Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Georges Simenon
‹Maigret i porządni ludzie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaigret i porządni ludzie
Tytuł oryginalnyMaigret et les Braves Gens
Data wydania19 maja 2016
Autor
PrzekładKrystyna Szeżyńska-Maćkowiak
Wydawca C&T
CyklKomisarz Maigret
SeriaZ układanką
ISBN978-83-7470-333-8
Format126s. 145×205mm
Cena19,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup

Obyś nigdy nie był „porządnym człowiekiem”!
[Georges Simenon „Maigret i porządni ludzie” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Bądźcie spokojni! Choć od kilku dobrych lat wydawnictwo C&T regularnie dostarcza polskim czytelnikom kolejne – dotąd nieznane lub mało popularne (bo publikowane jedynie dawno temu w prasie) – powieści Georges’a Simenona, nie zanosi się na to, aby w najbliższym czasie źródełko miało wyschnąć. Wszak spuścizna belgijskiego pisarza jest ogromna. Najnowszą zdobyczą dla jego wielbicieli może być kryminał „Maigret i porządni ludzie”.

Sebastian Chosiński

Obyś nigdy nie był „porządnym człowiekiem”!
[Georges Simenon „Maigret i porządni ludzie” - recenzja]

Bądźcie spokojni! Choć od kilku dobrych lat wydawnictwo C&T regularnie dostarcza polskim czytelnikom kolejne – dotąd nieznane lub mało popularne (bo publikowane jedynie dawno temu w prasie) – powieści Georges’a Simenona, nie zanosi się na to, aby w najbliższym czasie źródełko miało wyschnąć. Wszak spuścizna belgijskiego pisarza jest ogromna. Najnowszą zdobyczą dla jego wielbicieli może być kryminał „Maigret i porządni ludzie”.

Georges Simenon
‹Maigret i porządni ludzie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaigret i porządni ludzie
Tytuł oryginalnyMaigret et les Braves Gens
Data wydania19 maja 2016
Autor
PrzekładKrystyna Szeżyńska-Maćkowiak
Wydawca C&T
CyklKomisarz Maigret
SeriaZ układanką
ISBN978-83-7470-333-8
Format126s. 145×205mm
Cena19,—
Gatunekkryminał / sensacja / thriller
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj / Kup
Komisarz Maigret pochodził z rodziny chłopskiej; urodził się w położonej w centrum kraju (dodajmy: fikcyjnej) wsi Saint-Fiacre (za wzorzec posłużyła Simenonowi miejscowość Paray-le-Frésil), dokąd zresztą wracał niechętnie. Ale to chłopskie pochodzenie może poniekąd tłumaczyć późniejszą niechęć paryskiego policjanta do stołecznej burżuazji, klasy nowobogackich, którzy chcieli uchodzić za tak zwanych „porządnych ludzi”, chociaż w ich szafach można było znaleźć niejednego – nomen omen – trupa. Chyba w żadnej innej książce cyklu ta antypatia funkcjonariusza nie została przez pisarza podkreślona tak mocno jak w „Maigrecie i porządnych ludziach”. Widocznie i jemu, jak niegdyś Julianowi Tuwimowi, od czasu do czasu doskwierali owi „straszni mieszczanie” – zakłamani i obłudni, na pozór tylko ułożeni i bogobojni, a w rzeczywistości gnuśni i grzeszni.
Powieść omawiana dzisiaj powstała w ciągu sześcioletniego (na przełomie lat 50. i 60. XX wieku) pobytu Simenona w miasteczku Échandens w szwajcarskim kantonie Vaud. Napisał ją – tradycyjnie – w ekspresowym tempie, w ciągu zaledwie siedmiu dni: Belg pracę rozpoczął 5 września, a ostatnią kropkę postawił 11 września 1961 roku. Następnie, jak niemal za każdym razem, tekst wysłał do Paryża. W dwa miejsca: do redakcji dziennika „Le Figaro”, gdzie ukazał się on w odcinkach w czerwcu następnego roku, oraz do wydawnictwa Presses de la Cité, które opublikowało go w formie książkowej kilka miesięcy później. Była to pięćdziesiąta ósma (z siedemdziesięciu pięciu) powieści (opowiadań nie licząc) z cyklu o komisarzu Maigrecie. I, jak chyba wszystkie inne, doczekała się adaptacji telewizyjnej. W 1982 roku powstał na jej podstawie odcinek serialu, w którym w postać legendarnego policjanta wcielił się Jean Richard. Ciekawostką może być jednak fakt, że cztery lata wcześniej „Porządnych ludzi” przeniesiono na mały ekran w… Japonii, gdzie zaszczyt wcielenia się w Maigreta przypadł niejakiemu Kinyemu Aikawie.
Skoro Simenon pisał tę książkę na początku września, oczywiste jest dla każdego, kto zna przyzwyczajenia pisarza, że jej akcja będzie rozgrywać się właśnie w tym czasie. I tak też jest! Wakacje powoli zbliżają się ku końcowi, choć wielu z tych, którzy wybrali się na wieś, nad morze (czy to Śródziemne, czy Atlantyk) bądź za granicę, nie wróciło jeszcze do Paryża. Zresztą po co mieliby wracać? Wszak upał dużo bardziej daje się we znaki w wielkim mieście niż poza nim. Maigret z żoną także zdążyli już wypocząć. Od ich powrotu minęło zaledwie kilka dni, na tyle mało, że komisarz nie zdążył jeszcze wprząc się w swoje zwyczajowe obowiązki w biurze przy Quai de Orfèvres. Dlatego też robi wiele, aby jak najwięcej czasu spędzać poza nim. Kolejna ku temu okazja nadarza się, gdy pewnej upalnej nocy wezwany zostaje na miejsce zbrodni. Ofiarą okazuje się emerytowany producent kartonowych opakowań – ale do towarów luksusowych, co wyjaśnia jego status majątkowy – René Josselin. Jak zginął? We własnym mieszkaniu. Od dwóch strzałów z pistoletu. Znalazły go żona Francine i córka Veronique Fabre, kiedy wieczorem wróciły z teatru.
Maigreta z miejsca zastanawia fakt, że w mieszkaniu Josselinów nie ma żadnych śladów włamania, co oznacza, że właściciel musiał sam – i to dobrowolnie – otworzyć drzwi swojemu oprawcy. Czy zatem go znał? Nic też, poza należącym do emerytowanego przedsiębiorcy pistoletem, z którego zresztą najprawdopodobniej oddano do niego strzały, nie zginęło. Jaki więc był motyw? Rozmowy z najbliższymi krewnymi ofiary, jak i z mężem córki, ogólnie szanowanym doktorem Paulem Fabre’em, którego krótko przed tragedią ktoś podstępnie wyciągnął z mieszkania teścia, nic nie dają, nie posuwają śledztwa nawet o mały krok. Co jest dla komisarza o tyle denerwujące, że zdaje on sobie sprawę – nie z nim bowiem te numery, za długo pracuje w policji! – iż rodzina nie mówi mu całej prawdy. Każdy coś ukrywa. W efekcie Maigret postanawia przyjrzeć się dokładniej przeszłości Josselinów (i nie tylko ich), wierząc, że to ona skrywa tajemnicę, którą René przypłacił śmiercią.
Jak to często u Simenona, chociaż fabuła zamyka się w ciągu zaledwie paru dni, akcja płynie nieśpiesznie. Czytelnik ma możność uczestniczenia w śledztwie niemal namacalnie – poznaje myśli komisarza, towarzyszy mu we wszystkich eskapadach związanych z poszukiwaniem i przesłuchiwaniem świadków. Zawsze jest obok, nigdy za plecami Maigreta. Dzięki temu belgijski pisarz pozwala zajrzeć za kulisy dochodzenia, rozkładając je niemal na czynniki pierwsze. W przeciwieństwie do wielu współczesnych kryminałów, w książce Simenona nie ma nagłych zwrotów akcji, interwencji typu deus ex machina, pościgów i strzelanin; jest za to praca umysłu, mozolne kojarzenie faktów i zdobywanie – niekiedy drobnych, aczkolwiek istotnych – informacji, które ostatecznie pozwalają na ułożenie obrazu całości. Jest także wiele spostrzeżeń natury obyczajowej, w tym konkretnym dziełku dotyczących na przykład imigrantów z Ameryki Południowej (pokazanych w sposób humorystyczny) i Polski (przedstawionych tak, że nawet najbardziej patriotycznie nastawiony ich rodak wolałby chyba trzymać się od nich z daleka).
koniec
16 lipca 2016

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

PRL w kryminale: Grzech niedocenienia (ludowej milicji)
Sebastian Chosiński

23 II 2024

Gdybym miał obstawiać, jednak bez groźby utraty postawionej gotówki, stwierdziłbym, że Paweł Borys Henelt napisał „Nieuchwytnego” w 1955 bądź następnym roku i że była to chronologicznie pierwsza jego powieść z majorem MO Wiktorem Zarubą w roli głównej. Mimo to na swój pierwodruk – i to nie w formie książkowej, lecz jako „gazetowiec” na łamach „Słowa Powszechnego” – musiała ona czekać długich siedem lat.

więcej »

PRL w kryminale: Nadmiernie wrażliwy śledczy
Sebastian Chosiński

16 II 2024

Niepohamowane ludzkie namiętności niejednokrotnie stawały się – także w literaturze – przyczyną wielkich tragedii. Zwłaszcza miłosnych. Taki właśnie wątek postanowił rozwinąć w jednej ze swoich „powieści milicyjnych” Artur Morena, pod którym to pseudonimem ukrywał się Andrzej Wydrzyński. Nosi ona tytuł „Arlekin”, a ukazała się – przed ponad półwieczem – w serii Iskier „Ewa wzywa 07…”.

więcej »

PRL w kryminale: „Kopan” i „kwasopran”
Sebastian Chosiński

9 II 2024

Skoro major Wiktor Zaruba, bohater „powieści milicyjnych” Pawła Borysa Henelta, jest jednym z najwybitniejszych przedstawicieli prawa, jakich świat nosi, to i sprawy, którymi się zajmuje, muszą być niezwykłej wagi. W wydrukowanym w 1962 roku na łamach „Słowa Powszechnego” „gazetowcu” „Plany rakiety X-1 zaginęły” próbuje on złapać podstępnych szpiegów, którzy czyhają na genialny polski wynalazek.

więcej »

Polecamy

Pierwsza wojna... czasowa

Stare wspaniałe światy:

Pierwsza wojna... czasowa
— Andreas „Zoltar” Boegner

Wszyscy jesteśmy „numerem jeden”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Krótka druga wiosna „romansu naukowego”
— Andreas „Zoltar” Boegner

Jak przewidziałem drugą wojnę światową
— Andreas „Zoltar” Boegner

Cyborg, czyli mózg w maszynie
— Andreas „Zoltar” Boegner

Narodziny superbohatera
— Andreas „Zoltar” Boegner

Pierwsza historia przyszłości
— Andreas „Zoltar” Boegner

Zobacz też

Tegoż autora

Miasto grzechu i występku
— Sebastian Chosiński

Windą do nieba
— Sebastian Chosiński

Konflikt pokoleń
— Sebastian Chosiński

Przez morza i oceany…
— Sebastian Chosiński

Upiorny „Glina”
— Sebastian Chosiński

Europejska dusza, amerykański sznyt
— Sebastian Chosiński

Pod przewodem Pernille
— Sebastian Chosiński

Chwila subtelnego oddechu
— Sebastian Chosiński

Jak traktować klasyków
— Sebastian Chosiński

Monk wieczne żywy!
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.