Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 sierpnia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXVIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Xavier Dorison, Fabien Nury, Christian Rossi
‹W.E.S.T. #2: Century Club›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułW.E.S.T. #2: Century Club
Scenariusz
Data wydanialistopad 2012
RysunkiChristian Rossi
Wydawca Taurus Media
CyklW.E.S.T.
Gatunekwestern
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Mission impossible w stylu retro
[Xavier Dorison, Fabien Nury, Christian Rossi „W.E.S.T. #2: Century Club” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Gdybyśmy kierowali się jedynie nazwiskami autorów, serię komiksową „W.E.S.T.” należałoby z miejsca okrzyknąć arcydziełem. Wszak stoją za nią tak uznani twórcy, jak Xavier Dorison i Fabien Nury (scenariusz) oraz Christian Rossi (rysunki). A jednak w pierwszej z trzech dwutomowych opowieści, jakie składają się na cały cykl coś nie zaskoczyło. „Century Club”, owszem, intryguje, ale na kolana nie powala.

Sebastian Chosiński

Mission impossible w stylu retro
[Xavier Dorison, Fabien Nury, Christian Rossi „W.E.S.T. #2: Century Club” - recenzja]

Gdybyśmy kierowali się jedynie nazwiskami autorów, serię komiksową „W.E.S.T.” należałoby z miejsca okrzyknąć arcydziełem. Wszak stoją za nią tak uznani twórcy, jak Xavier Dorison i Fabien Nury (scenariusz) oraz Christian Rossi (rysunki). A jednak w pierwszej z trzech dwutomowych opowieści, jakie składają się na cały cykl coś nie zaskoczyło. „Century Club”, owszem, intryguje, ale na kolana nie powala.

Xavier Dorison, Fabien Nury, Christian Rossi
‹W.E.S.T. #2: Century Club›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułW.E.S.T. #2: Century Club
Scenariusz
Data wydanialistopad 2012
RysunkiChristian Rossi
Wydawca Taurus Media
CyklW.E.S.T.
Gatunekwestern
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Najpierw przypomnienie genezy tytułu serii: W.E.S.T. to skrót od Weird Enforcement Special Team, co z kolei jest kryptonimem, pod którym kryje się, działający na początku XX wieku w Stanach Zjednoczonych, specjalny zespół rozwiązujący niezwykłe – z naciskiem właśnie na to słowo – zagadki o charakterze kryminalnym. Na jego czele stoi charyzmatyczny Morton Chapel – człowiek, który zawsze chodzi własnymi ścieżkami i przed nikim nie pochyla głowy. Który, aby osiągnąć zamierzony cel, nie waha się użyć przemocy, a nawet zabić. Z drugiej jednak strony należy pamiętać, że jego przeciwnikami są najczęściej ludzie obdarzeni wielkimi mocami, których plany, gdyby tylko udało im się je zrealizować, mogłyby wstrząsnąć podstawami państwa amerykańskiego. Autorami serii są trzej uznani twórcy francuscy: scenarzyści Xavier Dorison („Trzeci testament”, „XIII – Mystery: Mangusta”, „Prorok”, „Long John Silver”, „Asgard”) i Fabien Nury („Jam jest Legion”, „XIII – Mystery: Steve Rowland”, „Śmierć Stalina”) oraz – najsłabiej do tej pory kojarzony w Polsce – rysownik Christian Rossi (na koncie ma on między innymi trylogię science fiction „Le Cycle des deux horizons” i sześć z siedmiu tomów westernu „Une aventure de Jim Cutlass”).
„W.E.S.T.” został opublikowany w latach 2003-2011 w sześciu albumach; każda z trzech opowieści zawierała się w dwóch zeszytach. W oryginale wydawcą była oficyna Dargaud, w Polsce natomiast po serię sięgnął Taurus Media. Tom drugi – zatytułowany „Century Club” – stanowi zatem dokończenie historii zapoczątkowanej w „Upadku Babilonu”. Morton Chapel i jego trzej kompani – indiański egzorcysta Angel Salvaje, znakomity snajper Joey Bishop oraz człowiek od mokrej roboty Bart Ramble – starają się rozwiązać tajemniczą sprawę nadaną im przez Richarda Claytona, byłego szefa do spraw bezpieczeństwa prezydenta USA Williama McKinleya. Byłego, ponieważ chwilę wcześniej został on odsunięty na boczny tor; prezydent uznał bowiem jego styl pracy za zbyt archaiczny, tym samym zwątpił, by Clayton zdołał zapewnić mu ochronę na odpowiednim poziomie podczas zbliżającej się wielkimi krokami Wystawy Panamerykańskiej w Buffalo. Zdymisjonowany urzędnik jednak nie odpuścił, tym bardziej że nie dawały mu spokoju dziwne samobójstwa, do jakich dochodziło ostatnimi czasy w całym kraju. Wśród ofiar znaleźli się między innymi wicegubernator stanu Nowy Jork, znany prokurator, profesor Harwardu i magnat przemysłu zbrojeniowego. Na pozór przypadków tych nic nie łączyło. Clayton wiedział jednak coś, co nie przeniknęło do gazet – na dłoniach ofiar po śmierci widać było dziwne blizny (przypominające pentagram), które następnie w niewytłumaczalny sposób znikały.
Ostatni z samobójców, Harvey Dawson (który, zanim strzelił sobie w podbródek, przy okazji wysłał do nieba również żonę i służącą), w przeciwieństwie do wcześniejszych, zostawił pewien trop – liścik pożegnalny, a w nim złorzeczenie pod adresem „starych przyjaciół”. Tym sposobem grupa W.E.S.T. zwróciła uwagę na senatora Lennoxa – człowieka o ogromnych ambicjach politycznych, najbliższego partnera Dawsona w interesach, który po jego tragicznej śmierci przejął całość akcji firmy „D. & L. Rifles”. Już wstępne dochodzenie wykazało, że w rodzinie polityka nie dzieje się najlepiej. Syn Timmy, skłócony z ojcem, jest uzależniony od narkotyków, córka Kathryn, która dopiero co wróciła do domu z Europy, ani myśli podporządkować się apodyktycznemu rodzicielowi i marzy o pracy w zawodzie, jaki zdobyła (czyli psychiatry), w końcu sam Lennox ma dość niejasne powiązania towarzyskie, których źródłem jest tajemniczy „Century Club”. To do niego prowadzą wszystkie ślady; tam najprawdopodobniej kryje się wyjaśnienie zagadki śmierci Dawsona, a może i pozostałych osób. Aby rozwiązać zagadkę, Chapel musi dostać się do klubu i unieszkodliwić zbrodniarza; najlepiej, aby stało się to jeszcze przed otwarciem Wystawy Panamerykańskiej, albowiem wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że potężny mag pragnie doprowadzić do śmierci prezydenta McKinleya, a impreza w Buffalo daje mu znakomitą ku temu okazję.
Na planszach dwóch pierwszych tomów serii pojawia się wiele postaci historycznych: począwszy od samego McKinleya, poprzez anarchistycznego terrorystę – Polaka z pochodzenia – Leona Czolgosza, aż po legendarnego brytyjskiego okultystę i mistyka Aleistera Crowleya. Wydarzenia, w których brali oni bezpośredni udział (z wyjątkiem tego ostatniego), wpisane zostały w fikcyjną fabułę komiksu. Nie oznacza to jednak wcale, że tym samym fantastyczna historia wymyślona przez Dorisona i Nury’ego nabrała pewnych cech prawdopodobieństwa; scenarzyści posłużyli się nimi przede wszystkim po to, aby uatrakcyjnić intrygę. Wprowadzenie do akcji prezydenta McKinley pozwoliło przecież Francuzom dostać się na najwyższe szczeble władzy w Białym Domu. A cóż może być ciekawszego dla czytelnika lubującego się w opowieściach sensacyjno-szpiegowskich z wątkiem spiskowym, jak nie walka o panowanie nad największym mocarstwem świata! Problem jest z tą historią w zasadzie tylko jeden, ale za to istotny – jest ona szyta trochę zbyt grubymi nićmi (zgrzyta zwłaszcza wprowadzenie postaci Crowleya). Lecz jeśli przymkniemy na to oko, zabawa podczas lektury będzie przednia. Akcja w końcu pędzi na złamanie karku, bohaterowie są wyraziści, nie brakuje też pięknej i wyemancypowanej kobiety (vide Kathryn Lennox), co notabene dobrze wróży dalszym częściom serii. Realistyczne rysunki Rossiego świetnie natomiast oddają koloryt epoki, a dbałość ich autora o szczegóły pozwala długo sycić oko.
Na marginesie warto wspomnieć, że w trakcie pracy nad serią „W.E.S.T.”, w 2006 roku, Xavier Dorison i Fabien Nury stworzyli bardzo podobny tematycznie komiks – jednoczęściowe „Brygady Tygrysa” (których akcję umieścili we Francji w 1911 roku). Autorem rysunków do tej historii był Jean-Yves Delittle. Ciekawe czy i po ten one-shot sięgnie Taurus?
koniec
31 lipca 2013

Komentarze

31 VII 2013   10:33:18

Faktycznie pierwsza historia W.E.S.T. trochę zawodzi. Lektura dość mozolnie mi szła, miałem wrażenie, że mocno pogmatwane to jest i trudno było mi się w tej historii odnaleźć. Za to druga historia, rozpoczęta tomem El Santero to już inna bajka - oby seria do końca utrzymała ten poziom.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

O kilku takich, co ukradli boga
Marcin Knyszyński

19 VIII 2022

Od dramatycznych wydarzeń kończących pierwszy tom „Znajdujemy ich, gdy są już martwi” minęło niemal pięćdziesiąt lat. A działy się rzeczy niesłychane – dziś, przy okazji recenzji drugiego tomu, możemy o nich wspomnieć bez ryzyka spojlera. Ba, mając na uwadze fabułę, nawet musimy.

więcej »

Zgniłe bagno
Andrzej Goryl

18 VIII 2022

„Potwór z Bagien” po raz pierwszy pojawił się w 92. numerze „House of Mystery” (1971 rok). Jego twórcami byli Len Wein i Bernie Wrightson. Przez prawie pięćdziesiąt lat historii tej postaci jej przygody pisało wielu zdolnych twórców. Najważniejszym z nich był oczywiście Alan Moore (cały cykl przez niego pisany wydano w Polsce w trzech grubych tomach), ale warto też wymienić takich scenarzystów jak Grant Morrison, Rick Veitch, Nancy A. Collins czy Brian K. Vaughan.

więcej »

Wieczna wojna
Marcin Knyszyński

17 VIII 2022

Przed nami trzeci punkt zwrotny w historii mutantów Marvela. Zdecydowanie najbardziej istotny, choć nie wyróżniający się fabularnie. Potężny Cable i jego podopieczna imieniem Hope, w której wielu widzi zbawiciela mutanciej społeczności, wracają do czasów teraźniejszych – nikt tu jednak nie czeka na nich z kwiatami.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Na Dzikim Zachodzie bez zmian
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Serce nie sługa
— Paweł Ciołkiewicz

Blast It!
— Marcin Knyszyński

Run, Felicity, run!
— Sebastian Chosiński

Demon dżentelmen i twardziel po przejściach
— Sebastian Chosiński

Cień zapomnianego mroku
— Sebastian Chosiński

Kochajmy się!
— Sebastian Chosiński

Kuba – wyspa jak zombie cuchnąca
— Sebastian Chosiński

XIII – sto lat wcześniej
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Zapomniani bohaterowie czasów zarazy
— Sebastian Chosiński

Człowiek z duszą i sercem
— Sebastian Chosiński

Przez dziury w dachu widać księżyc nad górami
— Sebastian Chosiński

Przepastne archiwa wypełnione skarbami
— Sebastian Chosiński

Ziemia obca, lecz swoja
— Sebastian Chosiński

Z twarzą zwróconą na wschód…
— Sebastian Chosiński

Dybuki krążą wokół nas
— Sebastian Chosiński

Żółw i diabeł
— Sebastian Chosiński

Cyceron kontra piękna Ormianka
— Sebastian Chosiński

Bohater na przekór
— Sebastian Chosiński

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.