Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 kwietnia 2024
w Esensji w Esensjopedii

Durdona Tulaganowa
‹Gra losu›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGra losu
Tytuł oryginalnyTaqdir o’yini
ReżyseriaDurdona Tulaganowa
ZdjęciaDżonrid Sagdijew
Scenariusz
ObsadaMarżona Saidwalijewa, Szokira Donijorowa, Tuti Jusupowa, Eljor Nasyrow, Barno Kodirowa, Gulhumor Abdułłajewa, Otabek Mahkamow, Dżahongir Tolkunow, Zuhra Solijewa, Dżahongir Ibrahimow, Madina Azimowa, Jakub Ahmedow, Dżawłon Szodmonow
MuzykaDonijor Agzamow
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUzbekistan
Czas trwania75 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Tajemnica pięknej aktorki
[Durdona Tulaganowa „Gra losu” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Piękne kobiety, luksusowe samochody, przestronne pałacowe wille – tak, jeśli wierzyć „Grze losu” Durdony Tulaganowej, wygląda współczesność Uzbekistanu. Nawet jeśli ktoś popada w kłopoty finansowe, zawsze znajdzie się inny, który zechce go z nich wybawić. Choć taki właśnie portret swojej ojczyzny funduje nam reżyserka, na szczęście pojawia się również łyżeczka dziegciu. Bez niej nie byłoby w ogóle potrzeby kręcenia filmu.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Tajemnica pięknej aktorki
[Durdona Tulaganowa „Gra losu” - recenzja]

Piękne kobiety, luksusowe samochody, przestronne pałacowe wille – tak, jeśli wierzyć „Grze losu” Durdony Tulaganowej, wygląda współczesność Uzbekistanu. Nawet jeśli ktoś popada w kłopoty finansowe, zawsze znajdzie się inny, który zechce go z nich wybawić. Choć taki właśnie portret swojej ojczyzny funduje nam reżyserka, na szczęście pojawia się również łyżeczka dziegciu. Bez niej nie byłoby w ogóle potrzeby kręcenia filmu.

Durdona Tulaganowa
‹Gra losu›

EKSTRAKT:30%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGra losu
Tytuł oryginalnyTaqdir o’yini
ReżyseriaDurdona Tulaganowa
ZdjęciaDżonrid Sagdijew
Scenariusz
ObsadaMarżona Saidwalijewa, Szokira Donijorowa, Tuti Jusupowa, Eljor Nasyrow, Barno Kodirowa, Gulhumor Abdułłajewa, Otabek Mahkamow, Dżahongir Tolkunow, Zuhra Solijewa, Dżahongir Ibrahimow, Madina Azimowa, Jakub Ahmedow, Dżawłon Szodmonow
MuzykaDonijor Agzamow
Rok produkcji2015
Kraj produkcjiUzbekistan
Czas trwania75 min
Gatunekdramat
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
O Abbosalim Husejnowie, autorze omawianego przed tygodniem uzbeckiego filmu sensacyjnego „Jesteś moim zbawieniem” (2016), niewiele byłem w stanie napisać. Inaczej ma się rzecz z twórczynią dzieła wybranego do dzisiejszej prezentacji. Urodzona w jeszcze sowieckim Taszkiencie w 1981 roku reżyserka i scenarzystka Durdona Tulaganowa jest bowiem jedną z najbardziej zapracowanych osób w światku filmowym tego środkowoazjatyckiego kraju. Na dodatek specjalizuje się w jednym, nadzwyczaj popularnym w Uzbekistanie gatunku – melodramacie, co zapewnia jej niemałą popularność. Tyle że ta popularność, z uwagi na specyfikę jej dzieł, dostosowanych do niezbyt wyrafinowanych gustów, nie wykracza poza ojczyznę Tulaganowej.
Filmografia uzbeckiej reżyserski obejmuje takie obrazy z pogranicza dramatu i opowieści miłosnej, jak „Kwiat” (2010), „Miraż” (2011), „Trzy. Dwa. Jeden” (2012), „Dom szczęścia (2012), „Cud” (2013), „Nienawiść” (2014), „Separacja” (2015), „Gra losu” (2015). Do tego dochodzi jeszcze komedia romantyczna „Koreańska panna młoda” (2012) oraz nakręcone już w drugiej połowie ubiegłej dekady filmy, którym bliżej jest do dramatu z wątkami sensacyjnymi bądź kryminalnymi – „Pacjent numer dziewięć” (2016) i „Ciemność” (2017). Jak widać, pomiędzy 2010 a 2017 rokiem Durdona Tulaganowa praktycznie nie schodziła z planu filmowego, a następnie zamilkła. I przyznam, że nie wiem, co jest powodem jej przedłużającej się absencji.
Główną bohaterką opowieści jest młoda (i obowiązkowo piękna) Asel (w tej roli Marżona Saidwalijewa) – aktorka, będąca jedną z największych gwiazd kina w Uzbekistanie. Poznajemy ją w momencie, kiedy wraca z planu filmowego za granicą do rodzinnego Taszkentu. Na lotnisku wita ją z bukietem kwiatów przystojny mężczyzna – to Otabek (gra go Otabek Mahkamow), majętny właściciel salonu sukien ślubnych. Kobieta traktuje go jak starego przyjaciela, choć on najchętniej zrobiłby kolejny krok i uczynił Asel swoją żoną. Dotarłszy do domu, gwiazda filmowa rozmawia ze swoją matką (Tuti Jusupowa); ta jest szczerze zdziwiona, że w drodze z lotniska Otabek nie powiedział jej córce o swoich planach. Wszak kiedy Asel wyjechała służbowo, on przysłał do jej rodziców swatów, prosząc o rękę pięknej aktorki. A teraz milczy!
Dowiedziawszy się o tym, Asel wzburzona wybiega. Może by i nawet chciała, ale z jakiegoś powodu nie może wyjść za Otabeka. Wyjaśnia to matce w taki sposób, że widz zaczyna się domyślać, iż kobieta skrywa jakąś tajemnicę z przeszłości. Kiedy do domu wraca ojciec (znany z „Jesteś moim zbawieniem” Eljor Nasyrow), chce porozmawiać z Asel, lecz ta – zdenerwowana, roztrzęsiona – woli uniknąć niemiłej, jak sądzi, pogawędki. Zapewnia, że następnego dnia sama rozmówi się z Otabekiem. I rzeczywiście spotyka się z nim, ale dowiedziawszy się wcześniej, że ojciec, chcąc być uczciwym wobec przyszłego, być może, zięcia, wyjawił mu jej głęboko skrywany sekret – aktorka traci wszelką ochotę na szczere rozmowy. Pragnie za wszelką cenę wymazać przeszłość, a nie do niej wracać.
W tym samym czasie Asel poznaje żebrzącą na ulicy siedmioletnią Donię (młodziutka Szokira Donijorowa); zaprasza ją na obiad, wspiera gotówką. Dziewczynka zamiast do szkoły wysyłana jest przez swoją matkę na „żebry” – oficjalnie po to, aby zbierać pieniądze na ciężko chorą i wymagającą kosztownego leczenia w Europie młodszą siostrzyczkę. Nasiba (Barno Kodirowa), jak się później okazuje, nie jest ona matką dziewczynki, a jedynie kobietą, która ją przed laty adoptowała w Samarkandzie. Jej konkubentem jest natomiast Nadyr (Dżahongir Tolkunow). Oboje – co można podejrzewać od pierwszej chwili, w której pojawiają się ne ekranie – mają jakiś ukrywany i raczej niecny cel, do którego dążą za wszelką cenę, a dziewczynki, czyli Donia i jej siostrzyczka, są jedynie narzędziem do jego osiągnięcia.
Wplątana niechcący w życie siedmiolatki Asel nawet nie przewiduje, że niebawem okaże się, iż ma ona z nią znacznie więcej wspólnego. Z czasem bowiem na jaw wychodzi tajemnica aktorki, w wyniku czego jej życie po raz kolejny zostaje wywrócone do góry nogami. Tym razem na szczęście, ponieważ przy okazji kobieta ma szansę na naprawienie błędów z przeszłości. A pomaga jej w tym wierny przyjaciel Otabek. Jak to często bywa w przypadku omawianych w tej rubryce współczesnych uzbeckich melodramatów – przypomnę kilka innych tytułów: „Druga kobieta”, „Zdradzająca panna młoda” czy „Samotna matka” (wszystkie z 2019 roku) – podejmują one ważkie, bez wątpienia, problemy mieszkańców tego kraju, niekiedy nawet opowiadają bardzo skomplikowane historie życiowe, ale jednak sposób, w jaki to robią, może być dla widza europejskiego trudny do zaakceptowania.
Nie tylko z powodu cukierkowości ekranowego świata, ale również z uwagi na propagandowe przesłanie, co – jak wiadomo – kłóci się rzeczywistością Uzbekistanu XXI wieku. To nie jest kraj, w którym niemal każdy żyje w willi potężnej jak pałac, nie każdy jeździ luksusowym samochodem, nie każdy też ma świetnie prosperujący interes. Państwo nie dba o każdego obywatela, któremu wiedzie się nieco gorzej. A twórcom filmowym nie rozściela się na planach pracy czerwonych dywanów. A to właśnie wynikałoby z opowieści snutej przez Durdonę Tulaganową.
koniec
28 stycznia 2024

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Co nam w kinie gra: Perfect Days
Kamil Witek

16 IV 2024

„Proza życia według klozetowego dziada” może nie brzmi za zbyt chwytliwy filmowy tagline, ale Wimowi Wendersowi chyba coraz mniej zależy, aby jego filmy cechowały się przede wszystkim potencjałem na komercyjny sukces. Zresztą przepełnione nostalgią „Perfect Days” koresponduje całkiem nieźle z powoli podsumowującym swoją twórczość Niemcem, który jak wielu starych mistrzów, powoli zaczyna odchodzić do filmowego lamusa. Nie znaczy to jednak, że zasłużony reżyser żegna się z kinem. Tym bardziej że (...)

więcej »

Fallout: Odc. 1. Odkrywanie realiów zniszczonego świata
Marcin Mroziuk

15 IV 2024

Po obejrzeniu pierwszego odcinka z jednej strony możemy poczuć się zafascynowani wizją postapokaliptycznego świata, w którym funkcjonują bardzo zróżnicowane, mocno od siebie odizolowane społeczności, z drugiej strony trudno nie ulec lekkiej dezorientacji, gdyż na razie brakuje jeszcze połączenia pomiędzy poszczególnymi wątkami.

więcej »

East Side Story: Wielkie bohaterstwo małych ludzi
Sebastian Chosiński

14 IV 2024

Nie trzeba być żołnierzem w mundurze generalskim, aby dokonywać czynów wielkich. Nie trzeba mieć w ręku karabinu czy sterów czołgu. Niekiedy wystarczy prawdziwa, a nie jedynie deklarowana miłość bliźniego, względnie – zwykła ludzka przyzwoitość. W to właśnie byli „uzbrojeni” mieszkańcy gruzińskiej wsi Shindisi, którzy w sierpniu 2008 roku ratowali swoich rannych żołnierzy przed zemstą Rosjan. O tym opowiada dramat wojenny Dita Cincadzego.

więcej »

Polecamy

Wilkołaki wciąż modne

Z filmu wyjęte:

Wilkołaki wciąż modne
— Jarosław Loretz

Precyzja z dawnych wieków
— Jarosław Loretz

Migrujące polskie płynne złoto
— Jarosław Loretz

Eksport w kierunku nieoczywistym
— Jarosław Loretz

Eksport niejedno ma imię
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy – kontynuacja
— Jarosław Loretz

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.