Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Gary Winick
‹Ślubne wojny›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
70,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚlubne wojny
Tytuł oryginalnyBride Wars
Dystrybutor CinePix
Data premiery6 lutego 2009
ReżyseriaGary Winick
ZdjęciaFrederick Elmes
Scenariusz
ObsadaAnne Hathaway, Kate Hudson, Candice Bergen, Chris Pratt, Steve Howey, Bryan Greenberg, Kristen Johnston, June Diane Raphael, Casey Wilson, Bruce Altman
MuzykaEd Shearmur
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania94 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Jogging z iPodem
[Gary Winick „Ślubne wojny” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Emma, jedna z bohaterek „Ślubnych wojen”, twierdzi, że ludzie uprawiający jogging ze słuchawkami w uszach boją się własnych myśli i chcą je zagłuszyć. Podążając za tym myśleniem, identyczną funkcję pełni wygładzona i ugrzeczniona komedia Garry’ego Winnicka – podczas jej oglądania nie wolno za dużo myśleć, tylko bawić się niezbyt mądrym ani logicznym, ale w sumie sympatycznym filmem czysto rozrywkowym.

Ewa Drab

Jogging z iPodem
[Gary Winick „Ślubne wojny” - recenzja]

Emma, jedna z bohaterek „Ślubnych wojen”, twierdzi, że ludzie uprawiający jogging ze słuchawkami w uszach boją się własnych myśli i chcą je zagłuszyć. Podążając za tym myśleniem, identyczną funkcję pełni wygładzona i ugrzeczniona komedia Garry’ego Winnicka – podczas jej oglądania nie wolno za dużo myśleć, tylko bawić się niezbyt mądrym ani logicznym, ale w sumie sympatycznym filmem czysto rozrywkowym.

Gary Winick
‹Ślubne wojny›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
70,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŚlubne wojny
Tytuł oryginalnyBride Wars
Dystrybutor CinePix
Data premiery6 lutego 2009
ReżyseriaGary Winick
ZdjęciaFrederick Elmes
Scenariusz
ObsadaAnne Hathaway, Kate Hudson, Candice Bergen, Chris Pratt, Steve Howey, Bryan Greenberg, Kristen Johnston, June Diane Raphael, Casey Wilson, Bruce Altman
MuzykaEd Shearmur
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania94 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Jeśli oczekuje się inteligentnej zabawy, to na pewno nie od „Ślubnych wojen”. Film o dwóch przyjaciółkach, które zaczynają podkładać sobie świnie tylko dlatego, że termin ich ślubów w wymarzonym hotelu Plaza został wyznaczony na ten sam dzień, a żadna nie zdecydowała się na inne miejsce ceremonii, nie może być traktowany inaczej niż z pewnym dystansem i przymrużeniem oka. Od początku wiadomo, że nie wespniemy się z tego rodzaju kinem na intelektualne wyżyny, ale zmęczeni i sfrustrowani możemy dać się ponieść nurtowi głupiutkich pomysłów i prosto nakreślonych bohaterów, żeby radośnie i bez większego wysiłku dodryfować do oczywistego zakończenia. Takie kino w końcu też jest potrzebne.
„Ślubnych wojen” pewnie nie dałoby się oglądać nawet jako filmu czysto rozrywkowego, gdyby nie dobór gwiazd do głównych ról. Kate Hudson i Anne Hathaway stanowią swoje przeciwieństwa tak pod względem zachowania, jak i wyglądu, ale obie posiadają solidną dawkę czaru i charyzmy. Potrafią być bardzo dobrymi aktorkami, choć przecież wiadomo, że nie tego oczekuje się od nich na planie prostej komedii – mają przede wszystkim świetnie wyglądać, dopełniać się nawzajem, wykrzesać z siebie od czasu do czasu odrobinę umiejętności komediowych i – co najważniejsze – umieć zaangażować widza w swoje ekranowe szaleństwa. Obie panie posiadają wszystkie te zalety, dlatego aż by się prosiło, aby obsadzić je razem w filmie z lepszym, bardziej wymagającym scenariuszem.
W kinie rodzaju „Ślubnych wojen” udany dobór aktorów to już połowa sukcesu. Niestety, kończy się na owej połowie, bo reszta filmu Winnicka kuleje. Historia nie jest w żaden sposób zbalansowana. Główne bohaterki – Emma (Hathaway) i Liv (Hudson) – przyjaźnią się od czasów dzieciństwa, więc mogłoby się wydawać, że nic nie zburzy ich siostrzanej sielanki. W zupełnie nielogiczny sposób urodziwe panny stają się zaciętymi wrogami w momencie, gdy pojawi się konflikt na tle ich ślubów. Wówczas film zamienia się w serię mniej lub bardziej pomysłowych psikusów, jakimi bohaterki ranią się nawzajem. Po około 70 minutach następuje nagły zwrot przed finałem, który – choć banalny – dostarcza koniecznej w gatunku przemiany postaci i ckliwych momentów wzruszenia.
W związku z powyższym „Ślubne wojny” lokują się gdzieś w połowie drogi między wymuszonym humorem a niewymagającą historią oglądaną dla relaksu. Całkiem niezłe dialogi, dobre tempo narracji i intrygująca idea ścierania się dwóch bohaterek sąsiadują w filmie Winnicka z idiotyzmami fabularnymi rodzaju przesyłania przeciwniczce słodyczy, żeby nie zmieściła się w niezwykle dopasowaną suknię ślubną od znanej projektantki. Te babskie głupoty mogą nieco zirytować panie, które nie przywiązują tak wielkiej wagi do ubrań i figury, choć potraktowane jako element satyry na epokę materialistycznego świata dostarczają ironicznego humoru. Na szczęście dzięki aktorkom wątpliwości co do racjonalności fabuły często znikają, a widz nastawiony na zabawę zostaje wciągnięty w filmowe, ślubne wariatkowo. Plusem produkcji jest również próba wyjścia z utartych schematów w ramach konwencji. O ile rozwój wydarzeń nie wydaje się trudny do przewidzenia, o tyle punkt wyjściowy fabuły nosi znamiona oryginalności. „Ślubne wojny” wyglądają przecież na typową komedię romantyczną, ale opowiadają nie o miłości z przeszkodami, tylko o przyjaźni wystawionej na próbę. Mimo że cała fabuła kręci się wokół ślubu, w centrum zainteresowania zamiast partnerów bohaterek mamy związek dwóch przyjaciółek. Na koniec film dostarcza pewnej refleksji – podanej na tacy, ale zawsze – na temat prawdziwej przyjaźni, która (w przeciwieństwie do związków małżeńskich) często bywa relacją na całe życie. Nowe podejście do gatunku oraz naturalny i wdzięczny duet Hathaway-Hudson nie niweluje oczywiście grzechów scenariusza, ale na pewno stanowczo poprawia jego obraz w oczach widza. Fajne, i to by było na tyle.
koniec
10 lutego 2009

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kulawe konie: Sez. 3. odc. 3. Niewłaściwi ludzie w kluczowych miejscach
Marcin Mroziuk

23 II 2024

Kiedy mogłoby się wydawać, że sytuacja została opanowana i jedynie River Cartwright będzie musiał ponieść konsekwencje swej zuchwałości i braku rozwagi, zostajemy zaskoczeni niespodziewanym zwrotem akcji. Okazuje się bowiem, że do tej pory obserwowaliśmy zaledwie wstęp do prawdziwej rozgrywki, w trakcie której zagrożenie jest już jak najbardziej realne.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Odrażający, brzydcy i… skorumpowani
Sebastian Chosiński

21 II 2024

Za sprawą pieriestrojki radziecka kinematografia wzbogaciła się o dziesiątki znakomitych filmów, które jeszcze parę lat wcześniej nie mogłyyby powstać z powodu cenzury. Najwięcej zyskało kino gatunkowe, zwłaszcza sensacyjne. Jednym z najwartoświoszych dzieł zrealizowanych tuż przed upadkiem Kraju Rad był dwuczęściowy uzbecki „Kodeks milczenia” Zinowija Rojzmana, w powstaniu którego maczali palce dwaj kultowi autorzy sowieckich kryminałów – Gieorgij Wajner i Leonid Słowin.

więcej »

Kulawe konie: Sez. 3. odc. 2. Gra pozorów z wysoką stawką w tle
Marcin Mroziuk

19 II 2024

Nie da się ukryć, że River Cartwright całkiem często najpierw działa, a dopiero później myśli. Można podejrzewać, że tę cechę jego charakteru postanowił teraz wykorzystać ktoś całkiem dobrze go znający, a w efekcie Jackson Lamb będzie musiał się martwić o bezpieczeństwo już dwóch swoich podwładnych.

więcej »

Polecamy

Zemsty szpon

Z filmu wyjęte:

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Panika na planie
— Jarosław Loretz

Jak nie gryzoń, to może jaszczurka?
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem... inaczej
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem...
— Jarosław Loretz

Miły uśmiech na nowy rok
— Jarosław Loretz

Odcinek świąteczny
— Jarosław Loretz

Podniebne newsy
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Miłosne śledztwo
— Ewa Drab

Tytuł zabawniejszy od treści
— Piotr Dobry

Tegoż autora

Szybciej. Głośniej. Więcej zębów
— Ewa Drab

Samochody (nie) latają
— Ewa Drab

Kreacja automatyczna
— Ewa Drab

PR rządzi światem
— Ewa Drab

(I)grać i (wy)grać z czasem
— Ewa Drab

Llewyn Davis jest palantem
— Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna

Wszyscy jesteśmy oszustami
— Ewa Drab

Rzut kośćmi i sekrety Freuda
— Ewa Drab

Kto się boi Vina Diesla?
— Ewa Drab

Duch z piwnicy
— Ewa Drab

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.