Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 1 marca 2024
w Esensji w Esensjopedii

Ahad Kajum
‹Samotna matka›

EKSTRAKT:10%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSamotna matka
Tytuł oryginalnyЁлгиз она [Одинокая мать]
ReżyseriaAhad Kajum
ZdjęciaBehzod Jusufżonow
Scenariusz
ObsadaAhad Kajum, Ubajdullo Omon, Szohida Ismoiłowa, Mehriddin Rahmatow, Zilola Guliamowa, Kahramon Szaripow, Dilszod Inogamchodżajew, Jułduz Saidowa, Komola Omon, Rustambek Nasriddinow, Niso Aliżonowa, Zahrobegim Narzijewa, Akbar Ali, Abbos Ergaszew
MuzykaHabibullo Muhammad
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiUzbekistan
Czas trwania88 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Dylematy podłego aktora
[Ahad Kajum „Samotna matka” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Filmy, w których w głównych rolach występuje Ahad Kajum, choć dzieją się współcześnie, nie pokazują prawdziwego Uzbekistanu, a jedynie jego atrapę. Wszyscy są szczęśliwi i względnie zamożni, a gdy trafia się jakiś problem – nie ma on nic wspólnego z wykluczeniem ekonomicznym, a tym bardziej nieposzanowaniem praw człowieka czy opresją religijną. Nie inaczej jest z „Samotną matką”.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Dylematy podłego aktora
[Ahad Kajum „Samotna matka” - recenzja]

Filmy, w których w głównych rolach występuje Ahad Kajum, choć dzieją się współcześnie, nie pokazują prawdziwego Uzbekistanu, a jedynie jego atrapę. Wszyscy są szczęśliwi i względnie zamożni, a gdy trafia się jakiś problem – nie ma on nic wspólnego z wykluczeniem ekonomicznym, a tym bardziej nieposzanowaniem praw człowieka czy opresją religijną. Nie inaczej jest z „Samotną matką”.

Ahad Kajum
‹Samotna matka›

EKSTRAKT:10%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSamotna matka
Tytuł oryginalnyЁлгиз она [Одинокая мать]
ReżyseriaAhad Kajum
ZdjęciaBehzod Jusufżonow
Scenariusz
ObsadaAhad Kajum, Ubajdullo Omon, Szohida Ismoiłowa, Mehriddin Rahmatow, Zilola Guliamowa, Kahramon Szaripow, Dilszod Inogamchodżajew, Jułduz Saidowa, Komola Omon, Rustambek Nasriddinow, Niso Aliżonowa, Zahrobegim Narzijewa, Akbar Ali, Abbos Ergaszew
MuzykaHabibullo Muhammad
Rok produkcji2019
Kraj produkcjiUzbekistan
Czas trwania88 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Poznany już dobrze przez czytelników „Esensji” Ahad Kajum to nie tylko uzbecki aktor i producent, ale również, jak się okazuje, reżyser. Zresztą tak samo kiepsko sobie radzący w tej, jak i wszystkich innych rolach na polu kinematografii. Co ciekawe, tym razem jednak, stając za kamerą, Kajum usunął z tego miejsca Jułduz Saidową – artystkę, która zazwyczaj reżyserowała jego obrazy (vide „Upokorzona matka”, „Zdradzająca panna młoda”, „Sprzedany honor”). W „Samotnej matce” – tłumaczenie uzbeckiego tytułu ma trochę inne znaczenie niż to samo pojęcie używane w Polsce – Saidowa ograniczyła się do napisania scenariusza oraz zagrania epizodycznej rólki. Kajum oczywiście obsadził sam siebie w głównej roli.
Alibek Hakimow (to właśnie postać grana przez Kajuma) jest… popularnym uzbeckim aktorem. Jego filmy cieszą się uznaniem publiczności, a on – jak to często bywa z ludźmi, którym udało się osiągnąć sukces – ma wielu przyjaciół i bliskich znajomych. Chętnie gromadzą się wokół niego, gdy w lokalu w centrum Taszkentu organizuje dla nich swoje przyjęcie urodzinowe. To, że nie ma wśród nich ani jednej kobiety – chyba nikogo już nie dziwi. Filmy, w których pojawia się Ahad Kajum, reprezentują bowiem nadzwyczaj konserwatywną moralność – płeć piękna sprowadzona jest w nich jedynie do roli tła, ślicznie prezentującej się na parapecie bądź w kącie pokoju paprotki. Chyba że chodzi o matkę głównego bądź któregoś z pobocznych bohaterów – one, najczęściej bardzo majestatyczne, wybijają się ponad kobiecą przeciętność.
Dlatego właśnie matka Alibeka (gra ją Szohida Ismoiłowa) jest ostatecznie jedyną kobietą, która pojawia się na przyjęciu. Przychodzi wraz ze swoim mężem, a więc ojcem aktora (swoje dostojne lico postać ta zawdzięcza Ubajdullo Omonowi). Widząc rodziców, Hakimow wpada jednak w gniew – nie dlatego, że przyszli niezaproszeni, ale z powodu… niezbyt eleganckiego stroju. Robi im wymówki, w efekcie których zacni goście robią w tył zwrot. Ojciec unosi się honorem i nie odzywa się do wyrodnego syna ani słowem. Widząc niegodne postępowanie młodego mężczyzny (wszak rodzice są w tradycji uzbeckiej objęci szczególnym szacunkiem!), reagują także jego znajomi, ostentacyjnie opuszczając lokal. Alibek zostaje sam, co ma mieć oczywiście wydźwięk symboliczny.
W tym filmie zresztą niemal wszystko jest symboliczne – każdy gest, każde słowo, każda scena. I to jest najbardziej nieznośne. Symbolika zastępuje bowiem prawdę, za nią skrywają się realne problemy. Wróćmy jednak do tak przykro potraktowanych rodzicieli Hakimowa. Zwłaszcza ojciec głównego bohatera boleśnie przeżywa upokorzenie ze strony syna. Do tego stopnia, że… wkrótce umiera. Po pogrzebie dochodzi wśród rodziny zmarłego do gorszących scen. Starszy brat Alibeka (Mehriddin Rahmatow) wyrzeka się go i – w imieniu milczącej matki – każe mu się wynosić ze wspólnego domu, grożąc, że jeśli on tego nie zrobi, to wyniosą się wszyscy pozostali mieszkańcy. Hakimow unosi się więc honorem, zabiera swoją małżonkę Szerin (Zilola Guliamowa), dwoje dzieci i wyprowadza się jeszcze tego samego dnia.
Głównym problemem filmów kręconych przez ekipę produkcyjno-realizatorską skupioną wokół Ahada Kajumowa jest to, że chociaż podejmują oni intrygujące i zapewne istotne dla współczesnego społeczeństwa uzbeckiego tematy, to jednak potrafią je „zarżnąć” brakiem artystycznej iskry bożej. Od strony technicznej i aktorskiej te dziełka są na poziomie półamatorskim, nie wykraczają poza jakość prezentowaną przez masowo tworzone w krajach Azji Środkowej telenowele. A przecież każdy z tych tematów można by odpowiednio wygrać. Nawet jeżeli z perspektywy Europejczyka wydawałyby się one nazbyt koturnowe, to przy mniej drewnianym aktorstwie i bardziej życiowych dialogach, co nieco dałoby się ocalić.
W tym przypadku chodzi o to, co dzieje się z Alibekiem po tym, jak zostaje zmuszony do zerwania kontaktów z rodziną. Owszem, może on być facetem, któremu z racji sukcesu „sodówka” uderzyła do głowy, ale jest przecież synem wychowanym przez bogobojnych rodziców, którzy przekazali mu odpowiedni system wartości. Kocha więc matkę i zależy mu na dobrych z nią relacjach. Dręczą go więc wyrzuty sumienia, zwłaszcza kiedy przypomina sobie, na jakie wyrzeczenia musieli zdobyć się rodzice, aby on mógł zacząć karierę aktorską. Wspierali go i cieszyli się z każdego, nawet najdrobniejszego powodzenia. A on – zachował się wobec nich jak podlec. Ot, zwyczajna życiowa sytuacja, która mogłaby stać się kanwą realistycznego dramatu. Nie stała się, bo twórcom zabrakło i talentu, i wyobraźni.
koniec
10 grudnia 2023

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Źli policjanci i dobrzy złodzieje
Sebastian Chosiński

28 II 2024

W cześci pierwszej „Kodeksu milczenia” twórcy filmu, czyli reżyser Zinowij Rojzman oraz scenarzyści Gieorgij Wajner i Leonid Słowin, postanowili ciężko doświadczyć swojego bohatera – podpułkownika milicji Turę Samatowa. To jednak i tak nic w porównaniu z tym, co spotkało go w części drugiej, gdy zdecydował się z wydalonym przed laty ze służby przyjacielem rozprawić się z handlującą narkotykami mafią.

więcej »

Kulawe konie: Sez. 3. odc. 4. Tajemnice muszą być zawsze chronione
Marcin Mroziuk

26 II 2024

Kiedy MI5 idzie na ustępstwa, to wtedy naprawdę można zacząć się bać, bo zazwyczaj kryje się za tym jakiś podstęp. Tyle że tym razem najwyraźniej kosa trafiła na kamień, gdyż nie dość że Sean Donovan do tej pory skutecznie ukrywał swój prawdziwy cel, to jeszcze okazuje się, że ma sprzymierzeńca w samym Regent’s Park.

więcej »

East Side Story: By państwo rosło w siłę, a obywatele czuli się bezpieczniej
Sebastian Chosiński

25 II 2024

Druga część „Barona” Rustama Sagdijewa, która do kin trafiła sześć lat po pierwszej, wypada na jej tle znacznie słabiej. Jest to przede wszystkim skutkiem tego, że scenarzyści nie potrafili podjąć jednoznacznej decyzji, co chcą przedstawić widzowi. Czy ma to być ciąg dalszy historii związanej z rozpracowywaniem handlarzy narkotyków, czy też opowieść o tym, jak tajni agenci uzbeccy i rosyjscy doprowadzili do upadku Państwa Islamskiego w Syrii.

więcej »

Polecamy

Polski hit eksportowy

Z filmu wyjęte:

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Panika na planie
— Jarosław Loretz

Jak nie gryzoń, to może jaszczurka?
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem... inaczej
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem...
— Jarosław Loretz

Miły uśmiech na nowy rok
— Jarosław Loretz

Odcinek świąteczny
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.