Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Atom Egoyan
‹Chloe›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułChloe
Dystrybutor Syrena
Data premiery12 listopada 2010
ReżyseriaAtom Egoyan
ZdjęciaPaul Sarossy
Scenariusz
ObsadaJulianne Moore, Liam Neeson, Amanda Seyfried, Max Thieriot, R.H. Thomson, Nina Dobrev
MuzykaMychael Danna
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiFrancja, Kanada, USA
Czas trwania96 min
WWW
Gatunekdramat, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Fatalne zauroczenie
[Atom Egoyan „Chloe” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Chloe” powracają typowe dla Egoyana fascynacje, jak kryzys rodziny czy niemożność komunikacji międzyludzkiej. Mimo że tym razem podane zostają w bardziej przystępnej, komercyjnej formie, niezmiennie fascynują. Szkoda tylko, że zabrakło przysłowiowej kropki nad i.

Krzysztof Czapiga

Fatalne zauroczenie
[Atom Egoyan „Chloe” - recenzja]

W „Chloe” powracają typowe dla Egoyana fascynacje, jak kryzys rodziny czy niemożność komunikacji międzyludzkiej. Mimo że tym razem podane zostają w bardziej przystępnej, komercyjnej formie, niezmiennie fascynują. Szkoda tylko, że zabrakło przysłowiowej kropki nad i.

Atom Egoyan
‹Chloe›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułChloe
Dystrybutor Syrena
Data premiery12 listopada 2010
ReżyseriaAtom Egoyan
ZdjęciaPaul Sarossy
Scenariusz
ObsadaJulianne Moore, Liam Neeson, Amanda Seyfried, Max Thieriot, R.H. Thomson, Nina Dobrev
MuzykaMychael Danna
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiFrancja, Kanada, USA
Czas trwania96 min
WWW
Gatunekdramat, thriller
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W swym najbardziej komercyjnym jak dotąd filmie Atom Egoyan podpiera się kinem gatunkowym. „Chloe” to z jednej strony sprawnie zrealizowany thriller, z drugiej – swoisty kryminał. Postać Chloe (Amanda Seyfried) można bowiem czytać jako figurę prywatnego detektywa, wynajętego przez Catherine (Julianne Moore) w celu rozwiązania zagadki domniemanych zdrad jej męża, Davida (w tej roli Liam Neeson). Jednak ambicje Egoyana idą dalej – relacja łącząca Chloe z Catherine z czasem przeradza się w zauroczenie, później w burzliwy romans. Co więcej, nieustannie dostajemy sygnały, że Chloe prowadzi jakąś własną grę…
„Chloe” to intrygujący thriller psychologiczno-erotyczny z interesującym zwrotem akcji. Nie tyle tętniący emocjami, jak na przykład „Fatalne zauroczenie” Adriana Lyne’a, co raczej uczucia skrywający. W sterylnych, chłodnych wnętrzach poruszają się tłumiący emocje bohaterowie. Rzadko ze sobą rozmawiają, a jeśli już, to porozumiewają się półsłówkami. Komunikacja międzyludzka jest tu mocno niedoskonała: syn głównych bohaterów zrywa ze swoją dziewczyną przez internetowy komunikator, znajomość Catherine i Chloe ma charakter biznesowy, a w małżeńską relację wdziera się nieufność.
W cieniu głównego wątku twórca „Słodkiego jutra” zastanawia się, jaki wpływ na związek dwojga ludzi wywiera czas. „Kiedy przestaliśmy przychodzić po siebie na lotnisko?”, pyta David. Innymi słowy: kiedy burzliwy romans przerodził się w rutynę? Oczywiście parze bohaterów nie udaje się ustalić dokładnej daty i godziny, co boli ich chyba najbardziej. Boją się również przemijania, starzenia się. Z tego powodu David spóźnia się na swoją urodzinową imprezę, która przypomina mu o jego wieku. Takie oto detale składają się na interesujących i wiarygodnych psychologicznie bohaterów.
Tym bardziej szkoda, że aktorsko „Chloe” pozostaje filmem nierównym. Całą uwagę bowiem skupia na sobie Julianne Moore. Kolejny raz gra ona dojrzałą kobietę, która mimo że powinna być szczęśliwa – zdecydowanie nie jest. Jej kreacja nie jest może aż tak odważna, jak w „Uwikłanych”, czy do tego stopnia perfekcyjna, jak w „Godzinach”, niemniej zajmuje na tyle, by zepchnąć w cień inne aktorskie występy. Neeson w roli adorującego studentki profesora jest zaledwie solidny. Z kolei znana z „Mamma Mia!” i „Zabójczego ciała” Seyfried gra wyłącznie urodą, na przemian eksponując nagie ciało i rzucając zalotne spojrzenia. Zgoda, przyjemnie się na nią patrzy, ale o aktorskiej kreacji mowy być nie może.
Pozytywne wrażenie (dodajmy: wywołane nie tylko łóżkową sceną z udziałem Moore i Senfield) psuje finał, tyleż przewidywalny, co niewiele wnoszący. Może i zgodny z konwencją thrillera, ale wydaje się, że ambicje Egoyana były nieco większe. Tymczasem „Chloe” mógłby nakręcić sprawny rzemieślnik w rodzaju Adriana Lyne’a. Nawiązując do twórczości tego specjalisty od erotycznych thrillerów można zapytać, czy flirt Egoyana z kinem komercyjnym to tylko „Fatalne zauroczenie”, czy już trwała niewierność? A może po prostu przystał na złożoną mu „Niemoralną propozycję”?
koniec
11 listopada 2010

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Fallout: Odc. 2. Elementy układanki zaczynają do siebie pasować
Marcin Mroziuk

19 IV 2024

Z jednej strony trudno nam zachować powagę, gdy obserwujemy, jak bardzo zachowanie Lucy nie pasuje do zwyczajów i warunków panujących na powierzchni. Z drugiej strony w miarę rozwoju wydarzeń wygląda na to, że właśnie ta młoda kobieta ma szansę wykonać z powodzeniem misję, która na pierwszy rzut oka jest ponad jej siły.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Odcięta głowa Jima Clarka
Sebastian Chosiński

17 IV 2024

Niby powinny cieszyć nas wielkie sukcesy odnoszone przez polskich artystów poza granicami kraju. A powieść Brunona Jasieńskiego „Człowiek zmienia skórę” bez wątpienia taki sukces odniosła. Tyle że to sukces bardzo gorzki: po pierwsze – książka była typowym przejawem literatury socrealistycznej, po drugie – nie uchroniła autora przed rozstrzelaniem przez NKWD. Cztery dekady po jego śmierci na jej podstawie powstał w sowieckim Tadżykistanie telewizyjny serial.

więcej »

Co nam w kinie gra: Perfect Days
Kamil Witek

16 IV 2024

„Proza życia według klozetowego dziada” może nie brzmi za zbyt chwytliwy filmowy tagline, ale Wimowi Wendersowi chyba coraz mniej zależy, aby jego filmy cechowały się przede wszystkim potencjałem na komercyjny sukces. Zresztą przepełnione nostalgią „Perfect Days” koresponduje całkiem nieźle z powoli podsumowującym swoją twórczość Niemcem, który jak wielu starych mistrzów, powoli zaczyna odchodzić do filmowego lamusa. Nie znaczy to jednak, że zasłużony reżyser żegna się z kinem. Tym bardziej że (...)

więcej »

Polecamy

Bo biblioteka była zamknięta

Z filmu wyjęte:

Bo biblioteka była zamknięta
— Jarosław Loretz

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Cannes 2014: Gone Baby Gone
— Marta Bałaga

Zakamarki duszy
— Michał Chaciński

Tegoż autora

Kryminalna zagadka Luizjany
— Krzysztof Czapiga

Strach ma wiele twarzy
— Krzysztof Czapiga

Bracie, gdzie (i kim) jesteś?
— Krzysztof Czapiga

Być jak Steven Spielberg
— Krzysztof Czapiga

Medium z wyboru
— Krzysztof Czapiga

Make radio, not war
— Krzysztof Czapiga

Z dala od polityki
— Krzysztof Czapiga

Siedź i patrz
— Krzysztof Czapiga

Między filmami
— Krzysztof Czapiga

Indiana Jones i… telewizja śniadaniowa
— Krzysztof Czapiga

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.