Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 maja 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jean Dufaux, Grzegorz Rosiński
‹Skarga Utraconych Ziem: Skarga utraconych ziem (wyd.III)›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSkarga utraconych ziem (wyd.III)
Scenariusz
Data wydania16 września 2020
RysunkiGrzegorz Rosiński
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Egmont
CyklSkarga Utraconych Ziem, Mistrzowie Komiksu
ISBN9788328142558
Format264s. 234x312mm
Cena119,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Śliczne i superproste
[Jean Dufaux, Grzegorz Rosiński „Skarga Utraconych Ziem: Skarga utraconych ziem (wyd.III)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Nie będę ukrywać, „Skarga Utraconych Ziem” to jedno z najładniejszych fantasy, jakie w życiu widziałam.

Dagmara Trembicka-Brzozowska

Śliczne i superproste
[Jean Dufaux, Grzegorz Rosiński „Skarga Utraconych Ziem: Skarga utraconych ziem (wyd.III)” - recenzja]

Nie będę ukrywać, „Skarga Utraconych Ziem” to jedno z najładniejszych fantasy, jakie w życiu widziałam.

Jean Dufaux, Grzegorz Rosiński
‹Skarga Utraconych Ziem: Skarga utraconych ziem (wyd.III)›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSkarga utraconych ziem (wyd.III)
Scenariusz
Data wydania16 września 2020
RysunkiGrzegorz Rosiński
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Egmont
CyklSkarga Utraconych Ziem, Mistrzowie Komiksu
ISBN9788328142558
Format264s. 234x312mm
Cena119,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Może nie wszyscy wiedzą, ale lata 70. i 80. to okres, kiedy na zgniłym Zachodzie pojawił się ogrom powieści zaliczanych dzisiaj do klasycznego fantasy, bardzo odmiennego jednak od tego, co wcześniej prezentowali Tolkien czy Howard. Twórcy zarzucili nas innym rodzajem powieści: mroczniejszych, cięższych, w których źli magowie babrali się krwią i ofiarami z ludzi, bohaterowie niekoniecznie byli bez skazy, a świat potrafił uratować sprytny łotrzyk z odrobiną sumienia; Andre Norton święciła wtedy triumfy dzięki „Światowi Czarownic”, swoją karierę rozpoczynał przebojem Gene Wolfe („Księga Nowego Słońca”), a David Eddings czarował fanów magii i miecza „Belgariadą” i „Malloreonem”. Dokładnie z tym trendem kojarzy się „Skarga Utraconych Ziem”, komiks, który zadebiutował w 1993 roku.
W latach 80. Grzegorz Rosiński rysował „Thorgala” – całkiem epickie fantasy osadzone mocno w zyskującym popularność nurcie nordyckich mitów. „Skarga…” nieuniknienie kojarzy się z tym znanym cyklem: dotyka podobnych realiów i kreska jest bardzo podobna; jednak klimatem bliżej tu do wspomnianych klasyków heroicznego fantasy. Bohaterką, za którą podążamy większość czasu, jest młodziutka Sioban, typowa Wybranka (wielka litera zamierzona), która być może uwolni swoje królestwo od mrocznych mocy. Na początku czeka ją podróż w celu odnalezienia swojego przeznaczenia, potem walka ze złem, a na końcu – odnalezienie (być może) szczęścia, ale nie bez kolejnych problemów.
Jean Dufaux, scenarzysta serii, dorzucił do tego bardzo klasycznego motywu, przewijającego się przez niemal każdą powieść heroic fantasy dekad 70.-90., kwestie rodzinnych zawiłości, kazirodztwa, mordów. Brzmi smacznie i w sumie nie jest złe – jednak twórca parę razy wpadł w pułapki własnych pomysłów. Przede wszystkim zainstalował w tej przyciężkiej przecież historii… przerywniki komiczne: niebieskiego stworka „ukiego”, którego główną rolą przez większość komiksu jest wypijanie zamkowemu kucharzowi piwa, a potem ucieczka po pijaku. Poza tym zapewne miał być uroczy i stanowić kontrapunkt dla mroku dookoła, ale ogółem wyszło to nieśmiesznie i raczej groteskowo. Tak samo dziwią niektóre fabularne i dialogowe decyzje, jak prawie całkowity brak sprawczości głównej bohaterki – za którą wszystko niemal robi przepowiednia sprzed lat – czy pewna wymiana zdań Sioban i czarownika Blackmore’a, która doskonale sprawdziłaby się też np. w „My Little Pony”.
Rosiński też nie uniknął pewnych kiczowatych czy dziwnych wyborów artystycznych. Trudno oderwać wzrok od kolejnych kart, bo większość albumu jest po prostu przepiękna: postaci są cudne, sceny akcji pyszne, krajobrazy atrakcyjne i doskonale klimatyczne. Mimo to czasami pojawiają się momenty jak z kreskówek pokroju Hi-Man, np. zamek czarownika Blackmore’a ma dosłownie kształt czarnej czaszki. Jest to dość… zabawne, mimo że zapewne miało być mroczne i groźne.
„Skarga Utraconych Ziem” to bardzo klasyczne heroic fantasy: powiela znany schemat, sięga po sprawdzone przykłady i w swojej prostocie jest atrakcyjna dla czytelnika. Paradoksalnie czyta się ją przyjemnie i bezboleśnie na poziomie fabularnym, a rysunkowo to prawdziwe cacko, pełne pięknych grafik Rosińskiego, które doskonale wyglądają w dużym formacie, zaserwowanym nam przez Egmont. Jednak momentami jest ZA prosto i czarno-biało, aż ociera się to o prostackość; czasami jest zbyt na siłę „mroczniusio”, a łatwość, z jaką Sioban pokonuje wszelkie przeciwności (chciałoby się rzec: dzięki sile przyjaźni i cudzych rąk) może irytować. Cóż, nadal to album, który warto mieć chociażby dla warstwy graficznej.
Plusy:
  • piękne rysunki Rosińskiego
  • atrakcyjne wydanie – jest po prostu ładne
  • ten przyjemny vibe klasycznych powieści fantasy sprzed lat
Minusy:
  • znamy już te wszystkie motywy
  • momentami dialogi wołają o pomstę do nieba
  • ten nieszczęsny przerywnik komiczny…
koniec
19 października 2022

Komentarze

19 X 2022   19:23:14

Thorgal oraz główni bohaterowie "Belgariady" i "Malloreonu" raczej nie byli łotrzykami ze skazą. To fantasy z dość klarownym podziałem na dobro i zło.

Co do "Skargi" zgadzam się. Pięknie narysowana opowieść, która wylatuje z głowy wkrótce po przeczytaniu.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Idę do ciebie
Paweł Ciołkiewicz

17 V 2024

Buddy Longway nadal próbuje odnaleźć swoich bliskich. Po tym, jak musiał zostawić Chinook, Jeremy’ego oraz Kathleen, wytrwale przemierza kolejne szlaki i pokonuje liczne niebezpieczeństwa, by znów być razem z rodziną. Czy wreszcie uda mu się osiągnąć upragniony cel?

więcej »

Obrazy grozy
Marcin Knyszyński

16 V 2024

Klasyczna literatura grozy jest pojęciem o wiele obszerniejszym niż mogłoby się wydawać. Wśród osób nie siedzących głęboko w temacie najbardziej rozpoznawane są jednak głównie dwa nazwiska – Edgar Alan Poe i Howard Philips Lovecraft. Dziś poznamy kolejną popkulturową interpretację dzieł tego drugiego – graficzną.

więcej »

Conan + Belit = wielka miłość
Maciej Jasiński

15 V 2024

Piękna Belit – królowa Czarnego Wybrzeża – pojawiła się już pod koniec piątego tomu tej serii. Krótki epizod z jej udziałem był całkiem ciekawy, ale niestety kiepsko narysowany. Jednak zapowiedź kolejnego albumu dawała nadzieję, że kolejne kilkaset stron przyniesie wiele znacznie lepszych komiksów, których autorzy będą w stanie wykorzystać potencjał postaci Belit.

więcej »

Polecamy

Jedenaście lat Sodomy

Niekoniecznie jasno pisane:

Jedenaście lat Sodomy
— Marcin Knyszyński

Batman zdemitologizowany
— Marcin Knyszyński

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Fabrykacja szczęśliwości
— Marcin Knyszyński

Pusta jest jego ręka! Część druga
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Prosta historia
— Marcin Knyszyński

Jak ten Rosiński to robi?
— Marcin Osuch

Tegoż twórcy

Wyłącz ten telewizor!
— Marcin Osuch

Hrabia Monte Skarbek
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Ten Polak to wspaniały zawodnik!
— Konrad Wągrowski

Krótko o komiksach: Opowieść kompletna
— Marcin Osuch

Klasycznie i od nowa
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Legendarna Historia Polski: Umarł król, niech żyje król!
— Marcin Osuch

Legendarna Historia Polski: Gryzonie zemsty
— Marcin Osuch

Legendarna Historia Polski: Zanim pojawił się wiedźmin
— Marcin Osuch

Hrabia Mieszko Skarbek
— Paweł Ciołkiewicz

Krótko o komiksach: Agent Żbik i brylanty
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Tegoż autora

Wielki (nie)zły chaos
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Bestia nie taka znowu straszna
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Zupełnie jak nie trykoty
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Impreza się rozkręca
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

O barwach uprzedzeń
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Cóż za kontrowersyjne treści!
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Piękna baja!
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Coraz bardziej wybuchowo
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Diabeł tkwi na każdej stronie
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

To jedzenie robi jedzenie!
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.