Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 9 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Philippe Aymond, Jean Van Hamme
‹Lady S. #2: Na zdrowie, Suzie!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLady S. #2: Na zdrowie, Suzie!
Scenariusz
Data wydaniamaj 2015
RysunkiPhilippe Aymond
Wydawca Kubusse
CyklLady S.
ISBN978-83-941480-2-7
Cena35,00
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Piękność w opałach
[Philippe Aymond, Jean Van Hamme „Lady S. #2: Na zdrowie, Suzie!” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Doświadczenie zdobyte podczas długich lat pracy nad „XIII” zaowocowało w kolejnej serii stworzonej przez Jeana Van Hamme’a – „Lady S.”. Który to cykl – przynajmniej jeśli można sądzić po dwóch pierwszych (wydanych dotychczas w Polsce) odsłonach – w niczym nie ustępuje swojej legendarnej poprzedniczce. W „Na zdrowie, Suzie” zostaje rozwiązana tajemnica zawartości sejfu w tureckiej ambasadzie, ale za to pojawiają się kolejne pytania.

Sebastian Chosiński

Piękność w opałach
[Philippe Aymond, Jean Van Hamme „Lady S. #2: Na zdrowie, Suzie!” - recenzja]

Doświadczenie zdobyte podczas długich lat pracy nad „XIII” zaowocowało w kolejnej serii stworzonej przez Jeana Van Hamme’a – „Lady S.”. Który to cykl – przynajmniej jeśli można sądzić po dwóch pierwszych (wydanych dotychczas w Polsce) odsłonach – w niczym nie ustępuje swojej legendarnej poprzedniczce. W „Na zdrowie, Suzie” zostaje rozwiązana tajemnica zawartości sejfu w tureckiej ambasadzie, ale za to pojawiają się kolejne pytania.

Philippe Aymond, Jean Van Hamme
‹Lady S. #2: Na zdrowie, Suzie!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułLady S. #2: Na zdrowie, Suzie!
Scenariusz
Data wydaniamaj 2015
RysunkiPhilippe Aymond
Wydawca Kubusse
CyklLady S.
ISBN978-83-941480-2-7
Cena35,00
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wydarzenia przedstawione w „Na zdrowie, Suzie!” są bezpośrednią kontynuacją fabuły poprzedniej części, czyli „Na zdorowje, Szaniuszka!”, o czym zresztą przekonują dodatkowo bliźniacze tytuły obu albumów. Nie da się więc czytać części drugiej bez znajomości tego, co zaszło w pierwszej. Zdając sobie z tego sprawę, belgijski scenarzysta zdecydował się poświęcić dwie pierwsze plansze komiksu na krótkie resume, wyjaśniając w przystępny sposób wszelkie fabularne zawiłości. Tym samym nieaktualne są już pytania postawione przez wydawcę na ostatniej stronie okładki: „Kim naprawdę jest Lady S.? Nowozelandką czy Estonką? Córką amerykańskiego ambasadora czy żydowskich dysydentów z ZSRR?”. Po lekturze otwarcia serii wiemy już bowiem, że tytułowa bohaterka to – pochodząca z dawnego Kraju Rad – Szania, córka zamordowanej przez KGB Estery i zmuszonego do popełnienia samobójstwa w więziennej celi Abla Rivkasa, której udało się uciec z sierocińca, a następnie – kilka lat później – z paszportem skradzionym nowozelandzkiej turystce nielegalnie przedostać do Finlandii.
Sporą część poprzedniej części komiksu wypełniły retrospekcje, przedstawiające wcześniejsze etapy życia panny Rivkas, a teraz już w zasadzie Suzan Fitzroy; w tej jest ich znacznie mniej, ale za to pełnią nie mniej istotną rolę. Dowiadujemy się z nich, co sprawiło, że po paru latach dziewczyna zdecydowała się odnaleźć w Waszyngtonie amerykańskiego dyplomatę Jamesa Earla Fitzroya i jego żonę Helen, którą okradła podczas pierwszego spotkania w pociągu jadącym z Paryża do Menton. Wyjaśniona zostaje również zagadka znajomości Abla z Jamesem, która poniekąd stała się przyczyną wszelkich nieszczęść, jakie spadły na rodzinę Rivkasów. Te zaprzeszłości Van Hamme opowiada w typowym dla siebie stylu, z gracją charakteryzującą autorów, którzy w poprzednich dekadach wyrośli na mistrzów zimnowojennej literatury sensacyjno-szpiegowskiej (jak John le Carré, Frederick Forsyth czy Graham Greene). Umiejętnie też wyprowadza z nich jak najbardziej współczesną intrygę. Bo czy można tak po prostu zrzucić z ramion, jak stary płaszcz, niechlubną przeszłość i z uśmiechem na twarzy wejść w zupełnie nowe życie?
Suzan mogło tak właśnie się wydawać. Ale tylko do momentu, gdy w szykującej się do kolejnego szczytu NATO Brukseli odnajduje ją Anton Griwenko, stary przyjaciel z Tallina, człowiek należący do innej epoki w życiu bohaterki, którą ona sama najchętniej wymazałaby ze swojej pamięci. Teraz nie ma już przecież nic wspólnego z dawną Szanią; jest adoptowaną córką i najbliższą współpracowniczką Fitzroya, urzędnika amerykańskiego Departamentu Stanu, co oznacza, że służy innemu mocarstwu. Ale właśnie dlatego jest wyjątkowo smakowitym kąskiem dla wszelkiej maści służb wywiadowczych, w tym także dla tajemniczego starszego pana, określanego mianem Siwowłosego, który nie tylko manipuluje Antonem, lecz za jego pośrednictwem wciąga także do niebezpiecznej gry Suzan. Kobieta, poddana szantażowi, nie może odmówić wykonania polecenia, ale z drugiej strony nie chce pogrążać swego przybranego ojca, który okazał jej tyle serca, umożliwiając rozpoczęcie nowego życia i jednocześnie otwierając drogę do kariery, o której wcześniej nie była nawet w stanie pomarzyć.
Jean Van Hamme buduje scenariusz „Na zdrowie, Suzie!” wyjątkowo misternie, z absolutnym znawstwem tematu. Nie brakuje w nim zaskakujących zwrotów akcji, które wywracają wszystko do góry nogami. Ale to i tak nic! Kompletnie zaskoczeni czytelnicy muszą być gotowi na to, że w świecie szpiegów i kontrwywiadowców niczego nie można być pewnym. Zatarciu ulegają granice pomiędzy dobrem a złem, zdradą a działaniem na korzyść ojczyzny. Jak w tym wszystkim odnajduje się tytułowa bohaterka? Zaskakująco sprawnie. Pamiętajmy jednak o jej złodziejskiej przeszłości i umiejętnościach akrobatycznych, które teraz okazują się wyjątkowo pomocne. Dzięki nim panna Fitzroy może wywieść w pole swoich prześladowców. I tym samym wpaść w kolejne tarapaty. Bo skoro seria liczy sobie już dziesięć tomów, a kolejne prawdopodobnie pojawią się w następnych latach, możemy być pewni, że jeszcze niejeden raz będzie zmuszona skorzystać ze swoich specyficznych umiejętności. Wciąż bez odpowiedzi pozostaje jednak pytanie: Dla kogo? Co prawda w finale albumu Van Hamme zdradza co nieco na temat Siwowłosego, wciąż są to informacje bardzo skąpe. I wcale nie mamy pewności czy prawdziwe.
Opowieść Van Hamme’a została z dużą dbałością o szczegóły zilustrowana przez Philippe’a Aymonda, który z równym mistrzostwem poradził sobie z odzwierciedleniem szarości komunistycznego Tallina (można zastanawiać się jedynie, dlaczego mieszkańcy estońskiej stolicy w połowie czerwca chodzą w długich jesiennych płaszczach), przepychem współczesnych dyplomatycznych gabinetów, jak i specyfiką dzielnicy tureckiej w stolicy Belgii. Przy okazji „wizyty” w tej ostatniej mamy też możność podziwiania wdzięków blondwłosej panny Fitzroy, której zgrabne i seksowne ciało może wywołać u nastolatków nieco grzeszne myśli. Ale pamiętajmy, że to jedynie rodzaj bonusu – Aymond podkreśla urodę Suzie, ale nie skupia się tylko na niej; inna sprawa, że trudno byłoby sobie wyobrazić fakt, by Lady S. – jak nazywa ją Siwowłosy – była… brzydka.
koniec
17 czerwca 2015

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Finał najdłuższej przygody w historii polskiego komiksu
Maciej Jasiński

9 VIII 2022

Kajtek i Koko w swą kosmiczną podróż wyruszyli 29 kwietnia 1968 roku na łamach "Wieczoru Wybrzeża", by zakończyć ją ponad cztery lata później, 31 lipca 1972 roku. Ukazało się w sumie niemal 1300 pasków. Rozpoczęte w 2018 roku nowe wydanie w postaci liczących po około 100 stron albumów, właśnie doczekało się finału. W trzy lata wydawnictwu Egmont udało się doprowadzić do końca tę najdłuższą historię, jaką stworzył Janusz Christa.

więcej »

Nawet śmierć może umrzeć
Marcin Knyszyński

8 VIII 2022

„Imperatyw Thanosa” jest kolejnym grubym tomiszczem zbierającym komiksy „kosmosu Marvela” pierwszej dekady obecnego wieku. Otrzymujemy następny wielki rozdział międzygalaktycznej „telenoweli” – warto przed lekturą rozeznać się mniej więcej co wydarzyło się wcześniej. A działo się dużo.

więcej »

Potężny przeciwnik
Marcin Osuch

7 VIII 2022

„Saga tom dziewiąty” to album zbiorczy przygód Usagiego Yojimbo, który jak chyba żaden wcześniej poświęcony jest jednej postaci, poza królikiem samurajem oczywiście. A że ta postać to sam inspektor Ishida, to przyjemność z czytania jest ogromna.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Jak Tommy Lee Jones (razy trzy) w „Ściganej”…
— Sebastian Chosiński

Kocica za „kratami”
— Sebastian Chosiński

Miłość nie wszystko wybacza… ale pomaga zrozumieć
— Sebastian Chosiński

Naturalne skłonności do komplikowania życia
— Sebastian Chosiński

Sypiając z szefem
— Sebastian Chosiński

Mousewoman wraca na miejsce zbrodni
— Sebastian Chosiński

Gadające głowy, rozgadane wargi wciąż…
— Sebastian Chosiński

Powrót do zimnej wojny
— Sebastian Chosiński

Krótko o komiksach: Sierpień 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Bartosz Jeziorski, Marcin Lorek, Piotr Niemkiewicz, Tomasz Sidorkiewicz

Krótko o komiksach: Marzec 2003, cz. 2
— Artur Długosz, Wojciech Gołąbowski, Marcin Herman, Tomasz Kontny, Marcin Osuch, Tomasz Sidorkiewicz, Konrad Wągrowski, Michał R. Wiśniewski

Tegoż autora

Przez dziury w dachu widać księżyc nad górami
— Sebastian Chosiński

Przepastne archiwa wypełnione skarbami
— Sebastian Chosiński

Ziemia obca, lecz swoja
— Sebastian Chosiński

Z twarzą zwróconą na wschód…
— Sebastian Chosiński

Dybuki krążą wokół nas
— Sebastian Chosiński

Żółw i diabeł
— Sebastian Chosiński

Cyceron kontra piękna Ormianka
— Sebastian Chosiński

Bohater na przekór
— Sebastian Chosiński

Spaghetti-superbohaterstwo
— Sebastian Chosiński

I nie wierz nikomu, bo nie trafisz do domu
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.