Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Rob Cohen
‹Niewidzialny›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNiewidzialny
Tytuł oryginalnyStealth
Dystrybutor UIP
Data premiery18 listopada 2005
ReżyseriaRob Cohen
ZdjęciaDean Semler
Scenariusz
ObsadaJosh Lucas, Jessica Biel, Jamie Foxx, Joe Morton, Richard Roxburgh, Sam Shepard
MuzykaBT
Rok produkcji2005
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania121 min
WWW
Gatunekakcja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Latający cyrk
[Rob Cohen „Niewidzialny” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Bujać w obłokach, chodzić z głową w chmurach, szybować jak ptak, uciekać jak mucha. Wszystkie te wyrażenia kojarzą się, pośrednio lub bezpośrednio, z awiacją. Lotnictwo jest też tematem przewodnim nowego filmu Roba Cohena. Znowu jest szybko i wściekle. Ale nie zawsze musi to być gwarancją dobrego seansu.

Bartosz Sztybor

Latający cyrk
[Rob Cohen „Niewidzialny” - recenzja]

Bujać w obłokach, chodzić z głową w chmurach, szybować jak ptak, uciekać jak mucha. Wszystkie te wyrażenia kojarzą się, pośrednio lub bezpośrednio, z awiacją. Lotnictwo jest też tematem przewodnim nowego filmu Roba Cohena. Znowu jest szybko i wściekle. Ale nie zawsze musi to być gwarancją dobrego seansu.

Rob Cohen
‹Niewidzialny›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNiewidzialny
Tytuł oryginalnyStealth
Dystrybutor UIP
Data premiery18 listopada 2005
ReżyseriaRob Cohen
ZdjęciaDean Semler
Scenariusz
ObsadaJosh Lucas, Jessica Biel, Jamie Foxx, Joe Morton, Richard Roxburgh, Sam Shepard
MuzykaBT
Rok produkcji2005
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania121 min
WWW
Gatunekakcja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
I niestety nie jest. A „niestety” dlatego, że „Niewidzialny” posiada całkiem ciekawą obsadę. Lubię Jessicę Biel za „Siódme niebo” i „Teksańską masakrę…”. Ogromną sympatią pałam do Josha Lucasa za „Hulka” i „Undertow”. A Jamiego Foxxa za „Alego” i „Raya” po prostu ubóstwiam. Tutaj do grania nie mają zbyt wiele, a jak nadarza się okazja, to korzysta z niej tylko ten ostatni. Tym samym produkcja traci sporo ze swojego kumpelskiego wydźwięku. Bohaterowie powinni sprawiać wrażenie zgranej paczki aeronautów. Wyglądają natomiast na dobranych bardziej przypadkowo niż kolejni przeciwnicy w „Mortal Kombat”.
Fabuła próbuje nawiązać do aktualnych wydarzeń – pojawiają się tematy terroryzmu i Korei Północnej. Problem w tym, że o terroryzmie tylko się mówi, a do Koreańczyków wyłącznie strzela. Większość akcji poświęcono problematyce tyczącej prototypowego, obdarzonego sztuczną inteligencją myśliwca. Odrzutowiec jest swoistą komasacją „Błękitnego Gromu” i HAL-a 9000. Po tym pierwszym odziedziczył nowoczesną technologię, perfekcyjny system nawigacji, niebywałą zwrotność i nieograniczoną bazę informacji. Drugi zostawił mu tylko jedno, ale za to najistotniejsze – zamiłowanie do buntu.
EDI, bo tak nazywa się maszyna, często się popisuje, lubi słuchać Incubusa i jest bardzo delikatny. Niepozorna burza wywołuje zamęt w jego układach scalonych i następuje „krótkie spięcie”. Samolot przestaje słuchać rozkazów i postanawia przećwiczyć swoje umiejętności militarne. Brygada asów nie jest w stanie go powstrzymać. Chociaż – jak sami twierdzą – poświęcą życie, miłość i przyjaźń, by tylko zneutralizować potworny prototyp. Zdradzę tylko, że ktoś im bliski umiera. Jedyny nieoczekiwany zwrot akcji jest jednak przedstawiony tak bezpłciowo, że nietrudno go przegapić.
W prawym górnym rogu tytułowy niewidzialny myśliwiec.
W prawym górnym rogu tytułowy niewidzialny myśliwiec.
Z czasem sprawa się komplikuje. Myśliwiec okazuje się być wyposażony w informacje, które nie powinny nigdy ujrzeć światła dziennego. Wszystko wywraca się do góry nogami. Stronnictwa się zmieniają. Przyjaciele stają się wrogami, a wrogowie przyjaciółmi. Tylko perfidni Koreańczycy są w dalszym ciągu perfidnymi Koreańczykami, a i film nie staje się ani odrobinę lepszy.
Z wymienionych na początku zwrotów żaden tak idealnie nie pasuje do „Niewidzialnego”, jak „ikarowy lot”. Podobnie jak mityczny młodzieniec, Rob Cohen ślepo wierzył w sukces. Zlekceważył zasady i zapomniał o szacunku dla widza. W skutek powyższych doprowadził do „skatastrofienia” swojego filmu. W przeciwieństwie do syna Dedala, reżyser zapewne jeszcze nieraz przywdzieje skrzydła, wzbije się zbyt wysoko i runie w dół. Nie zmienia to faktu, że od dobrych kilku lat nie powstała żadna porządna produkcja awiacyjna. Dlatego spragnionym dobrego filmu o lotach polecam ten „nad kukułczym gniazdem”.
koniec
18 listopada 2005

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kulawe konie: Sez. 3. odc. 4. Tajemnice muszą być zawsze chronione
Marcin Mroziuk

26 II 2024

Kiedy MI5 idzie na ustępstwa, to wtedy naprawdę można zacząć się bać, bo zazwyczaj kryje się za tym jakiś podstęp. Tyle że tym razem najwyraźniej kosa trafiła na kamień, gdyż nie dość że Sean Donovan do tej pory skutecznie ukrywał swój prawdziwy cel, to jeszcze okazuje się, że ma sprzymierzeńca w samym Regent’s Park.

więcej »

East Side Story: By państwo rosło w siłę, a obywatele czuli się bezpieczniej
Sebastian Chosiński

25 II 2024

Druga część „Barona” Rustama Sagdijewa, która do kin trafiła sześć lat po pierwszej, wypada na jej tle znacznie słabiej. Jest to przede wszystkim skutkiem tego, że scenarzyści nie potrafili podjąć jednoznacznej decyzji, co chcą przedstawić widzowi. Czy ma to być ciąg dalszy historii związanej z rozpracowywaniem handlarzy narkotyków, czy też opowieść o tym, jak tajni agenci uzbeccy i rosyjscy doprowadzili do upadku Państwa Islamskiego w Syrii.

więcej »

Kulawe konie: Sez. 3. odc. 3. Niewłaściwi ludzie w kluczowych miejscach
Marcin Mroziuk

23 II 2024

Kiedy mogłoby się wydawać, że sytuacja została opanowana i jedynie River Cartwright będzie musiał ponieść konsekwencje swej zuchwałości i braku rozwagi, zostajemy zaskoczeni niespodziewanym zwrotem akcji. Okazuje się bowiem, że do tej pory obserwowaliśmy zaledwie wstęp do prawdziwej rozgrywki, w trakcie której zagrożenie jest już jak najbardziej realne.

więcej »

Polecamy

Zemsty szpon

Z filmu wyjęte:

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Panika na planie
— Jarosław Loretz

Jak nie gryzoń, to może jaszczurka?
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem... inaczej
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem...
— Jarosław Loretz

Miły uśmiech na nowy rok
— Jarosław Loretz

Odcinek świąteczny
— Jarosław Loretz

Podniebne newsy
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

Niewidoczny POPiS reżysera
— Łukasz Kustrzyński

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Listopad 2012 (Kino)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Mateusz Kowalski, Gabriel Krawczyk, Alicja Kuciel, Patrycja Rojek

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (2)
— Jakub Gałka

Krótko o filmach: Listopad 2002
— Łukasz Kustrzyński, Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Grucha, pietrucha, sztryngbormengorninghejgen
— Bartosz Sztybor

To nie jest kolejna recenzja...
— Bartosz Sztybor

Avada Kedavra, Czarownico!
— Bartosz Sztybor

Przyszłość tkwi w szczegółach
— Bartosz Sztybor

Test pilota Cravena
— Bartosz Sztybor

Camera obskurna
— Bartosz Sztybor

Home Run... i nie wracaj
— Bartosz Sztybor

Rozbis(i)urmaniona karuzela
— Bartosz Sztybor

De ja vu... doo
— Bartosz Sztybor

Zapomniałem zapamiętać, żeby zapomnieć
— Bartosz Sztybor

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.