Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 12 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Peter Chung
‹Kroniki Riddicka: Mroczna furia›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKroniki Riddicka: Mroczna furia
Tytuł oryginalnyChronicles of Riddick: Dark Fury
Dystrybutor Universal
ReżyseriaPeter Chung
Scenariusz
ObsadaVin Diesel, Nick Chinlund, Keith David
MuzykaMachine Head
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiUSA
CyklKroniki Riddicka
Czas trwania30
Parametrydźwięk: Dolby Digital 5.1, format 1.85:1
Gatunekanimacja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

DVD: Kroniki Riddicka: Mroczna Furia
[Peter Chung „Kroniki Riddicka: Mroczna furia”, David Twohy „Kroniki Riddicka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
"Kroniki Riddicka: Mroczna Furia", 30 minutowa animacja poprzedzająca zesłoroczny wysokobudżetowy film Davida Twohy′ego "Kroniki Riddicka", są lepsze od produktu, który mają promować. Ale to nie jest wielka sztuka, wziąwszy pod uwagę, jak Twohy rozłożył swój film. Większym wyzwaniem byłoby dorównanie do wczesniejszych dokonań Petera Chunga jak "Aeon Flux" czy "Matriculated" - ale to już się nie powiodło.

Konrad Wągrowski

DVD: Kroniki Riddicka: Mroczna Furia
[Peter Chung „Kroniki Riddicka: Mroczna furia”, David Twohy „Kroniki Riddicka” - recenzja]

"Kroniki Riddicka: Mroczna Furia", 30 minutowa animacja poprzedzająca zesłoroczny wysokobudżetowy film Davida Twohy′ego "Kroniki Riddicka", są lepsze od produktu, który mają promować. Ale to nie jest wielka sztuka, wziąwszy pod uwagę, jak Twohy rozłożył swój film. Większym wyzwaniem byłoby dorównanie do wczesniejszych dokonań Petera Chunga jak "Aeon Flux" czy "Matriculated" - ale to już się nie powiodło.

Peter Chung
‹Kroniki Riddicka: Mroczna furia›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKroniki Riddicka: Mroczna furia
Tytuł oryginalnyChronicles of Riddick: Dark Fury
Dystrybutor Universal
ReżyseriaPeter Chung
Scenariusz
ObsadaVin Diesel, Nick Chinlund, Keith David
MuzykaMachine Head
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiUSA
CyklKroniki Riddicka
Czas trwania30
Parametrydźwięk: Dolby Digital 5.1, format 1.85:1
Gatunekanimacja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
David Twohy jest zuchwały, żeby nie powiedzieć bezczelny. Zaczęło mu się wydawać, że już po jednym przyzwoitym filmie może dorównać legendom fantastyki. „Pitch Black” swą popularność zawdzięczał głównie intrygującej postaci Riddicka – cynicznego i sarkastycznego mordercy, kierującego się jednak pewnym kodeksem. Osobnika przy tym niezwykle sprawnego i potrafiącego widzieć w ciemnościach. Choć w tym filmie Twohy pokazał zaledwie jedną planetę i kilkanaście postaci, zapragnął wokół nich budować swój własny wszechświat. Tak jak Lucas po sukcesie „Gwiezdnych wojen” zbudował alternatywną historią poprzez serię filmów, produkcji telewizyjnych, książek, komiksów i gier (o poziomie większości z nich się nie wypowiadam), tak jak bracia Wachowscy do 3 filmów dodali już zbiór mangowych animacji i grę komputerową, a zapewne na tym się nie skończy, tak jak miłośnicy Star Treka mają już kilka seriali, 10 filmów pełnometrażowych i zestaw książek, tak Twohy zechciał rozbudować świat Richarda B. Riddicka. Powstał nowy film, którego sam tytuł sugeruje już coś o większym epickim rozmachu – „Kroniki Riddicka”. Oprócz niego mamy też półgodzinną animację „Kroniki Riddicka: Mroczna Furia” (która jest głównym tematem tej recenzji), a w zapowiedziach grę komputerową „Chronicles of Riddick: The Escape from Butcher Bay”.
Niestety, Twohy powinien być skromniejszy, gdyż zwyczajnie nie jest twórcą aż tak utalentowanym, aby szybko porwać widzów wizją swojego świata. „Kroniki Riddicka” są bowiem filmem zdecydowanie nieudanym, żeby nie powiedzieć głupim, a Twohy popełnił tu cały szereg błędów. „Kroniki” są w filmowej fantastyce fabularnym cofnięciem się o 25 lat, do czasów „Gwiazdy Bojowej: Galaktyka” i pierwszych „Star Treków”, a zwłaszcza pobrzękują tu wyraziste nawiązania do „Diuny” Lyncha - oryginalności w „Kronikach” znaleźć nie sposób. Film jest rozbity na z 3 odrębne części – dwa starcia z Necromongerami i dłuższą środkową sekwencję z planety Crematoria, która jest po prostu odwróceniem pomysłu „Pitch Black” (zagrożeniem nie jest ciemność, lecz jasność). Z bliżej niewiadomych powodów wszyscy walczą białą bronią, Riddick staje się papierowym bohaterem jakich wielu w kinie SF, a pomysł, że imperatorem można zostać po prostu zabijając obecnie panującego, jest obrazą dla inteligencji widza. Oj, nie udał się ten film Twohy’emu. Budowa wszechświata legła chyba w gruzach.
Przestałem więc lubić Riddicka, przestałem wierzyć w nieźle się kiedyś zapowiadającego Dawida Twohy’ego, ale wielbię nadal twórczość Petera Chunga. A z ten właśnie twórca podpisał się jako realizator „Kronik Riddicka: Mrocznej Furii”, 30 minutowego filmu animowanego stanowiącego fabularny pomost pomiędzy „Pitch Black” i „Kronikami Riddicka” i doczekał się polskiego wydania na DVD. Wygląda zresztą na to, że będzie to coraz częściej praktykowane postępowanie – wypuszczanie animowanych filmów w ramach reklamówki większego filmu – tak „Animatrix” (w szczególności epizod „Ostatni lot Ozyrysa”) promował „Reaktywację”, tak pojawił się już film animowany związany z Van Helsingiem i na tym oczywiście się nie skończy.

David Twohy
‹Kroniki Riddicka›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKroniki Riddicka
Tytuł oryginalnyThe Chronicles of Riddick
Dystrybutor UIP
Data premiery24 września 2004
ReżyseriaDavid Twohy
ZdjęciaHugh Johnson
Scenariusz
ObsadaJudi Dench, Colm Feore, Vin Diesel, Thandie Newton, Linus Roache, Karl Urban, Keith David, Alexa Davalos, Nick Chinlund, Aaron Douglas
MuzykaGraeme Revell
Rok produkcji2004
Kraj produkcjiUSA
CyklKroniki Riddicka
Czas trwania100 min
WWW
Gatunekakcja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Peter Chung nie ma wielkiego dorobku, ale to co już stworzył, jest niezwykle wysokiej jakości. Większości pewnie będzie znany z filmu „Zniewolony”, ostatniego i najoryginalniejszego, ale i najtrudniejszego w odbiorze z zestawu „Animatrix”, jednak jego sztandarowym dziełem niewątpliwie będzie stworzony na potrzeby MTV serial „Aeon Flux”. Wiele można mówić o tej niesztampowej, inteligentnej, o oryginalnych projektach graficznych, futurystycznej, postmodernistycznej historii, ale na to przyjdzie czas przy premierze filmu aktorskiego opartego na motywach animacji, która ma mieć miejsce w drugiej połowie 2005 roku. Dziś stwierdźmy tylko, że „Aeon Flux” należy z pewnością do najwybitniejszych osiągnięć animowanej science fiction. Chung trzyma poziom, to co dobre w „Mrocznej Furii” pochodzi od niego.
Akcja filmu toczy się między „Pitch Black” i „Kronikami Riddicka”. Trójka ocalałych po masakrze na planecie trzech słońc wraca do domu. Niestety, ich statek zostaje przejęty przez łowców nagród, których przywódczyni ma dość oryginalne hobby i potrzebuje do swej kolekcji samego Riddicka. Trójka bohaterów zostaje pojmana, a Riddick musi stoczyć pojedynek ze śmiertelnie groźnymi potworami – Szrylami. Ale, jak to bywa, Riddick nie ma zamiaru poprzestać na potworach i rozpoczyna osobistą rozgrywkę z całą piracką załogą.
Jak widać, fabuła nie grzeszy oryginalnością, choć film ogląda się bez przykrości. Otrzymujemy klasyczny pojedynek jeden-przeciw-wszystkim okraszony sarkastycznym humorem Riddicka i nawiązaniami do obu filmów. Nic nowego pod słońcem, zwłaszcza że niezbyt trudno jest przewidzieć zwycięzcę pojedynku. Istotniejsza będzie więc strona graficzna. Tu otrzymujemy bardzo solidną produkcję, choć przyznać trzeba, że „Aeon Flux” ustępującą. Cóż, Peter Chung był ograniczony tym, że jego projekty musiały być zbliżone do postaci z „Pitch Black” (zwłaszcza że do dubbingu zaangażowano tych samych aktorów z Vinem Dieselem na czele). Ale gdy może pozwolić sobie na ekstrawagancje, potrafi zaprezentować coś interesującego – choćby galeria morderców, pojedynek w stanie nieważkości czy walka ze Szrylami. Żałujmy więc, że film nie jest autorskim projektem Chunga.
Materiały dodatkowe: 50%
Dodatki nieco rozczarowują. Po płycie, za którą dystrybutor żąda 30-40 zł, a na której głównym materiałem będzie 30-minutowy film, oczekujemy dużej dawki bonusów. Otrzymujemy wypowiedzi Twohy’ego na temat całej koncepcji „Kronik Riddicka”, dość ciekawą, ale krótką wypowiedź Petera Chunga o tworzeniu animacji, wypowiedź Vina Diesela o „Pitch Black” i „Kronikach Riddicka”, zwiastun gry komputerowej. Najciekawszym materiałem jest całość „Mrocznej furii” złożona ze storyboardów, czyli możliwość wyświetlania filmu z oryginalną ścieżką dźwiękową, ale zamiast animacji oglądamy zmieniające się projekty kolejnych scen. Pozwala to na dokładne prześledzenie procesu powstawania filmu animowanego. Sam film ma również opcję polskiego dubbingu, ale raczej nie polecaną, bo traci przez to nawiązanie z filmami aktorskimi – charakterystyczny głos Vina Diesela.
koniec
17 lutego 2005

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Niedożywiony szkielet
Jarosław Loretz

27 V 2023

Sądząc ze „Zjadacza kości”, twórcy z początku XXI wieku uważali, że sensowne pomysły na horrory już się wyczerpały i trzeba kleić fabułę z wiórków kokosowych i szklanych paciorków.

więcej »

Młodzi w łodzi (gwiezdnej)
Jarosław Loretz

28 II 2023

A gdyby tak przenieść młodzieżową dystopię w kosmos…? Tak oto powstał film „Voyagers”.

więcej »

Bohater na przekór
Sebastian Chosiński

2 VI 2022

„Cudak” – drugi z trzech obrazów powstałych w ramach projektu „Kto ratuje jedno życie, ten ratuje cały świat” – wyreżyserowała Anna Kazejak. To jej pierwsze dzieło, które opowiada o wojennej przeszłości Polski. Jeśli ktoś obawiał się, że autorka specjalizująca się w filmach i serialach o współczesności nie poradzi sobie z tematyką Zagłady, może odetchnąć z ulgą!

więcej »

Polecamy

Wilkołaki wciąż modne

Z filmu wyjęte:

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Luty 2014
— Sebastian Chosiński, Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Grzegorz Fortuna, Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Listopad 2013 (3)
— Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Agnieszka Szady

Na ekranach: Październik 2003
— Joanna Bartmańska, Marta Bartnicka, Piotr Dobry, Tomasz Kujawski, Konrad Wągrowski

Za mało atmosfer
— Tomasz Kujawski

W hołdzie japońskiej animacji
— Konrad Wągrowski

Światło trzech słońc
— Eryk Remiezowicz

Tegoż autora

Kosmiczny redaktor
— Konrad Wągrowski

Statek szalony
— Konrad Wągrowski

Kobieta na szczycie
— Konrad Wągrowski

Przygody Galów za Wielkim Murem
— Konrad Wągrowski

Potwór i cudowna istota
— Konrad Wągrowski

Migające światła
— Konrad Wągrowski

Śladami Hitchcocka
— Konrad Wągrowski

Miliony sześć stóp pod ziemią
— Konrad Wągrowski

Tak bardzo chciałbym (po)zostać kumplem twym
— Konrad Wągrowski

Kac Vegas w Zakopanem
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.