Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Jołkin Tujczijew
‹Przemiana›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrzemiana
Tytuł oryginalnyEvrilish [Эволюция]
ReżyseriaJołkin Tujczijew
ZdjęciaRustam Muratow, Jamszyd Ganijew
Scenariusz
ObsadaUlmas Urajew, Bahrom Matczanow, Jułduz Rajabowa, Egamberdi Rahimow, Ilmira Rahimjanowa, Iroda Kasimowa, Igor Buchaidze, Jewgienij Moskiwiczow, Umarjon Jumajew, Sardor Nozimow, Jorabek Arzijew, Botir Abdurahmonow, Suhrob Isomow
MuzykaBektosz Radżabow
Rok produkcji2022
Kraj produkcjiUzbekistan
Czas trwania106 min
Gatunekdramat, psychologiczny, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Gdyby Kafka poszedł na wojnę…
[Jołkin Tujczijew „Przemiana” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Bohater filmu cenionego w Uzbekistanie reżysera Jołkina Tujczijewa jest jak Gregor Samsa z opowiadania Franza Kafki. Dramatyczne wydarzenie, którego jest uczestnikiem podczas wojny w Afganistanie, kładzie się cieniem na całym jego przyszłym życiu. Dlatego przechodzi stopniową metamorfozę, która coraz bardziej pozbawia go człowieczeństwa, aczkolwiek on sam chciałbym powstrzymać swą – tytułową – przemianę.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Gdyby Kafka poszedł na wojnę…
[Jołkin Tujczijew „Przemiana” - recenzja]

Bohater filmu cenionego w Uzbekistanie reżysera Jołkina Tujczijewa jest jak Gregor Samsa z opowiadania Franza Kafki. Dramatyczne wydarzenie, którego jest uczestnikiem podczas wojny w Afganistanie, kładzie się cieniem na całym jego przyszłym życiu. Dlatego przechodzi stopniową metamorfozę, która coraz bardziej pozbawia go człowieczeństwa, aczkolwiek on sam chciałbym powstrzymać swą – tytułową – przemianę.

Jołkin Tujczijew
‹Przemiana›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrzemiana
Tytuł oryginalnyEvrilish [Эволюция]
ReżyseriaJołkin Tujczijew
ZdjęciaRustam Muratow, Jamszyd Ganijew
Scenariusz
ObsadaUlmas Urajew, Bahrom Matczanow, Jułduz Rajabowa, Egamberdi Rahimow, Ilmira Rahimjanowa, Iroda Kasimowa, Igor Buchaidze, Jewgienij Moskiwiczow, Umarjon Jumajew, Sardor Nozimow, Jorabek Arzijew, Botir Abdurahmonow, Suhrob Isomow
MuzykaBektosz Radżabow
Rok produkcji2022
Kraj produkcjiUzbekistan
Czas trwania106 min
Gatunekdramat, psychologiczny, wojenny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pierwsza fala filmów opowiadających bezpośrednio o radzieckiej interwencji (a właściwie wojnie) w Afganistanie bądź jej skutkach dla psychiki żołnierzy powstała na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku, a więc u schyłku istnienia Związku Radzieckiego. Były to między innymi takie obrazy, jak „Radzieccy [Szurawi]” (1988), „Ładunek 300” (1989), „Wąwóz duchów” (1991), „Karawana śmierci” (1991), „Dwa kroki do ciszy” (1991) oraz „Noga” (1991). Zamknął ten okres zrealizowany do spółki z Włochami, artystycznie najlepszy i najdojrzalszy „Morderczy Afganistan” (1991) Władimira Bortko. W kolejnych dekadach do tematu powracano, lecz okazjonalnie, czego dowodem jest chociażby wstrząsająca „9 kompania” (2005) Fiodora Bondarczuka. Co ciekawe, najczęściej jednak brali się z nim za barki twórcy rosyjscy, rzadziej z innych postsowieckich republik. Wyjątkiem omawiane dzisiaj, nawiązujące do słynnego opowiadania „Przemiana” (1915) Franza Kafki, kinowe dzieło uzbeckiego reżysera Jołkina Tujczijewa.
Jołkin Tujczijew (w oryginalnym zapisie uzbeckim Yolqin To’ychiyev) urodził się w położonym we wschodnim Uzbekistanie mieście Parkent w 1977 roku. W wieku dwudziestu dwóch lat został absolwentem Instytutu Sztuk w Taszkencie. Uznał jednak, że zdobyta w murach tej uczelni wiedza nie gwarantuje mu sukcesu w uprawianiu wymarzonego zawodu, więc wybrał się do Moskwy na Wyższe Kursy Scenariopisarstwa i Reżyserii, które sfinalizował z powodzeniem w 2002 roku. Wtedy dopiero jego kariera nabrała rozpędu. Wcześniej zrealizował jedynie dyplomową krótkometrażówkę „Luty” (1999). Tujczijew okazał się bardzo płodnym twórcą; niemal każdego roku kręcił nowy film, a jeśli nastąpiła dłuższa przerwa, można było założyć, że w następnym odbędą się premiery dwóch jego obrazów. Zaczął od historycznego „Tulipana w śniegu” (2003), ale później wyspecjalizował się głównie w (melo)dramatach – vide „Za marzeniem” (2005), „Wiosna” (2006), „Żegnaj, miłości” (2006), „Cisza” (2008), „Feride” (2008), „Załącznik” (2010), „Anioł” (2010), „Świat” (2012), „Dom dla rusałek” (2015), „Niewinny” (2016) oraz „2000 pieśni Faridy” (2020).
Rzadziej sięgał po inne gatunku, jak chociażby komedie („Nieznajomi”, 2007; „Nie na miejscu”, 2009), niektóre z elementami romansu i fantastyki („Latająca dziewczyna”, 2010), ale zdarzyło mu się również – i to w kontekście „Przemiany” rzecz najistotniejsza – zrealizować dramat sensacyjny „Afgan” (2011), który dotyka tego samego wątku co najnowsze dzieło Uzbeka. Z tą różnicą, że film sprzed ponad dekady to klasyczne kino gatunkowe, a ten najnowszy – artystyczne i arthouse’owe. Zdjęcia do niego powstawały nie tylko w ojczyźnie reżysera, ale również w Afganistanie, Egipcie oraz Anglii. Premiera odbyła się w maju ubiegłego roku. Parę miesięcy później natomiast „Przemiana” została nagrodzona na festiwalu w południowokoreańskim Pusan. Cóż… biorąc pod uwagę inne powstające w tym kraju obrazy (jak na przykład „Hayot [Życie]”, „Dziedzictwo”, „Nie jestem terrorystą. Historia mojej śmierci”, „Sto jeden”, „Snajper” czy „Cel”), można to zrozumieć.
Główną postacią dramatu jest Uzbek Rustam Rahimow (w którego rolę wciela się Ulmas Urajew). Poznajemy go jako bardzo młodego mężczyznę, który zostaje wysłany na wojnę w Afganistanie. To nie jest jego wojna, ale przecież nie ma nic do powiedzenia. Dostał rozkaz, więc musi się mu podporządkować. W czasie jednej z akcji, w której żołnierze radzieccy ochraniają udającego się na potajemne spotkanie z afgańskimi aksakałami (czyli starszymi wioski) kapitana kagiebistę, dzieje się coś, co na zawsze zmienia już życie Rustama. Staje się świadkiem próby gwałtu na młodej Afgance, której dopuszcza się sowiecki oficer, też zresztą z pochodzenia Uzbek. Rahimow próbuje go powstrzymać, dochodzi między nimi do szarpaniny; w tym czasie w wiosce pojawiają się mudżahedini, rozpoczyna się strzelanina. Rustam ostatecznie nie staje przed sądem, ale mimo to ponosi karę – kapitan z KGB, rozeźlony faktem, że nie udało mu się uzyskać tego, na co liczył, zdradza chłopaka i w zamian za ustępstwo ze strony miejscowych aranżuje jego dostanie się do niewoli.
Kolejne tygodnie, a może nawet miesiące, Rahimow znajduje się w rękach duszmenów, spędza ten czas w uwłaczających ludzkiej godności warunkach. Aż wreszcie pewnego dnia zostaje wyrzucony jak śmieć na drogę. Nie wie nawet, gdzie jest, ale najważniejsze, że żyje. Jakby narodził się po raz drugi, chociaż dla swoich towarzyszy i władz jest martwy. Od tego momentu zaczyna swoją poniewierkę po świecie – trafia do Pakistanu i Egiptu, gdzie spotykają go kolejne nieszczęścia, wreszcie znajduje psychiczne ukojenie, zamieszkawszy w skromnym domku na odludziu gdzieś na wybrzeżu brytyjskim. Kiedy w wyniku pieriestrojki Związek Radziecki wali się w gruzy, a Uzbekistan staje się niepodległym krajem – Rustam postanawia wrócić. Ale nie jest to wcale takie proste, ponieważ oficjalnie ktoś taki nie istnieje. Pomocną dłoń wyciąga do niego pracownica ambasady (Jułduz Rajabowa). W efekcie Rahimow przylatuje do Taszkentu, gdzie odnajduje Żenię, swojego towarzysza z Afganistanu, oraz kapitana, który go sprzedał duszmenom. Zamiast zemścić się na nim, chce go wykorzystać do robienia interesów – zarówno w Uzbekistanie, jak i Wielkiej Brytanii.
Bo kto może mieć większą wiedzę na temat przekrętów i zarządzania organizacją przestępczą niż były funkcjonariusz służb specjalnych? Można nawet odnieść wrażenie, że Rustam chce w miarę normalnie żyć – założyć rodzinę i pławić się w (niekoniecznie zdobytym uczciwie) luksusie. Powracają jednak do niego wspomnienia z Afganistanu, trauma wojenna nie odpuszcza. Jak Kafkowski Gregor Samsa, Rahimow staje się utrapieniem dla najbliższych; coraz częściej daje o sobie znać jego mroczne oblicze. Nie ma wątpliwości co do tego, że – jak na kinematografię uzbecką – „Przemiana” jest bardzo nietypowym filmem, nasyconym symboliką – nie muzułmańską czy tradycyjną uzbecką, ale zachodnioeuropejską. Jakby Jołkin Tujczijew założył sobie już na samym początku, że tym filmem podejmie próbę wyrwania się z opłotków rodzinnej wsi. Nagroda w Pusan dowodziłaby tego, że mu się udało, ale chyba jednak nie tylko o taki sukces mu chodziło. W efekcie nawiązujący do prozy Franza Kafki film stoi w rozkroku pomiędzy Azją a Europą, a jego autor nie wie do końca, w którą stronę podążyć. Do jednego elementu jednak na pewno nie można się przyczepić – etnicznej ścieżki dźwiękowej, której nostalgia i smutek przydają dziełu Tujczijewa głębi.
koniec
8 października 2023

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Źli policjanci i dobrzy złodzieje
Sebastian Chosiński

28 II 2024

W cześci pierwszej „Kodeksu milczenia” twórcy filmu, czyli reżyser Zinowij Rojzman oraz scenarzyści Gieorgij Wajner i Leonid Słowin, postanowili ciężko doświadczyć swojego bohatera – podpułkownika milicji Turę Samatowa. To jednak i tak nic w porównaniu z tym, co spotkało go w części drugiej, gdy zdecydował się z wydalonym przed laty ze służby przyjacielem rozprawić się z handlującą narkotykami mafią.

więcej »

Kulawe konie: Sez. 3. odc. 4. Tajemnice muszą być zawsze chronione
Marcin Mroziuk

26 II 2024

Kiedy MI5 idzie na ustępstwa, to wtedy naprawdę można zacząć się bać, bo zazwyczaj kryje się za tym jakiś podstęp. Tyle że tym razem najwyraźniej kosa trafiła na kamień, gdyż nie dość że Sean Donovan do tej pory skutecznie ukrywał swój prawdziwy cel, to jeszcze okazuje się, że ma sprzymierzeńca w samym Regent’s Park.

więcej »

East Side Story: By państwo rosło w siłę, a obywatele czuli się bezpieczniej
Sebastian Chosiński

25 II 2024

Druga część „Barona” Rustama Sagdijewa, która do kin trafiła sześć lat po pierwszej, wypada na jej tle znacznie słabiej. Jest to przede wszystkim skutkiem tego, że scenarzyści nie potrafili podjąć jednoznacznej decyzji, co chcą przedstawić widzowi. Czy ma to być ciąg dalszy historii związanej z rozpracowywaniem handlarzy narkotyków, czy też opowieść o tym, jak tajni agenci uzbeccy i rosyjscy doprowadzili do upadku Państwa Islamskiego w Syrii.

więcej »

Polecamy

Polski hit eksportowy

Z filmu wyjęte:

Polski hit eksportowy
— Jarosław Loretz

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Panika na planie
— Jarosław Loretz

Jak nie gryzoń, to może jaszczurka?
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem... inaczej
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem...
— Jarosław Loretz

Miły uśmiech na nowy rok
— Jarosław Loretz

Odcinek świąteczny
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.