Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Fatih Akin
‹Soul Kitchen›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSoul Kitchen
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery7 stycznia 2011
ReżyseriaFatih Akin
ZdjęciaRainer Klausmann
Scenariusz
ObsadaAdam Bousdoukos, Moritz Bleibtreu, Birol Ünel, Anna Bederke, Pheline Roggan, Lukas Gregorowicz, Dorka Gryllus, Monica Bleibtreu, Cem Akin, Udo Kier
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiNiemcy
Czas trwania99 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

To nie jest kolejny kebab bar dla tureckich emigrantów
[Fatih Akin „Soul Kitchen” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Muzyka i Turcy w Niemczech to dwie najważniejsze składowe kina Fatiha Akina. Do tej pory reżyser dał się poznać, jeśli nie od strony poważnej, udramatyzowanej („Głową w mur”, „Na krawędzi nieba”), to eksploatacyjnej („Życie jest muzyką”). „Soul Kitchen” zaskakuje tym bardziej, że jest ukłonem w stronę kina rozrywkowego. I to całkiem wdzięcznym.

Artur Zaborski

To nie jest kolejny kebab bar dla tureckich emigrantów
[Fatih Akin „Soul Kitchen” - recenzja]

Muzyka i Turcy w Niemczech to dwie najważniejsze składowe kina Fatiha Akina. Do tej pory reżyser dał się poznać, jeśli nie od strony poważnej, udramatyzowanej („Głową w mur”, „Na krawędzi nieba”), to eksploatacyjnej („Życie jest muzyką”). „Soul Kitchen” zaskakuje tym bardziej, że jest ukłonem w stronę kina rozrywkowego. I to całkiem wdzięcznym.

Fatih Akin
‹Soul Kitchen›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSoul Kitchen
Dystrybutor Kino Świat
Data premiery7 stycznia 2011
ReżyseriaFatih Akin
ZdjęciaRainer Klausmann
Scenariusz
ObsadaAdam Bousdoukos, Moritz Bleibtreu, Birol Ünel, Anna Bederke, Pheline Roggan, Lukas Gregorowicz, Dorka Gryllus, Monica Bleibtreu, Cem Akin, Udo Kier
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiNiemcy
Czas trwania99 min
WWW
Gatunekkomedia
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Fatih Akin należy do drugiego pokolenia tureckich emigrantów, którzy przyszli na świat już w Niemczech, zyskując tamtejsze obywatelstwo. Niepewne swojej tożsamości narodowej pokolenie, poszukiwało korzeni zwracając się w stronę narodowej kultury rodziców, nierzadko udawało się do miejsca ich dorastania. Niepokojąca konfrontacja zachodnich Niemiec i orientalnej Turcji wywoływała w bohaterach Akina wewnętrzne rozszczepienie. Z jednej strony chcieliby gnać naprzód hamburskim metrem, z drugiej przysiąść w kawiarni z bardaczką wypełnioną çay.
Wybór był z reguły łatwiejszy dla bohaterów z rodzin, które nie poddały się asymilacji – taką bohaterką była Sibel, która w „Głową w mur” uciekła od rodzinnego konserwatyzmu w białe małżeństwo, albo z rodzin izolacjonistycznych, jak Niemka Lotte, bohaterka „Na krawędzi nieba”, która zafascynowana zaangażowaniem tureckiej działaczki politycznej na wieść o jej aresztowaniu bez zastanowienia wyrusza na ratunek do Turcji.
Temat migracji, podróży z Zachodu na Wschód stanowił w filmach Akina przyczynek do zmiany osobowości bohatera. Niósł ze sobą ogromny ładunek, który w nowych warunkach klimatycznych eksplodował. Ogłuszający huk otwierał podróżującym oczy i umysł na świat, w którym się znaleźli. Popychał ich ku dojrzałości, wieńczącej podróż inicjacyjną. O takowej można mówić nawet w wypadku dokumentów – w „Życie jest muzyką” inicjacja wyrażała się poprzez eksploatowanie stambulskiej sceny muzycznej.
Traktowane do tej pory z należytą powagą tematy tracą w „Soul Kitchen” wagę i spuszczają z tonu. Emigranci są tu zasymilowanymi obywatelami, już nie tyle Niemiec, co świata, migracyjna podróż nie służy niczemu poza zdradą, a narodowa kuchnia i muzyka wykorzystane są jedynie w celach marketingowych – mają podkręcić restauracyjny biznes. W efekcie powstaje turecki kebab przygotowany rękami Niemca, co wcale nie odbiera mu walorów smakowych.
Fatih Akin po prostu się uspokoił. Jego kategoria „innego” do tej pory tożsama z „obcym”, nosiła znamiona inwektywy i wiązała się z nieprzekraczalną barierą komunikacyjną. W „Soul Kitchen” „inny” to już „nasz”. Sami swoi, czyli Grek Zinos (Adam Bousdoukos) i jego knajpiana kompania mają życie pełne problemów, ale ich etniczne pochodzenie do takowych nie należy. Najbardziej przechlapane ma brat Zinosa (Moritz Bleibtreu), osadzony za długi hazardowe w więzieniu. Nieco mniej turecki kucharz Shayn Weiss (Birol Ünel, pamiętny alkoholik z „Głową w mur”), który właśnie stracił pracę. Jeszcze mniej sam Zinos, który poza wyjeżdżającą do Szanghaju dziewczyną, boryka się z przepukliną i sanepidem. Te prozaiczne problemy znikają w rytmach orientalnej muzyki, przepuszczonej przez zachodnie głośniki, mixowanej rękami zasymilowanych didżejów.
Choć wątek fabularny jest tu odrobinę bardziej skomplikowany, nie widzę sensu się nad nim rozwodzić. Komedia Fatiha Akina ma bowiem w sobie potencjał nie tyle refleksji, co raczej oddechu ulgi. Widać, że reżyser nareszcie poczuł się na niemieckiej ziemi u siebie. Oczywiście, kwestią dyskusyjną jest, czy zrodzony z owej ulgi film może w jakikolwiek sposób równać się z osiągnięciami z okresu – nazwijmy go – niepokoju. Kogo Akin przekonał do siebie podkreślanymi granicami komunikacji, tego raczej trudno będzie przenieść nad nimi za pomocą dźwięków płynących z kuchni. Kto zaś, jak niżej podpisany, uznaje bariery za czynnik możliwy do wyeliminowania, temu „Soul Kitchen” trafi przez żołądek do serca.
koniec
19 stycznia 2011

Komentarze

19 I 2011   23:08:29

WTF?! Przecież bohaterowie tego filmu są Grekami, a nie Turkami. Jaki Greg Zinos? Facet w filmie nazywa się Zinos Kazantsakis i jest Grekiem, a nie Gregiem :)

Czy recenzent w ogóle oglądał ten film?

30 I 2011   19:53:37

Gdzie znalazłeś w tekście informację, że ktoś poza kucharzem jest Turkiem? Grek, który jest Gregiem, jest najzwyklejszą w świecie literówką. Widać, korekcie umknęło. Może da się poprawić?

19 II 2011   16:25:11

@minuteman: recenzent film oglądał i wyłapał, kto jest z Turcji, a kto nie jest. nie sądzę, by tekst - poza literówką - mówił, że bohaterowie są narodowości innej niż turecka.
@berd: oczywiście - literówka. wina leży po mojej stronie, nie działu korekty.
pozdrawiam,
AZ

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Odrażający, brzydcy i… skorumpowani
Sebastian Chosiński

21 II 2024

Za sprawą pieriestrojki radziecka kinematografia wzbogaciła się o dziesiątki znakomitych filmów, które jeszcze parę lat wcześniej nie mogłyyby powstać z powodu cenzury. Najwięcej zyskało kino gatunkowe, zwłaszcza sensacyjne. Jednym z najwartoświoszych dzieł zrealizowanych tuż przed upadkiem Kraju Rad był dwuczęściowy uzbecki „Kodeks milczenia” Zinowija Rojzmana, w powstaniu którego maczali palce dwaj kultowi autorzy sowieckich kryminałów – Gieorgij Wajner i Leonid Słowin.

więcej »

Kulawe konie: Sez. 3. odc. 2. Gra pozorów z wysoką stawką w tle
Marcin Mroziuk

19 II 2024

Nie da się ukryć, że River Cartwright całkiem często najpierw działa, a dopiero później myśli. Można podejrzewać, że tę cechę jego charakteru postanowił teraz wykorzystać ktoś całkiem dobrze go znający, a w efekcie Jackson Lamb będzie musiał się martwić o bezpieczeństwo już dwóch swoich podwładnych.

więcej »

East Side Story: Bandyta też chce być kochany
Sebastian Chosiński

18 II 2024

Myślicie, że to łatwo i przyjemnie być narkobaronem? Owszem, człowiek opływa w luksusy, ale każdego dnia, ba! każdej godziny, musi być przygotowany na to, że jeśli nie dopadnie go policja, to mogą to zrobić konkurenci w biznesie. Tak właśnie wygląda życie Mardon-baja – głównego negatywnego bohatera (bo są i pozytywni) dwuczęściowego uzbecko-rosyjskiego dramatu sensacyjnego „Baron” Rustama Sagdijewa.

więcej »

Polecamy

Zemsty szpon

Z filmu wyjęte:

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Panika na planie
— Jarosław Loretz

Jak nie gryzoń, to może jaszczurka?
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem... inaczej
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem...
— Jarosław Loretz

Miły uśmiech na nowy rok
— Jarosław Loretz

Odcinek świąteczny
— Jarosław Loretz

Podniebne newsy
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Tegoż autora

Trójgłos o „Ki”
— Ewa Drab, Zuzanna Witulska, Artur Zaborski

Gdynia 2011 (2): Panorama Polskiego Kina
— Urszula Lipińska, Konrad Wągrowski, Artur Zaborski

Gdynia 2011 (1): Filmy konkursowe
— Urszula Lipińska, Konrad Wągrowski, Artur Zaborski

Off off with head
— Artur Zaborski

O (p)o(d)glądaniu
— Artur Zaborski

Tydzień z hiszpańską sztuką filmową
— Artur Zaborski

Zastrzyk adrenaliny na widok podnoszącej się kurtyny
— Artur Zaborski

Ciemnego pokoju nie trzeba się bać
— Artur Zaborski

Janek Wiśniewski padł, Janek Komasa wstał
— Artur Zaborski

Jak „Och, Karola” zredukować do „Och”
— Artur Zaborski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.