Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 czerwca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kadr, który…: Czego się spodziewać

Esensja.pl
Esensja.pl
Ostatnie spotkanie z „Zaporą” będzie smutne. Bardzo smutne.

Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Czego się spodziewać

Ostatnie spotkanie z „Zaporą” będzie smutne. Bardzo smutne.
Recenzując czwarty album „Wilczych tropów” – „Zaporę” wspomniałem o dwóch kadrach, przedstawiających identyczną twarz, w identycznej pozie i grymasie, ale należącej do różnych osób. W dzisiejszym odcinku inna para (właściwie: trójka) kadrów z identyczną twarzą. Tym razem z całą pewnością należącą do tej samej dziewczyny.
Barbara Nagnajewicz-Woś „Krysia” ur. w 1923 roku była sanitariuszką w oddziale „Zapory”, zakochaną w Jerzym Stefańskim „Cedurze”. W czasie potyczki w Antoniówce (1946) widzimy ją, jako – ku wielkiemu zdziwieniu innych żołnierzy – pomagającą rannemu ubekowi. Marian Pawełczak „Morwa” wręcz woła do niej, by go zostawiła, bo on by jej nie pomógł.
Niestety, słowa te okazują się być prorocze. W omawianych dziś kadrach widzimy „Krysię” aresztowaną, w rękach sowietów. Z warkoczy nie zostało wiele (obcięta została krótko), z promiennego uśmiechu – nic. Środkowy kadr jest powtórką sytuacji opisanej powyżej, większością tamtego obrazka. Tym razem to bohaterka woła, apeluje do przesłuchującego ją (bądź będącego świadkiem przesłuchania) ubeka; żąda potwierdzenia, że na polu walki ratowała mu życie.
Pierwszy i trzeci kadr to twarz „Krysi” i tło. Na początku rozmazane, jak gdyby mniej ważne, bo jeszcze tli się nadzieja. Na koniec jednak rozdzierająco ostre. Nie ma nadziei. Ubek wyparł się wszystkiego. Za „Krysią” już tylko dwaj enkawudziści – bezimienne czarne plamy bez twarzy.
I pozostaje tylko zastanowienie: czy łza spływająca po twarzy bohaterki to płacz po utraconym na zawsze „Cedurze”, czy też zrozumienie, że rację miał „Morwa”, że po tych ludziach można się było spodziewać wszystkiego – z wyjątkiem wdzięczności?
koniec
10 maja 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Komiksowe Top 10: Kwiecień 2024
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

22 V 2024

W jubileuszowym 25 zestawieniu najlepiej sprzedających się komiksów, opracowanym we współpracy z księgarnią Centrum Komiksu, król mógł być tylko jeden! I kompletnie zdeklasował konkurencję.

więcej »

Niekoniecznie jasno pisane: Ambasadorka pokoju
Marcin Knyszyński

19 V 2024

Sporo już pisałem o Batmanie i Supermanie, przyszła więc w końcu pora wspomnieć o „tej trzeciej”. Księżniczka Diana, alias Wonder Woman, to najważniejsza kobieca postać w DC Comics, z tradycją sięgającą aż do roku 1941 – trzy lata po Kryptończyku i dwa lata po mrocznym rycerzu pojawia się ona, wojowniczka z Rajskiej Wyspy i jej ambasadorka w świecie ludzi. Sześćdziesiąt trzy lata po debiucie bohaterki, niejaki Greg Rucka rozpoczął jeden z najlepszych okresów w jej komiksowym życiu – całość jego (...)

więcej »

Po komiks marsz: Maj 2024
Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

14 V 2024

Końcówka maja to oczywiście Komiksowa Warszawa i to wydarzenie widać bardzo dobrze w zapowiedziach premier wydawców. Premier szykuje się bardzo dużo, poniżej zwracamy uwagę na część z nich.

więcej »

Polecamy

Ambasadorka pokoju

Niekoniecznie jasno pisane:

Ambasadorka pokoju
— Marcin Knyszyński

Jedenaście lat Sodomy
— Marcin Knyszyński

Batman zdemitologizowany
— Marcin Knyszyński

Superheroizm psychodeliczny
— Marcin Knyszyński

Za dużo wolności
— Marcin Knyszyński

Nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje
— Marcin Knyszyński

„Incal” w wersji light
— Marcin Knyszyński

Superhero na sterydach
— Marcin Knyszyński

Nowe status quo
— Marcin Knyszyński

Fabrykacja szczęśliwości
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Kadr, który…: Rozświetlanie nocy
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: To samo drzewo?
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Bez dzwonków sań
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: I gdzie ta legenda?
— Wojciech Gołąbowski

Z tego cyklu

Głowa astronauty czy ufoludka?
— Wojciech Gołąbowski

W świetle i bez niego
— Wojciech Gołąbowski

Właściwy człowiek na właściwym grzbiecie
— Konrad Wągrowski

Trójwymiarowość
— Wojciech Gołąbowski

Sakai i Andreas
— Wojciech Gołąbowski

Pośród cieni
— Wojciech Gołąbowski

Co to to, kto to tak pcha
— Marcin Mroziuk

Ho, ho… kurde bele… ho!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

No wiesz ty co…?
— Wojciech Gołąbowski

Kto wrobił G.H. Fretwella?
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż twórcy

Historia w obrazkach: Co znaczy współpraca
— Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Przeczuwając własną śmierć
— Wojciech Gołąbowski

Niezłomności portret niepełny
— Tomasz Nowak

Historia w obrazkach: Szary Kolorowy
— Wojciech Gołąbowski

Rower to… wszystko
— Joanna Kapica-Curzytek

Historia w obrazkach: Z ziemi syberyjskiej do Polski
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Historia w obrazkach: Iron Man – żołnierz wyklęty
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Szaniec z kamieni
— Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Ty pójdziesz „Górą”, a ja „Doliną”
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.