Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Margus Paju
‹U progu wojny [Operacja O2]›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułU progu wojny [Operacja O2]
Tytuł oryginalnyO2
ReżyseriaMargus Paju
ZdjęciaMeelis Veeremets
Scenariusz
ObsadaPriit Võigemast, Elmo Nüganen, Johan Kristjan Aimla, Doris Tislar, Rein Oja, Indrek Ojari, Tambet Tuisk, Ieva Andrejevaitė, Kaspars Znotinš, Agnese Cirule, Alo Kõrve, Hele Kõrve, Vaidotas Martinaitis, Valentinas Novopolskij, Dainis Sumišķis, Gatis Gāga
MuzykaEriks Ešenvalds, Rihards Zalupe
Rok produkcji2020
Kraj produkcjiEstonia, Finlandia, Litwa, Łotwa
Czas trwania99 min
Gatunekdramat, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: „Sufler” z moskiewskiej budki
[Margus Paju „U progu wojny [Operacja O2]” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„U progu wojny” (a w oryginale: „O2”) Margusa Paju to film, który powinien szczególnie zainteresować polskiego widza. Bo choć jego akcja rozgrywa się (w przeważającej części) w Estonii w 1939 roku, to jednak nawiązuje również do wydarzeń historycznych, które miały wpływ na losy II Rzeczypospolitej.

Sebastian Chosiński

East Side Story: „Sufler” z moskiewskiej budki
[Margus Paju „U progu wojny [Operacja O2]” - recenzja]

„U progu wojny” (a w oryginale: „O2”) Margusa Paju to film, który powinien szczególnie zainteresować polskiego widza. Bo choć jego akcja rozgrywa się (w przeważającej części) w Estonii w 1939 roku, to jednak nawiązuje również do wydarzeń historycznych, które miały wpływ na losy II Rzeczypospolitej.

Margus Paju
‹U progu wojny [Operacja O2]›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułU progu wojny [Operacja O2]
Tytuł oryginalnyO2
ReżyseriaMargus Paju
ZdjęciaMeelis Veeremets
Scenariusz
ObsadaPriit Võigemast, Elmo Nüganen, Johan Kristjan Aimla, Doris Tislar, Rein Oja, Indrek Ojari, Tambet Tuisk, Ieva Andrejevaitė, Kaspars Znotinš, Agnese Cirule, Alo Kõrve, Hele Kõrve, Vaidotas Martinaitis, Valentinas Novopolskij, Dainis Sumišķis, Gatis Gāga
MuzykaEriks Ešenvalds, Rihards Zalupe
Rok produkcji2020
Kraj produkcjiEstonia, Finlandia, Litwa, Łotwa
Czas trwania99 min
Gatunekdramat, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Estonia to kraj niewielki terytorialnie, ale pielęgnujący swoje dziedzictwo historyczne, z jednoznacznie negatywnym nastawieniem wobec wielkiego wschodniego sąsiada – zarówno w czasach, kiedy był on Związkiem Radzieckim, jak i obecnie. Problemem Estonii zawsze jednak – przed drugą wojną światową, podczas niej oraz w XXI wieku – była ludność pochodzenia rosyjskiego (jej liczba rosła głównie po 1940 roku), a więc tym samym rosyjskojęzycznej i sprzyjającej bliższej integracji z Moskwą. W sztuce – zwłaszcza zaś kinematografii – okresu drugiej niepodległości, czyli po 1991 roku, często podejmowano temat walki z komunizmem, niezgody na narzucony siłą ustrój. Wybrzmiewa to i w znakomitym dramacie wojennym „1944” (2015) Elmo Nüganena, i w opowiadającym o czasach stalinowskich, nakręconym przez Fina Klausa Härö „Szermierzu” (2015), jak również w omawianym dzisiaj „U progu wojny”.
Oryginalny tytuł obrazu Margusa Paju brzmi znacznie prościej – „O2”. Można to rozwinąć do frazy „Operacja O2”, ale polski dystrybutor filmu postanowił, jak to często bywa, nie wierząc w inteligencję potencjalnych widzów, zamienić go na wspomniane powyżej „U progu wojny”. Szkoda, bo gdyby reżyser chciał swemu dziełu nadać taki właśnie tytuł, zapewne znalazłby odpowiednie słowa estońskie. Paju urodził się w 1983 roku. Mając dwadzieścia trzy lata, ukończył wydział operatorski Uniwersytetu w Tallinie, po czym zaczął pracę jako dziennikarz, w wolnym czasie zajmując się jednak tworzeniem filmów niezależnych. Profesjonalną karierę zaczął w 2008 roku, przyjmując etat w firmie producenckiej Nafta; w tym samym czasie rozpoczął także studia reżyserskie w Bałtyckiej Szkole Filmów i Mediów (działającej w ramach stołecznego „uniwerku”).
Jak wielu twórców, karierę zaczął od tworzenia krótkometrażówek; ma ich na koncie kilka, między innymi: „Po deszczu” (2004), „Konkurs” (2006), „Dlaczego to musiało przydarzyć się nam” (2008), „Jasne kolory” (2009), „Blackout” (2009) oraz „Kondolencje” (2014). W pełnym metrażu zadebiutował, kręcąc przygodowo-sensacyjny obraz dla młodzieży „Tajne stowarzyszenie w Supilinnie” (2015), a pięć lat później zrealizował „U progu wojny”. Za fabułą dzieła, które premierę miało w październiku 2020 roku, stało aż czterech scenarzystów, w tym często współpracujący z twórcami z Europy Środkowo-Wschodniej Amerykanin Tom Abrams, współautor węgierskiego „Dużego zeszytu” (2013).
Akcja „U progu wojny” rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych – w 1937 i późnym latem oraz wczesną jesienią 1939 roku. Ogniskuje się natomiast wokół postaci kapitana kontrwywiadu wojskowego Estonii Feliksa Kangura (wciela się w niego Priit Võigemast), który odpowiedzialny jest za rekrutujące agentów pracujących następnie na terenie Związku Radzieckiego. Zimą 1937 roku poznaje w Tallinie polską historyczkę sztuki Marię Dubrawską (Agnese Cirule), w której… zakochuje się. Tak! i to bez żadnych podtekstów. Z Estonii kobieta ma jechać służbowo do Moskwy, a następnie wrócić do Feliksa. Tyle że w Kraju Rad zostaje aresztowana przez NKWD i oskarżona o szpiegostwo. Sęk w tym, że Kangur nie przygotowywał jej do żadnej misji szpiegowskiej. A to oznacza, że został zdemaskowany przez jakiegoś szpiega sowieckiego działającego w nadbałtyckiej republice, który doniósł swoim przełożonym nie tylko na jego temat, ale również „sprzedał” Dubrawską.
Uznawszy swoją winę, Feliks rezygnuje ze stanowiska i zostaje wysłany na placówkę dyplomatyczną do Helsinek. Tam oczywiście dalej prowadzi działalność wywiadowczą. Udaje mu się nawet, za sprawą umocowanego w Moskwie agenta, dotrzeć do tajnego protokołu paktu Ribbentrop-Mołotow. I to zaledwie dzień po jego podpisaniu. Z dokumentu wynika jasno, że w podziale stref wpływów, jakiego dokonały arbitralnie III Rzesza i Kraj Rad, Finlandia i Estonia mają przypaść Stalinowi. Kangur próbuje natychmiast przekazać wiadomość do szefostwa w Tallinie, ale i tutaj wszystkim pali się grunt pod nogami. Podwójny agent, estoński rezydent GRU, czyli sowieckiego wywiadu wojskowego, kapitan Iwan Kostrow (Kaspars Znotinš) przekazuje informację, że w wywiadzie tallińskim zainstalował się radziecki „kret” o pseudonimie „Sufler”. Nie wie jednak, kto nim jest.
Jakby tego było mało, w stołecznym parku zostaje znaleziony martwy Paul Parik, szef kontrwywiadu Estonii, przyjaciel Kangura, który przejął to stanowisko po jego rezygnacji i wyjeździe do Helsinek. Trudno nie połączyć ze sobą tych wszystkich niespodziewanych wydarzeń. W efekcie przełożeni Feliksa – pułkownik Saar (Rein Oja) i major Kurg (Elmo Nüganen, twórca „1944”) – wzywają kapitana do powrotu. Ma zająć się sprawą wyjaśnienia zbrodni na Pariku, o którą szefostwo podejrzewa jednego z pięciu podwładnych Paula. Jeden z nich najprawdopodobniej został zwerbowany przez Sowietów i nawet jeżeli bezpośrednio nie brał udziału w morderstwie, to wystawił Parika wrogim agentom.
Paul naraził się komunistom, ponieważ za cel swoich działań postawił zdobycie tajnego szyfru Armii Czerwonej i całkiem możliwe, że dotarł bardzo blisko źródła, skoro zdecydowano się go zlikwidować. Feliks Kangur z przydzielonym mu do pomocy porucznikiem Toomasem Otsingiem (Johan Kristjan Aimla) chce dokończyć misję nieżyjącego przyjaciela, a przy okazji odkryć, kto odpowiada za jego śmierć. Wszystko to dzieje się w najbardziej gorącym okresie – w sierpniu i wrześniu 1939 roku – kiedy to ostatecznie rozstrzyga się los Polski i trzech niepodległych republik nadbałtyckich. Kangurowi tym trudniej jest działać, że formalnie władze Estonii starają się nie drażnić Stalina, ba! zostaje nawet wydana zgoda na utworzenie sowieckich baz wojskowych na terytorium Estonii (podobnie zresztą postępuje Litwa i Łotwa). Feliks zdaje więc sobie doskonale sprawę z tego, że jego dni w służbie są policzone.
Podobne filmy, chcąc oczywiście pozostać w zgodzie z faktami historycznymi, są w pewnym sensie skazane na porażkę. To znaczy: autorzy nie są w stanie niczym nas zaskoczyć. Jakkolwiek dobre są intencje Kangura, a on sam zdolnym agentem – nie odwróci przecież biegu dziejów. Związek Radziecki i III Rzesza muszą w obrazie Margusa Paju podzielić się Polską. Estonia musi zostać zajęta przez Stalina, a po drugiej wojnie światowej wcielona do imperium sowieckiego. Jako widzowie możemy więc ściskać najmocniej jak się da kciuki za agentów estońskich, ale oni i tak nie mają prawa odnieść sukcesu. Mimo tych ograniczeń fabularnych, twórcy „U progu wojny” zrealizowali film, który ogląda się z zainteresowaniem, zwłaszcza że w finale, gdy pada ostateczna odpowiedź na pytanie, kto jest „Suflerem” – można odczuć zaskoczenie. To jednak trochę za mało, aby postawić to dzieło na równi z „1944” Elmo Nüganena.
koniec
29 października 2023

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Źli policjanci i dobrzy złodzieje
Sebastian Chosiński

28 II 2024

W cześci pierwszej „Kodeksu milczenia” twórcy filmu, czyli reżyser Zinowij Rojzman oraz scenarzyści Gieorgij Wajner i Leonid Słowin, postanowili ciężko doświadczyć swojego bohatera – podpułkownika milicji Turę Samatowa. To jednak i tak nic w porównaniu z tym, co spotkało go w części drugiej, gdy zdecydował się z wydalonym przed laty ze służby przyjacielem rozprawić się z handlującą narkotykami mafią.

więcej »

Kulawe konie: Sez. 3. odc. 4. Tajemnice muszą być zawsze chronione
Marcin Mroziuk

26 II 2024

Kiedy MI5 idzie na ustępstwa, to wtedy naprawdę można zacząć się bać, bo zazwyczaj kryje się za tym jakiś podstęp. Tyle że tym razem najwyraźniej kosa trafiła na kamień, gdyż nie dość że Sean Donovan do tej pory skutecznie ukrywał swój prawdziwy cel, to jeszcze okazuje się, że ma sprzymierzeńca w samym Regent’s Park.

więcej »

East Side Story: By państwo rosło w siłę, a obywatele czuli się bezpieczniej
Sebastian Chosiński

25 II 2024

Druga część „Barona” Rustama Sagdijewa, która do kin trafiła sześć lat po pierwszej, wypada na jej tle znacznie słabiej. Jest to przede wszystkim skutkiem tego, że scenarzyści nie potrafili podjąć jednoznacznej decyzji, co chcą przedstawić widzowi. Czy ma to być ciąg dalszy historii związanej z rozpracowywaniem handlarzy narkotyków, czy też opowieść o tym, jak tajni agenci uzbeccy i rosyjscy doprowadzili do upadku Państwa Islamskiego w Syrii.

więcej »

Polecamy

Polski hit eksportowy

Z filmu wyjęte:

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Panika na planie
— Jarosław Loretz

Jak nie gryzoń, to może jaszczurka?
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem... inaczej
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem...
— Jarosław Loretz

Miły uśmiech na nowy rok
— Jarosław Loretz

Odcinek świąteczny
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.