Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 12 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem... inaczej

Esensja.pl
Esensja.pl
Kłopot z tanimi filmami jest taki, że rzadko kiedy ekipa ma pod ręką kogoś, kto znałby się na przykład na anatomii ssaków.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem... inaczej

Kłopot z tanimi filmami jest taki, że rzadko kiedy ekipa ma pod ręką kogoś, kto znałby się na przykład na anatomii ssaków.
W poprzednim odcinku cyklu proponowałem wampira ze szczurzymi siekaczami, dziś natomiast oferuję… powiedzmy, że wielkiego szczura. Choć tak naprawdę trudno stwierdzić, czym to stworzenie rzeczywiście jest.
Ale może najpierw dwa słowa o filmie, z którego kreacja pochodzi. Jest nim brytyjska, żenująco tania produkcja z roku 2021, nosząca pozbawiony polotu tytuł „The Mutation”, czyli „Mutacja”. Zaczyna się niewinnie, acz nieco dziwnie, bo cała obsada trochę bez sensu udaje, że akcja dzieje się w Stanach Zjednoczonych. Głównym bohaterem jest pomagający w śledztwie spec od zwierząt (sic!), który odkrywa, że tym, co zabiło męża pewnej atrakcyjnej wdowy, jest… eee… humanoidalny szczur ludzkich rozmiarów. No wiecie, narzucili na aktora złachane futro z doklejonymi fragmentami blond peruk, na głowę wcisnęli pysk z czarnymi oczyskami, a z tyłu dofastrygowali ogon. Nic to, że szczura to stworzenie nie bardzo przypomina, machając demonimi uszami i szczerząc rząd patyczkowatych zębisk.
Z biegiem fabuły wyjaśnia się, że zagryziony naukowiec (a w zasadzie jego żona) pracował nad lekiem na raka i właśnie to, co upichcił, trafiło w żyły laboratoryjnego szczura, zmieniając go – z powodu zawartego w preparacie ludzkiego DNA – w szczuroludzia. Kłopot w tym, że stwór wyrwał się na wolność i teraz morduje, kogo popadnie, robiąc nawet najazd na restaurację. Przy tym najwyraźniej wciąż rośnie, bo preparat zamiast cofać rozwój nowotworowych komórek, to go przyspiesza. Dość powiedzieć, że w finale rozrasta się do czysto bezsensownych rozmiarów, ale… nie jest już humanoidem, a… No właśnie, nie za bardzo wiadomo, czym. Niby bliżej mu do szczura z ogólnego wyglądu, ale ani kończyny jakoś nie wyglądają właściwie, ani giętki ogon, nie wspominając o absurdalnych kostnych wypustkach na grzbiecie i zastanawiającej mnogości malutkich ząbków w paszczy, z dwoma miniaturowymi siekaczykami od frontu. Być może miało to wyglądać przerażająco – i w sumie rzeczywiście, przeraża, ale niską jakością defektów specjalnych.
Tu już nawet nie ma co pytać, skąd stwór czerpie budulec dla rozrastającego się ciała (owszem, zagryza ludzi, ale ich nie zjada), albo jakim cudem ktoś wyłożył choć miedziaka na realizację filmu według tak nieprzemyślanego scenariusza. Widać jednak w Wielkiej Brytanii mieszka wielu sympatyków kina fantastycznego, bo w ostatniej dekadzie powstają tam rok w rok dosłownie dziesiątki produkcji zahaczających o fantastykę, realizowanych za najprawdziwsze zaskórniaki. Co zdumiewające, co któryś z nich daje się nawet oglądać.
Aczkolwiek akurat nie „The Mutation”. Tego radzę omijać.
koniec
15 stycznia 2024

Komentarze

16 I 2024   19:44:48

Kraj, który najpierw wyprodukował, a potem dodatkowo przywrócił do życia "Doctora Who", zekranizował (i to z powodzeniem) "Autostopem przez Galaktykę", a nawet z lepszym czy gorszym szczęściem książki "Świata Dysku", musi mieć masę fanów fantastyki. Podejrzewam, że to od tej ich "bloody weather"— ponosi ich fantazja, bo ile czasu można gapić się w cieknące deszczem okna.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

„Kobra” i inne zbrodnie: Gdzie są naziści z tamtych lat?
Sebastian Chosiński

9 IV 2024

Barbara Borys-Damięcka pracowała w sumie przy jedenastu teatralnych przedstawieniach „Stawki większej niż życie”, ale wyreżyserować było jej dane tylko jedno, za to z tych najciekawszych. Akcja „Człowieka, który stracił pamięć” rozgrywa się latem 1945 roku na Opolszczyźnie i kręci się wokół polowania polskiego wywiadu na podszywającego się pod Polaka nazistowskiego dywersanta.

więcej »

Z filmu wyjęte: Wilkołaki wciąż modne
Jarosław Loretz

8 IV 2024

Nikt chyba nie wie, ile tak naprawdę kręci się dziś rocznie filmów z wilkołakami. Jedno jest jednak pewne – za oglądanie większości z nich twórcy powinni wypłacać widzom rekompensatę za ciężkie warunki konsumpcji.

więcej »

„Kobra” i inne zbrodnie: Kruck Polakowi oko wykole
Sebastian Chosiński

2 IV 2024

Chcąc zachować chronologię wydarzeń, w drugiej serii teatralnej „Stawki większej niż życie” scenarzyści stanęli przed sporym wyzwaniem. Wojna skończyła się już, co zatem wymyśleć, aby usprawiedliwić pozostawanie Hansa Klossa w mundurze niemieckim? Najpierw uczynili go żołnierzem Werwolfu (vide „Czarny wilk von Hubertus”), a następnie – w „Nocy w szpitalu” – zastosowali retrospekcję, dzięki której akcja przeniosła się do 1942 roku.

więcej »

Polecamy

Wilkołaki wciąż modne

Z filmu wyjęte:

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Orient Express: A gdyby tak na Księżycu kangur…
— Jarosław Loretz

Kości, mnóstwo kości
— Jarosław Loretz

Gąszcz marketingu
— Jarosław Loretz

Majówka seniorów
— Jarosław Loretz

Gadzie wariacje
— Jarosław Loretz

Weź pigułkę. Weź pigułkę
— Jarosław Loretz

Warszawski hormon niepłodności
— Jarosław Loretz

Niedożywiony szkielet
— Jarosław Loretz

Puchatek: Żenada i wstyd
— Jarosław Loretz

Klasyka na pół gwizdka
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.