Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 maja 2024
w Esensji w Esensjopedii

‹Kodeks milczenia 2: Ślad czarnej ryby›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKodeks milczenia 2: Ślad czarnej ryby
Tytuł oryginalnyКодекс молчания 2: След чёрной рыбы
ReżyseriaZinowij Rojzman
ZdjęciaLeonid Trawicki
Scenariusz
ObsadaMurad Radżabow, Jelena Borzowa, Aleksandr Fatiuszyn, Boris Chimiczow, Żan Bajżanbajew, Rasim Bałajew, Wiktor Pawłow, Doschan Żołżaksynow, Aleksandr Gołoborodko, Tułkun Tadżyjew, Rustam Sagdułłajew, Karim Mirchadijew, Rano Kubajewa, Bachtijor Ichtijarow, Lewan Mschiladze, Lew Lemke, Nurbej Kamkija, Gulnara Dusmatowa, Igor Kłass, Aleksandr Arżyłowski
MuzykaJewgienij Szyriajew
Rok produkcji1993
Kraj produkcjiRosja, Uzbekistan
Liczba odcinków5
Czas trwania odcinka63-77 min
Gatunekkryminał, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Klasyka kina radzieckiego: Uczciwy i nieszczęśliwy
[„Kodeks milczenia 2: Ślad czarnej ryby” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Ostatni odcinek „Śladu czarnej ryby” Zinowija Rojzmana nie zawodzi. Podpułkownik Tura Samatow i major Walentin Siłow ostatecznie rozprawiają się z mafią dorabiającą się na nielegalnym handlu czarnym kawiorem. I choć tyle mogą mieć satysfakcji, bo poza tym nie mają za bardzo z czego się cieszyć. W kraju wciąż szaleje korupcja, a życie osobiste uzbeckiego milicjanta po raz kolejny wali się w gruzy.

Sebastian Chosiński

Klasyka kina radzieckiego: Uczciwy i nieszczęśliwy
[„Kodeks milczenia 2: Ślad czarnej ryby” - recenzja]

Ostatni odcinek „Śladu czarnej ryby” Zinowija Rojzmana nie zawodzi. Podpułkownik Tura Samatow i major Walentin Siłow ostatecznie rozprawiają się z mafią dorabiającą się na nielegalnym handlu czarnym kawiorem. I choć tyle mogą mieć satysfakcji, bo poza tym nie mają za bardzo z czego się cieszyć. W kraju wciąż szaleje korupcja, a życie osobiste uzbeckiego milicjanta po raz kolejny wali się w gruzy.

‹Kodeks milczenia 2: Ślad czarnej ryby›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKodeks milczenia 2: Ślad czarnej ryby
Tytuł oryginalnyКодекс молчания 2: След чёрной рыбы
ReżyseriaZinowij Rojzman
ZdjęciaLeonid Trawicki
Scenariusz
ObsadaMurad Radżabow, Jelena Borzowa, Aleksandr Fatiuszyn, Boris Chimiczow, Żan Bajżanbajew, Rasim Bałajew, Wiktor Pawłow, Doschan Żołżaksynow, Aleksandr Gołoborodko, Tułkun Tadżyjew, Rustam Sagdułłajew, Karim Mirchadijew, Rano Kubajewa, Bachtijor Ichtijarow, Lewan Mschiladze, Lew Lemke, Nurbej Kamkija, Gulnara Dusmatowa, Igor Kłass, Aleksandr Arżyłowski
MuzykaJewgienij Szyriajew
Rok produkcji1993
Kraj produkcjiRosja, Uzbekistan
Liczba odcinków5
Czas trwania odcinka63-77 min
Gatunekkryminał, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Nie inaczej jest również z kryminalnymi perypetiami dwóch radzieckich milicjantów: uzbeckiego podpułkownika Tury Samatowa i jego przyjaciela rosyjskiego przyjaciela majora Walentina Siłowa, którzy starają się rozpracować mafię zajmującą się kłusownictwem na Morzu Kaspijskim. Przypomnę, że preludium do powstania tej historii była wydana w 1993 roku powieść Leonida Słowina (1930-2013) „Zielone morze, czerwone morze, czarny kawior”, której fabuła rozgrywała się w niewielkim miasteczku nieopodal Baku. Gdy jednak reżyser Zinowij Rojzman zdecydował się nakręcić kontynuację „Kodeksu milczenia” (1989) i ponownie poprosił o pomoc Słowina i Gieorgija Wajnera (1938-2009), ten pierwszy postanowił poświęcić własne dzieło i razem z przyjacielem dokonać w nim takich zmian, by uczynić z niego sequel „Po ciemnej stronie księżyca”. W efekcie akcja została przeniesiona na kazachski brzeg morza, a głównym bohaterem został ponownie Samatow (Murad Radżabow).
By stało się to możliwe, trzeba go było jednak wyciągnąć z moskiewskich Butyrek, gdzie odsiadywał wyrok za sprawy rozgrywające się sześć lat wcześniej w jego rodzinnym uzbeckim Dżyzaku. Rozprawił się tam wówczas z mafią usytuowaną w samym KGB, czego mu oczywiście nie wybaczono i „zapuszkowano”. Na szczęście nadeszła pieriestrojka, ktoś sobie przypomniał o wielkiej niesprawiedliwości, jaka spotkała ambitnego oficera i wyrok zrewidowano. Do Uzbekistanu jednak Samatow nie miał powrotu, wysłano go więc do Kazachstanu, by uczynić naczelnikiem milicji morskiej w jednym z prowincjonalnych miasteczek. Mogło się wydawać, że po morderczej walce, jaką musiał stoczyć w ojczyźnie (życiem przypłacili ją żona i syn funkcjonariusza) i pobycie za kratkami, teraz czekają go nadmorskie wakacje. Wiemy już, że nic z tego nie wyszło. Podobnie jak wcześniej w Dżyzaku, także i w tym bezimiennym mieście działa bowiem mafia trudniąca się kłusownictwem morskim i nielegalnym handlem czarnym kawiorem.
I nie jest to żadna zorganizowana grupa przestępcza, ale klasyczna mafia, w szeregach której dorabiają się nie tylko zwykli bandyci, ale również skorumpowani milicjanci, a nawet politycy wysokiego szczebla. Samatow, mając już doświadczenie, stara się postępować nadzwyczaj ostrożnie, ale nie jest w stanie nie narażać się, nie mając pojęcia, komu może, a komu nie powinien ufać nawet we własnych szeregach. Dlatego sprowadza z Uzbekistanu majora Siłowa (Aleksandr Fatiuszyn) i wraz z nim zaczyna rozpracowywać bandę. Wywołuje to potężne perturbacje. Kolejni świadkowie albo znikają, albo giną w niewyjaśnionych okolicznościach; Wahidow na przykład wiesza się w milicyjnym areszcie. Z biegiem czasu Tura ma coraz większą pewność, że oskarżony o nieumyślne spowodowanie śmierci inspektora do spraw rybołówstwa Satara Abbasowa rybak Umar Kulijew (Karim Mirchadijew) jest niewinny. Wysyła nawet do Moskwy telegram z żądaniem wstrzymania wykonania zasądzonej już wcześniej kary śmierci. I to jest wydarzenie, które ostatecznie wywołuje efekt domina. Sprawa, która do tej pory toczyła się w zapomnianej przez boga republice, dociera na najwyższe szczeble władzy milicyjnej w Związku Radzieckim.
Szczególnie wzburzony jest stary znajomy Samatowa, prokurator obwodowy Dowidienko (Boris Chimiczow), który był jednym z orędowników sprowadzenia Tury nad Morze Kaspijskie. Być może wydawało mu się, że po tragedii, jaka go spotkała, i opuszczeniu murów więziennych milicjant nie będzie już sprawiał nikomu problemów i dopasuje się do układu panującego w miasteczku. Dzieje się inaczej: śmierć skorumpowanych Wahidowa i inspektora nadzoru Szawkata Kadyrowa (Tułkun Tadżyjew), który wcześniej próbował wyeliminować z gry Sadyka Bałargimowa (Doschan Żołżaksynow) i Siłowa, sprawia, że inni „umoczeni” wpadają w panikę. Major Burakow (Wiktor Pawłow, znany z wojennego „Domu na rozstajach” i komediowo-satyrycznych „Dwunastu krzeseł”) grozi prokuratorowi, że wie wszystko i w trosce o własną skórę może zacząć sypać. Jedyna nadzieje w… generale.
O kogo chodzi? O generała Nikołaja Amirowa (Aleksandr Gołoborodko), który, jak się okazuje, stworzył cały mafijny układ, gdy był jeszcze szefem obwodowego KGB. Po awansie i przenosinach do Ałma-Aty pozostawił go w spadku swojemu następcy, pułkownikowi Agajewowi (Rasim Bałajew). Amirow rzeczywiście jest w stanie zamieść wszystko pod dywan, zwłaszcza że wciąż oficjalnie pozostaje mężem lekarki sądowej Anny Muradowej (Jelena Borzowa). Szantażując ją, grożąc jej rodzinie – może pośrednio wpływać na samego Samatowa. Wszystko zależy w tej chwili od tego, jak sprawę potraktują lokalni politycy. Do miasta zostaje wysłany I sekretarz Komitetu Obwodowego KPZR Mitrochin (Igor Kłass). To człowiek, którego jedno słowo wystarczy, aby sprawę bądź dokumentnie wyciszyć, bądź – przeciwnie – wyczyścić do dna. Gdyby to były czasy Leonida Breżniewa (jak w pierwszej serii „Kodeksu milczenia”), skończyłoby się zapewne tym pierwszym, ale Związkiem Radzieckim rządzi już od ponad roku Michaił Gorbaczow i coraz więcej mówi się w telewizji o „przebudowie”, „jawności” i „przyspieszeniu”.
„Ślad czarnej ryby”, czego nie ukrywałem, powstał dwa lata po upadku Związku Radzieckiego (premiera telewizyjna miała miejsce w 1994 roku), ale fabuła i sposób realizacji filmu nawiązuje do czasów sowieckich. Dla żydowskiego reżysera Zinowija Rojzmana („Spotkanie wśród wysokich śniegów”, „Hasło: Hotel «Regina»”, „Upoważniony przez rewolucję”) było to też ostateczne artystyczne pożegnanie z Uzbekistanem, w którym spędził pół wieku. Kręcąc – notabene głównie na Krymie – kontynuację „Kodeksu milczenia”, mieszkał już bowiem od roku w Moskwie. Do jego wyjazdu w pewnym sensie przyczyniła się właśnie realizacja „Po ciemnej stronie księżyca”, który nie spodobał się nowym władzom wciąż jeszcze komunistycznej republiki, na czele której pod koniec lat 80. stanął Islam Karimow (będzie on dyktatorsko rządził niepodległym już krajem do swojej śmierci w 2016 roku). Reżyserowi nie mógł on wybaczyć przede wszystkim szargania pamięci Szarofa Raszydowa, wieloletniego I sekretarza Komunistycznej Partii Uzbekistanu (1959-1983), którego najprawdopodobniej jedynie przedwczesna śmierć na zawał serca uchroniła przed bolesnym strąceniem z piedestału.
koniec
3 kwietnia 2024

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

East Side Story: Na końcu czai się Śmierć
Sebastian Chosiński

26 V 2024

O mocy „Siły charakteru” Raszyda Malikowa decydują dwie kreacje cenionych uzbeckich aktorów – Karima Mirchadijewa oraz Sejdułły Mołdachanowa. Ten pierwszy wciela się w weterana wojny afgańskiej, który dowiadując się o nadchodzącej śmierci, postanawia zakończyć sprawy od lat nie dające mu spokoju. Ten drugi, przyjaciel z armii, jest jego największym wyrzutem sumienia.

więcej »

Co nam w kinie gra: Bulion i inne namiętności
Kamil Witek

23 V 2024

Filmowa uczta. Palce lizać. Przystawka, danie główne i deser w jednym. Jakiekolwiek kulinarne odniesienia w przypadku filmu Tran Anh Hunga są bardziej niż na miejscu.

więcej »

Klasyka kina radzieckiego: Kobieta czy praca? – dylemat komunisty
Sebastian Chosiński

22 V 2024

Dla tych, którym znudziły się już analizy kolejnych adaptacji powieści Brunona Jasieńskiego „Człowiek zmienia skórę”, mam dobrą wiadomość: dzisiejszy tekst jest ostatnim w tym temacie. Druga część kinowej wersji autorstwa Rafaiła Perelsztejna zamyka wątek. Przyznam, że i dla mnie jest to ulga.

więcej »

Polecamy

Zimny doping

Z filmu wyjęte:

Zimny doping
— Jarosław Loretz

Ryba z wkładką
— Jarosław Loretz

Nurkujący kopytny
— Jarosław Loretz

Latająca rybka
— Jarosław Loretz

Android starszej daty
— Jarosław Loretz

Knajpa na szybciutko
— Jarosław Loretz

Bo biblioteka była zamknięta
— Jarosław Loretz

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Z tego cyklu

Kobieta czy praca? – dylemat komunisty
— Sebastian Chosiński

Co tam dolary, gdy można zarabiać ruble!
— Sebastian Chosiński

Bawełna czeka na wodę
— Sebastian Chosiński

Gdy miłość szczęścia nie daje…
— Sebastian Chosiński

Said – kochanek i zdrajca
— Sebastian Chosiński

Odcięta głowa Jima Clarka
— Sebastian Chosiński

Słona pustynia Tadżykistanu
— Sebastian Chosiński

Trup ściele się gęsto
— Sebastian Chosiński

Co dwie głowy, to nie jedna
— Sebastian Chosiński

Zabić człowieka – cóż łatwiejszego?
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.