Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Friends & Neighbors
‹Circles›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCircles
Wykonawca / KompozytorFriends & Neighbors
Data wydania26 stycznia 2024
Wydawca Clean Feed
NośnikCD
Czas trwania42:44
Gatunekjazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Tollef Østvang, Jon Rune Strøm, Oscar Grönberg, Thomas Johansson, André Roligheten
Utwory
CD1
1) Cecil05:42
2) Circles06:45
3) Ghost March05:52
4) Son08:18
5) Charles05:56
6) Hymn Infinitum03:33
7) Latin Phonetics06:39
Wyszukaj / Kup

Tu miejsce na labirynt…: Nieskończone jest miłosierdzie Norwegów
[Friends & Neighbors „Circles” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Po trzech latach doczekaliśmy się nowego albumu norweskiego kwintetu Friends & Neighbors, w składzie którego znajdują się takie tuzy skandynawskiego free jazzu, jak Thomas Johansson, André Roligheten czy Jon Rune Strøm. „Circles” to szóste wydawnictwo zespołu. Na dodatek ukazało się ono tego samego dnia, w którym do sprzedaży trafił album sygnowany przez dwie innego formacje Johanssona – Scheen Jazzorkester oraz Cortex.

Sebastian Chosiński

Tu miejsce na labirynt…: Nieskończone jest miłosierdzie Norwegów
[Friends & Neighbors „Circles” - recenzja]

Po trzech latach doczekaliśmy się nowego albumu norweskiego kwintetu Friends & Neighbors, w składzie którego znajdują się takie tuzy skandynawskiego free jazzu, jak Thomas Johansson, André Roligheten czy Jon Rune Strøm. „Circles” to szóste wydawnictwo zespołu. Na dodatek ukazało się ono tego samego dnia, w którym do sprzedaży trafił album sygnowany przez dwie innego formacje Johanssona – Scheen Jazzorkester oraz Cortex.

Friends & Neighbors
‹Circles›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCircles
Wykonawca / KompozytorFriends & Neighbors
Data wydania26 stycznia 2024
Wydawca Clean Feed
NośnikCD
Czas trwania42:44
Gatunekjazz
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Tollef Østvang, Jon Rune Strøm, Oscar Grönberg, Thomas Johansson, André Roligheten
Utwory
CD1
1) Cecil05:42
2) Circles06:45
3) Ghost March05:52
4) Son08:18
5) Charles05:56
6) Hymn Infinitum03:33
7) Latin Phonetics06:39
Wyszukaj / Kup
Nieczęsto zdarza się, aby jednego dnia ukazały się opublikowane przez tę samą wytwórnię dwie płyty tego samego artysty nagrane z trzema różnymi projektami. Pogubiliście się? Spokojnie, ja też czułbym się lekko skołowany, nie wiedząc, o co chodzi. Sprawcą całego zamieszania jest norweski trębacz Thomas Johansson. Tak się bowiem złożyło – i zapewne nie był to przypadek, lecz działanie jak najbardziej świadome – że 26 stycznia tego roku specjalizująca się w jazzie improwizowanym lizbońska oficyna Clean Feed skierowała do sprzedaży z jednej strony nowy album freejazzowego kwintetu Friends & Neighbors, a z drugiej – połączonych sił formacji Scheen Jazzorkester oraz Cortex. We wszystkich trzech – i oczywiście jeszcze kilku innych (jak chociażby chwalone przeze mnie Gard Nilssen’s Supersonic Orchestra oraz All Included) – aktywnie udziela się właśnie Johansson.
Choć akurat w przypadku Friends & Neighbors na postać pierwszoplanową wybija się saksofonista André Roligheten, któremu – obok Thomasa – w studiu bądź na scenie towarzyszą jeszcze: pianista Oscar Grönberg, kontrabasista Jon Rune Strøm (to kolejny wielki artysta skandynawskiego jazzu improwizowanego) oraz perkusista Tollef Østvang. Grupa zadebiutowała w 2011 roku krążkiem „No Beat Policy” (2011), którym natychmiast zwróciła na siebie uwagę szefostwa Clean Feed. Wszystkie kolejne wydawnictwa Norwegów ukazały się już bowiem pod skrzydłami Portugalczyków. A były to: „Hymn for a Hungry Nation” (2014), „What’s Wrong?” (2016), „What’s Next?” (2018), „The Earth is #” (2021) oraz najnowsze – „Circles” (2024).
Płyta powstała w ciągu dwudniowej sesji, jaka odbyła się 14 i 15 grudnia 2022 roku w chętnie odwiedzanym przez skandynawskich jazzmanów studiu Athletic Sound znajdującym się w położonym w południowo-zachodniej części kraju mieście Halden. Na album trafiło siedem kompozycji, których autorami byli wszyscy członkowie zespołu. Pod tym względem, jak się okazuje, w szeregach Friends & Neighbors panuje pełna demokracja. Chociaż tym razem najwięcej do zaoferowania miał akurat Tollef Østvang (aż trzy utwory wyszły spod jego ręki), pozostali muzycy dorzucili natomiast po jednym. Na początek wybrano jednak kompozycję Oscara Grönberga – „Cecil”. Nie wiem wprawdzie, jaka Cecylia zainspirowała pianistę do stworzenia tego utworu, ale nie powinna na ten fakt narzekać. Pod warunkiem oczywiście, że nie przeszkadzają jej w niczym szalone improwizacje (w tym przypadku głównie fortepianu). A jeśli nie jest zaprzysiężona fanką free jazzu, zawsze mogą ukoić ją radośnie brzmiące dęciaki. Choć, gwoli ścisłości, z biegiem czasu i one oddają się kontrolowanemu chaosowi.
Tytułowy „Circles” (pierwsze z dzieł Tollefa) zaczyna się – dzięki saksofonowi i trąbce – bardzo majestatycznie i melodyjnie zarazem. Wykluwa się z tego przejmująca partia Johanssona, któremu na drugim planie z zaangażowaniem akompaniuje Grönberg. Gdy z kolei on przejmuje stery, zaprasza do duetu Andrégo Rolighetena, który oczywiście takiej okazji do wspólnej „zabawy” przegapić nie może. Słowo zabawa nie bez powodu ujęte zostało przeze mnie w cudzysłów, albowiem z każdą kolejną sekundą saksofonista poważnieje, by na koniec podniośle prowadzić cały kwintet do finału. A czego z kolei oczekiwalibyście po utworze zatytułowanym… „Ghost March”? Mrocznych widm? Skandynawowie postępują na przekór. To najradośniejszy fragment płyty (zresztą autorstwa Thomasa Johanssona), z optymistycznymi wtrętami dęciaków, które rozdziela jedynie nieco bardziej kontemplacyjny dialog kontrabasisty z bębniarzem.
Twórcą trwającego ponad osiem minut „Son” jest natomiast Jon Rune Strøm. W swoim utworze postanowił zawrzeć różne inspiracje: od powolnej introdukcji znaczonej przejmującą partią saksofonu, poprzez awangardowe popisy Oscara, aż po – pojawiające się na tle solówki trębacza – latynoamerykańskie motywy generowane przez sekcję rytmiczną. „Charles” Østvanga to wyprawa w lata 60. ubiegłego wieku – w epokę, w której z post-bopu rodził się klasyczny free jazz. Instrumentem wiodącym jest co prawda fortepian, lecz klamrę spinającą całość tworzą powłóczyste dęciaki: im przypada zaszczyt otwarcia i zamknięcia tej kompozycji. Jeśli z kolei w tytule jakiejś kompozycji pojawia się słowo „hymn”, powinniśmy być przygotowani na coś poważniejszego. Tym razem – w przeciwieństwie do „Ghost March” – członkowie Friends & Neighbors nie zażartowali. Bo rzeczywiście „Hymn Infinitum” Rolighetena brzmi nader poważnie, aczkolwiek jednocześnie bardzo subtelnie.
Na zwieńczenie „Circles” Norwegowie wybrali ostatnie z dzieł Tollefa Østvanga – „Latin Phonetics”. Otwiera je fortepianowa improwizacja, wsparta marszem kontrabasu i perkusji, do których z czasem dołączają instrumenty dęte. Jak w logicznym ciągu przyczynowo-skutkowym, wyłaniają się z tego w kolejnych minutach solowe popisy najpierw Johanssona, następnie Rolighetena, którzy na finał ponownie zwierają siły, by zakończyć całość mocnym, zapadającym w pamięć akcentem. Pomaga im w tym Oscar Grönberg, któremu można jedynie pozazdrościć żywiołowego charakteru. Nie da się oceniać nowej produkcji Friends & Neighbors w oderwaniu od „Frameworks. Music by Thomas Johansson” Scheen Jazzorkester i Cortex. Do porównań skłania i osoba trębacza, i jednoczesne premiery obu płyt. Oba wydawnictwa mieszczą się w ramach współczesnej odmiany free jazzu, ale mimo wszystko prezentują nieco odmienne jego oblicza. Friends & Neighbors na pewno bliżej jest – głównie z uwagi na instrumentarium (vide saksofon tenorowy i fortepian) – do zespołów Johna Coltrane’a, z kolei Scheen Jazzorkester z Cortexem nawiązują raczej do rozbudowanych składów Petera Brötzmanna.
koniec
18 lutego 2024
Skład:
André Roligheten – saksofon tenorowy
Thomas Johansson – trąbka
Oscar Grönberg – fortepian
Jon Rune Strøm – kontrabas
Tollef Østvang – perkusja, instrumenty perkusyjne

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Tu miejsce na labirynt…: Mityczna rzeka w jaskini lwa
Sebastian Chosiński

23 IV 2024

Po trzech latach oczekiwania wreszcie zostały spełnione marzenia wielbicieli norweskiego tria Elephant9. Nakładem Rune Grammofon ukazała się dziesiąta, wliczając w to także albumy koncertowe, płyta formacji prowadzonej przez klawiszowca Stålego Storløkkena – „Mythical River”. Dla fanów skandynawskiego jazz-rocka to pozycja obowiązkowa. Dla tych, którzy dotąd nie zetknęli się z zespołem – szansa na nowy związek, którego nie da się zerwać.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: W poszukiwaniu zapomnianej przyszłości
Sebastian Chosiński

18 IV 2024

Każdy wielbiciel rodzimej progresywnej elektroniki powinien z uwagą przyglądać się kolejnym produkcjom kierowanego przez Jarosława Pijarowskiego Teatru Tworzenia. Chociaż lider pochodzi z Bydgoszczy, jest to projekt wykraczający znacznie poza miasto nad Brdą, a w przypadku najnowszego materiału – „Forbidden Archaeology (Opus 1,1)” – wręcz międzynarodowy. Jak na razie udostępniony został jedynie w sieci, także w formie filmu wideo.

więcej »

Tu miejsce na labirynt…: Muzyczny seans spirytystyczny
Sebastian Chosiński

16 IV 2024

W latach 2019-2020 Alan Davey, były gitarzysta basowy Hawkwind, wydał pod nawiązującym do tej legendarnej formacji szyldem Hawkestrel trzy albumy, po czym… zamilkł. A w zasadzie zajął się innymi konceptami artystycznymi. Musiały minąć cztery lata, aby przypomniał sobie o tym projekcie i uraczył fanów longplayem o wielce mówiącym tytule „Chaos Rocks”.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

W trakcie

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.