Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Co nam w kinie gra: Robin Hood, Samotny mężczyzna
[ - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś dwie notki o najnowszym „Robin Hoodzie” oraz przypomnienie recenzji „Samotnego mężczyzny”.

Piotr Dobry, Urszula Lipińska, Konrad Wągrowski

Co nam w kinie gra: Robin Hood, Samotny mężczyzna
[ - recenzja]

Dziś dwie notki o najnowszym „Robin Hoodzie” oraz przypomnienie recenzji „Samotnego mężczyzny”.
Robin Hood
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Mam świadomość, że to byłoby marketingowe samobójstwo, ale nowy film Scotta powinien właściwie nosić (dwuznaczny) tytuł „Robert Loxley”. Bo Robin Hooda praktycznie tu nie ma – chwilę po tym, jak bohater zostaje wyjęty spod prawa, wchodzą napisy końcowe. Dostajemy więc prequel wszystkich wcześniejszych adaptacji mitu o banicie z Sherwood. Relatywnie mroczny i realistyczny „Robin Begins” na wzór superbohaterskiego rebootu Nolana. Scott swoim zwyczajem dba o detal, choreografia scen batalistycznych to majstersztyk, aktorzy z najwyższej półki – czego chcieć więcej? (80%)
Piotr Dobry

Ridley Scott po raz kolejny niewiele się przejmuje historią, kształtując ją na potrzeby dramaturgii filmu, ale po raz kolejny mi to zupełnie nie przeszkadza – ostatecznie trzeba być idiotą, by uczyć się historii z hollywoodzkich superprodukcji. W „Robin Hoodzie” zresztą historia jest przerabiana całkiem zręcznie, zahaczając o rzeczywiste fakty – śmierć króla Ryszarda Lwie Serce, konflikt angielsko-francuski, Magna Carta… Nie przeszkadza mi również fakt, że film odbiega od standardu opowieści o Robin Hoodzie – na litość, ile razy można oglądać to samo? Co poza tym? Solidnie (jak to u Scotta) zrealizowana historia przygodowa, z kilkoma niezłymi scenami bitewnymi, dobrym aktorstwem (Blanchett bez zarzutu, Crowe nie odpuszcza – zobaczcie jak zmienia się jego zachowanie w towarzystwie kompanów, a jak w przypadku lepiej od siebie urodzonych), odrobina humoru i kilkoma próbami nawiązania do współczesności, ale nie wznoszącymi filmu ponad dobrą rozrywkę. Zniesmaczonym „Królestwem Niebieskim” pewnie się nie spodoba, ale reszta powinna miło w kinie spędzić czas. Nie mam nic przeciwko kontynuacji. (70%)
Konrad Wągrowski

Recenzje pochodzą z serwisu Zgryźliwych tetryków.
Ocena IMDb: 7.4/10; ocena RottenTomatoes: 47%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Samotny mężczyzna
Jak przystało na film nakręcony przez projektanta mody, „A Single Man” jest dobrze skrojony. Wymuskany, wygładzony, elegancki. Do pełnego kontemplowania piękna reżyser dostarcza nam finezyjnych, spowolnionych kadrów, najczęściej skoncentrowanych na pokazywaniu muskularnych męskich ciał. Ale żarty na bok, bo choć film bywa nieznośny w zachwycie nad przystojnymi bohaterami i ich miłosnymi igraszkami w morskich głębinach, ma Colina Firtha – znakomitego i bardzo charyzmatycznego. Dla niego rola w „A Single Man” to ostre cięcie w karierze, wcielenie dalekie od kochanków Bridget Jones, kochanków Meryl Streep i kochanków Umy Thurman. U Forda Firth gra kochanka Matthew Goode’a. Jest przejmujący, balansujący gdzieś pomiędzy emocjonalną powściągliwością i rozdzierającym ekshibicjonizmem. Ani razu jego uczucia nie wydają się do końca oczywiste a każda próba wtłoczenia go w jakikolwiek schemat zostaje skutecznie ucięta.
Urszula Lipińska
Recenzja wcześniej zaprezentowana w relacji z Camerimage ′2009
Ocena IMDb: 7.9/10; ocena RottenTomatoes: 86%
Jaśniejsza od gwiazd
Powieści Jane Austen przyzwyczaiły nas do tego, że w Anglii okresu Regencji do szczęśliwego zakończenia wystarczyły rozsądek i szczęśliwy traf. Johnowi Keatsowi i Fanny Brawne zabrakło szczęścia, a rozum niewiele im w tej sytuacji pomógł. Za to historia ich miłości wydarzyła się naprawdę. (90%)
Marta Karpińska
Czytaj resztę recenzji TUTAJ.
Ocena IMDb: 7.2/10; ocena RottenTomatoes: 84%
Pozostałe premiery weekendu:
Nocna randka
Ocena IMDb: 6.9/10 ; ocena RottenTomatoes: 68%
Dziki Ocean 3D
Ocena IMDb: 7.0/10
koniec
15 maja 2010

Komentarze

26 V 2010   21:14:34

super........ale ty przystojny !!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Fallout: Odc. 3. Oko w oko z potworem
Marcin Mroziuk

22 IV 2024

Nie da się ukryć, że pozbawione głowy ciało Wilziga nie prezentuje się najlepiej, jednak ważne okazuje się to, że wciąż można zidentyfikować poszukiwanego zbiega z Enklawy. Obserwując rozwój wydarzeń, możemy zaś dojść do wniosku, że przynajmniej chwilowo szczęście opuszcza Lucy, natomiast Maximus ląduje raz na wozie, raz pod wozem.

więcej »

East Side Story: Czy można mieć nadzieję w Piekle?
Sebastian Chosiński

21 IV 2024

Mariupol to prawdopodobnie najboleśniej doświadczone przez los ukraińskie miasto w toczonej od ponad dwóch lat wojnie. Oblężone przez wojska rosyjskie, przez wiele tygodni sukcesywnie niszczone ostrzałami z lądu, powietrza i morza. Miasto zamordowane po to, by złamać opór jego mieszkańców i ukarać ich za odrzucenie „ruskiego miru”. O tym opowiada dokument Maksyma Litwinowa „Mariupol. Niestracona nadzieja”.

więcej »

Fallout: Odc. 2. Elementy układanki zaczynają do siebie pasować
Marcin Mroziuk

19 IV 2024

Z jednej strony trudno nam zachować powagę, gdy obserwujemy, jak bardzo zachowanie Lucy nie pasuje do zwyczajów i warunków panujących na powierzchni. Z drugiej strony w miarę rozwoju wydarzeń wygląda na to, że właśnie ta młoda kobieta ma szansę wykonać z powodzeniem misję, która na pierwszy rzut oka jest ponad jej siły.

więcej »

Polecamy

Bo biblioteka była zamknięta

Z filmu wyjęte:

Bo biblioteka była zamknięta
— Jarosław Loretz

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Inne recenzje

O lwie zabitym przez mrówkę i nie tylko…
— Marcin T.P. Łuczyński

Wrażenie pustki
— Ewa Drab

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (16)
— Jakub Gałka

Dlaczego Robin Hood?
— Agnieszka Szady

Z tego cyklu

Perfect Days
— Kamil Witek

Czasem myślę o umieraniu
— Kamil Witek

Poprzednie życie
— Kamil Witek

Ślepowidzenie
— Sebastian Chosiński

Umrika
— Sebastian Chosiński

„Tajemnice Bridgend” i „Czarodziejska góra”
— Sebastian Chosiński, Konrad Wągrowski

Jesteśmy waszymi przyjaciółmi
— Sebastian Chosiński

Slow West
— Sebastian Chosiński

Imigranci
— Marta Bałaga, Sebastian Chosiński

Steve Jobs
— Kamil Witek

Tegoż autora

Kosmiczny redaktor
— Konrad Wągrowski

Po komiks marsz: Maj 2023
— Sebastian Chosiński, Paweł Ciołkiewicz, Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Statek szalony
— Konrad Wągrowski

Kobieta na szczycie
— Konrad Wągrowski

Przygody Galów za Wielkim Murem
— Konrad Wągrowski

Potwór i cudowna istota
— Konrad Wągrowski

Migające światła
— Konrad Wągrowski

Śladami Hitchcocka
— Konrad Wągrowski

Miliony sześć stóp pod ziemią
— Konrad Wągrowski

Tak bardzo chciałbym (po)zostać kumplem twym
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.