Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 stycznia 2022
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Szerokie usta 2: Poszerzenie

Esensja.pl
Esensja.pl
Cykl „twarzowy” kończę kadrem znowuż przedstawiającym kobietę, choć trudno się w jej przypadku zdecydować, czy jeszcze się zalicza do homo sapiens, czy jednak już nie.

Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Szerokie usta 2: Poszerzenie

Cykl „twarzowy” kończę kadrem znowuż przedstawiającym kobietę, choć trudno się w jej przypadku zdecydować, czy jeszcze się zalicza do homo sapiens, czy jednak już nie.
Dzisiejszy kadr – podobnie jak ten z zeszłego tygodnia – znów przedstawia kobietę rozwierającą nad wyraz szeroko usta, choć tym razem w „gimnastyce” znacznie wyraźniejszy udział miały komputerowe efekty specjalne. Dla pełnego opisania odmalowanej na zdjęciu sytuacji niezbędne będzie jednak krótkie pochylenie się nad fabułą filmu, z którego ów obrazek został wycięty.
Otóż powyższe zdjęcie pochodzi z nakręconego w 2019 roku horroru SF „Assimilate”, czyli po naszemu z grubsza „Asymilacja”. Bohaterami opowieści jest dwóch nastolatków, którzy zabierają się za kręcenie filmiku o swojej mieścinie, mając nadzieję, że dzięki jego dystrybucji w sieci coś zarobią i z czasem wyrwą się w świat. Stopniowo jednak zauważają dziwne zmiany u niektórych mieszkańców, głównie tych, którzy zostali ugryzieni przez – jak się wkrótce okazuje – ogromne mniej więcej kleszcze. Te zaś znajdują potem zaciszne miejsce, w którym w ciągu godziny czy dwóch puchną w ogromny kokon, produkując w swoim wnętrzu kopię ugryzionej osoby. Która naturalnie dąży do usunięcia oryginału. Brzmi znajomo? No właśnie…
Nie ma się co oszukiwać – i pomysł, i przebieg intrygi, są w dużej mierze zerżnięte z „Inwazji łowców ciał”. Scena z kadru – również. Przedstawia bowiem podmienioną już osobę, nawołującą swoich kamratów specyficznym wyciem i wskazującą kierunek, w którym uciekli nieprzemienieni jeszcze ludzie. I może nawet nie byłoby sprawy – choć to dziwny manewr, takie ukrywanie znanej historii pod przypadkowym tytułem. Kłopot w tym, że film został zrobiony ze znacznie mniejszym talentem i wdziękiem niż którakolwiek z trzech sędziwych już wersji klasyka (pojawiały się w kinach w latach 1956, 1978 i 1993), nie wnosi nic nowego do tematu, a na dokładkę scenariusz został napisany na kolanie, bo po seansie – po nawet niezłym finale – pojawia się zasadnicze pytanie: po jaką brytfannę obcy mieliby tworzyć sześć czy siedem miliardów ludzkich kopii? Jeśli więc ktoś oglądał chociaż jedną wersję „Inwazji łowców ciał”, radzę zostawić „Assimilate” w spokoju. Po cóż się denerwować…
Na koniec słowo o twórcy tego podrabianego cudactwa. Otóż film został wyreżyserowany przez Johna Murlowskiego, który dodatkowo podpisał się jako współscenarzysta. Swego czasu, w epoce VHS, była to osoba znana z kręcenia mizernych horrorów i mizernych komedyjek. O uszy miłośników kina klasy B na pewno obiły się takie tytuły, jak „Powrót domatora”, „Amityville horror: Następne pokolenie”, „Czarny cadillac”, „Zbuntowany android” (SF z Oliverem Grunerem) czy dwa knociki z Hulkiem Hoganem – „Klub tajnych agentów” i „Muskularny święty Mikołaj”. Jak się zdaje, Murlowski nigdy nie podniósł swoich umiejętności reżyserskich i „Assimilate” gładko wpasowuje się w jego średnią dokonań.
koniec
29 listopada 2021

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Spokojnie, przecież nikt nie zwróci na to uwagi
Jarosław Loretz

10 I 2022

Niektórzy z twórców nieco bardziej niż inni idą na skróty, gdy dostają do ręki zbyt kusy budżet. Potem można się trochę pośmiać z ich produkcji.

więcej »

Z filmu wyjęte: Fampirem jeftem
Jarosław Loretz

3 I 2022

Nie zawsze kinematograficzne wampiry miały dystyngowane kły. Bywały i takie z kłami à la mors.

więcej »

Nie przegap: Grudzień 2021
Esensja

31 XII 2021

To już ostatnie tegoroczne zestawienie recenzji, i jednocześnie ostatni tegoroczny tekst w Esensji. Zapraszamy do lektury!

więcej »

Polecamy

Kevin Smith. Sprzedawcy 2

Do sedna:

Kevin Smith. Sprzedawcy 2
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Jay i Cichy Bob kontratakują
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Dogma
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. W pogoni za Amy
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Szczury z supermarketu
— Marcin Knyszyński

Kevin Smith. Sprzedawcy
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Pułapka
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Koniec świata
— Marcin Knyszyński

Richard Kelly. Donnie Darko
— Marcin Knyszyński

Alejandro González Iñárritu. Zjawa
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Spokojnie, przecież nikt nie zwróci na to uwagi
— Jarosław Loretz

Fampirem jeftem
— Jarosław Loretz

Mrożona paróweczka
— Jarosław Loretz

Spotkanie w świetle księżyca
— Jarosław Loretz

21 (kilo)gramów
— Jarosław Loretz

Moda terapeutyczna
— Jarosław Loretz

Szerokie usta
— Jarosław Loretz

Głębokie gardło
— Jarosław Loretz

Uśmiech umila życie
— Jarosław Loretz

Skala ma znaczenie
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Jak dobrze nam mutantem być
— Jarosław Loretz

Danie w średnim stanie
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (4/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (3/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (2/4)
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2020 (1/4)
— Jarosław Loretz

Podboje i wyboje
— Jarosław Loretz

Wątpliwa reklamówka
— Jarosław Loretz

Krok w dobrą złą stronę
— Jarosław Loretz

Zabiedzona flota: Nielotny
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.