuje odcinek drugi pod tytułem „Jestem królem kotów”. Jest to znakomite nawiązanie nie tylko do pamiętnego osiemnastego odcinka „Sandmana” (poetycki „Sen o tysiącu kotów”), ale i do słynnych „Kotów Ultharu” Lovecrafta, które – notabene – inspirowały Gaimana. Dan Watters postanowił tym samym na pożegnanie oddać hołd opowieściom o Morfeuszu. A samo zakończenie serii koresponduje z „Sandmanem” najmocniej – zwróćcie na to uwagę podczas lektury.
Lucyfer doszedł do wniosku, że tylko poprzez zakończenie swego istnienia osiągnie absolutną wolność, do której zawsze dążył. Sztuką istnienia jest bowiem to, że musimy zawsze pogodzić się z ograniczeniami. Ruch Lucyfera okazuje się też testem dla samej ludzkości. Watters udowadnia, że ludzie potrzebują idei Diabła i prędzej czy później muszą ją wymyślić. Symbolizuje ona właśnie pragnienie wolności, buntu, romantyczne dążenia do łamania schematów, rzucanie wyzwania fatalizmowi, determinizmowi, nakazom i apoteozę wolnej woli. Ale – co ważne – tworzy pewien zbiornik retencyjny na wyrzuty sumienia i poczucie winy – ja nie chciałem, Szatan mnie podkusił! Jest po prostu wentylem bezpieczeństwa, czymś, co definiuje sens naszego istnienia w takim samym stopniu co ta druga, jasna strona.
A może Lucyfer wcale nie jest Diabłem, tylko pewną ideą, którą my Diabłem nazywamy? Tym niewymagającym odpowiedzi pytaniem zakończymy.
koniec
26 maja 2024

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Uratujemy ich, czy tego chcą, czy nie
Agnieszka ‘Achika’ Szady

25 VI 2024

Dziesięć lat temu spory fragment Filadelfii wraz z mieszkańcami został teleportowany na nieznaną planetę. „Oblivion Song” opowiada o wyprawach w celu ratowania tych, którzy przeżyli, a także o losach grupki, która wybrała życie w „dżungli”. Na dodatek ludzie są porywani przez tajemnicze istoty. W tomie czwartym sytuacja staje już na ostrzu noża…

więcej »

Obronić swoje przed krwiożerczymi korpo
Agata Włodarczyk

24 VI 2024

Silne poczucie sprawiedliwości, zero hamulców, dwie kitki, niespożyte zasoby energii oraz brak szacunku dla prawa, które przynosi więcej szkody niż pożytku – taka jest nastoletnia Harleen Quinzel. A jeśli dorzucimy do tego jeszcze kreatywną wyobraźnię i zamiłowanie do łamania reguł – Gotham powinno się obawiać.

więcej »

Nie od razu Rzym zrujnowano
Marcin Knyszyński

23 VI 2024

Armando Catalano wraca do Rzymu po awanturniczych eskapadach po Ziemi Świętej. Trzeci zbiorczy tom „Skorpiona” gwałtownie przyspiesza i tak już pędzącą na łeb, na szyję akcję i gmatwa i tak już skomplikowaną intrygę. Oto klasyczny przypadek komiksu płaszcza i szpady – przenosimy się do stolicy Państwa Kościelnego.

więcej »

Polecamy

Co czyni człowiekiem?

Niekoniecznie jasno pisane:

Co czyni człowiekiem?
— Marcin Knyszyński

Ambasadorka pokoju
— Marcin Knyszyński

Jedenaście lat Sodomy
— Marcin Knyszyński

Batman zdemitologizowany
— Marcin Knyszyński

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Różne oblicza Mrocznego Lorda
— Maciej Jasiński

Nieumarli troszkę inaczej
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

„A moim sługą jest ten syn ciemności”
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Sprawiedliwość czeka!
— Marcin Knyszyński

Dla kolekcjonerów
— Marcin Knyszyński

Sztuka przemocy
— Marcin Knyszyński

Kim jestem?
— Marcin Knyszyński

Sztuka cierpienia
— Marcin Knyszyński

Największy sekret życia
— Marcin Knyszyński

Koda
— Marcin Knyszyński

Tegoż autora

Nie od razu Rzym zrujnowano
— Marcin Knyszyński

Techno-magia
— Marcin Knyszyński

Oddział wyrzutków
— Marcin Knyszyński

W kleszczach traumy
— Marcin Knyszyński

Mutanci wchodzą w lata dziewięćdziesiąte
— Marcin Knyszyński

Na dnie króliczej nory
— Marcin Knyszyński

W stronę światła
— Marcin Knyszyński

Żywot łajdaka
— Marcin Knyszyński

Magią i mieczem
— Marcin Knyszyński

Rzeźnia numer dwa
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.