Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Michael Garrick Band
‹Home Stretch Blues›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHome Stretch Blues
Wykonawca / KompozytorMichael Garrick Band
Data wydania1972
Wydawca Argo
NośnikWinyl
Czas trwania49:19
Gatunekblues, jazz, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Don Rendell, Trevor Tomkins, Dave Green, Henry Lowther, Art Themen, Norma Winstone, Michael Garrick
Utwory
Winyl1
1) Home Stretch Blues09:08
2) Sweet and Low06:18
3) Epiphany09:37
4) Fire Opal and Blue Poppies [A Sequence Visions]24:14
Wyszukaj / Kup

Non omnis moriar: Epifania w rytmie bluesa

Esensja.pl
Esensja.pl
Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka nierzadko wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj jedyny album Michael Garrick Band.

Sebastian Chosiński

Non omnis moriar: Epifania w rytmie bluesa

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka nierzadko wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj jedyny album Michael Garrick Band.

Michael Garrick Band
‹Home Stretch Blues›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHome Stretch Blues
Wykonawca / KompozytorMichael Garrick Band
Data wydania1972
Wydawca Argo
NośnikWinyl
Czas trwania49:19
Gatunekblues, jazz, rock
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
W składzie
Don Rendell, Trevor Tomkins, Dave Green, Henry Lowther, Art Themen, Norma Winstone, Michael Garrick
Utwory
Winyl1
1) Home Stretch Blues09:08
2) Sweet and Low06:18
3) Epiphany09:37
4) Fire Opal and Blue Poppies [A Sequence Visions]24:14
Wyszukaj / Kup
Zanim brytyjski pianista Michael Garrick (1933-2011) trafił w drugiej połowie lat 60. ubiegłego wieku do składu słynnego Kwintetu Dona Rendella i Iana Carra, miał już za sobą trwającą niemal dekadę karierę, znaczoną między innymi wydaniem kilku płyt solowych (jak na przykład „Moonscape”, 1964; „Promises”, 1965; „Black Marigolds”, 1966). W Kwintecie zastąpił Colina Purbrooka, od razu stając się, obok dwóch liderów, jedną z najważniejszych postaci w zespole. Bez jego udziału kolejne longplaye londyńskiej formacji – patrz: „Dusk Fire” (1966), „Phase III” (1968), „Live” (1969) oraz „Change Is” (1969) – na pewno nie stałyby się tak wybitnymi dziełami. Po jej rozpadzie Garrick długo nie rozpaczał, rzucił się w wir pracy, której efektem stały się takie wydawnictwa, jak „The Heart is a Lotus” (1970) czy – nagrane w ciągu zaledwie dwóch dni – „Home Stretch Blues” oraz „Cold Mountain” (1972).
6 i 7 kwietnia 1972 roku Garrick wraz ze swoimi współpracownikami zaszył się w londyńskim studiu Audio International. Pierwszego dnia nagrywał ze składem rozbudowanym do sekstetu (a kiedy dołączał do niego gość specjalny, czyli saksofonista Don Rendell, to do septetu), drugiego – okrojonym do tria: jedynie z kontrabasistą Dave’em Greenem i perkusistą Trevorem Tomkinsem. 6 kwietnia towarzyszyli mu natomiast jeszcze: wokalistka Norma Winstone, saksofonista i klarnecista Art Themen oraz trębacz i skrzypek Henry Lowther. Wszystkich Michael znał doskonale z wcześniejszych sesji (niektórych nawet z czasów The Don Rendell – Ian Carr Quintet), wiedział więc, na co ich stać i co może z ich pomocą osiągnąć. A że był artystą, który lubił przecierać nowe szlaki, postanowił tym razem stworzyć muzykę będącą amalgamatem kilku stylów: jazzu, rocka i – ujętego nawet w tytule płyty – bluesa.
Oba krążki – „Home Stretch Blues” oraz „Cold Mountain” – opublikowała firma Argo, dla której Garrick nagrywał już w połowie poprzedniej dekady. Wszyscy byli zadowoleni z dotychczasowej współpracy, nie zaistniała więc konieczność poszukiwania nowego wydawcy. „Home Stretch Blues” to prawie pięćdziesiąt minut muzyki. Na stronę A trafiły trzy rozbudowane kompozycje, na B – kilkuczęściowa suita „Fire Opal and Blue Poppies (A Sequence Visions)”, w której lider oprócz fortepianu sięgnął również po kojarzący się zazwyczaj z muzyką klasyczną (czy wręcz dawną) klawesyn. Dla wielbicieli jazzu mogło to być zaskoczeniem. Ale jeżeli znali chociażby ukazujące się w tym samym czasie longplaye Neila Ardleya („Greek Variations & Other Aegean Exercices” oraz „A Symphony of Amaranths”) można uznać, że mieli już odpowiednie przetarcie.
Album „Home Stretch Blues” otwiera dziewięciominutowy utwór tytułowy. Od pierwszych sekund bardzo dynamiczny i rytmicznie skoczny, znaczony potężnie brzmiący dęciakami (Rendell, Themen i Lowther w jednym) i wchodzącą z nimi w aktywny, intensywny dyskurs wokalizą Normy Winstone. Brytyjska śpiewaczka odgrywa nie tylko w tym numerze, ale na całej płycie rolę pierwszoplanową; nie jest jedynie kwiatkiem do kożuszka – jej partie wokalne decydują o charakterze kolejnych kompozycji, a zaprezentowane niebanalne umiejętności przydają całej produkcji jakości. Garrick współpracował już z Normą wcześniej, ale dopiero teraz dał jej aż tyle możliwości wykazania się, a ona z tego skrupulatnie skorzystała. „Home Stretch Blues” to jednak także popisy instrumentalistów: trębacza, saksofonisty, wreszcie trębacza. Stylistycznie mamy z kolei do czynienia z energetycznym jazz-rockiem mocno doprawionym pikantnym sosem bluesowym.
Nie powinno to dziwić nie tylko z tego powodu, że zapowiada to tytuł krążka, ale przecież już w Kwintecie Rendella i Carra Michael niejednokrotnie udowadniał, że lubi wyrywać się z hermetycznego środowiska jazzowego i otwierać na rock (także progresywny). „Sweet and Low” to niezwykła pieśń, którą Garrick skomponował do tekstu wiktoriańskiego poety postromantycznego lorda Alfreda Tennysona (1809-1892). Wyszła z tego urokliwa ballada z subtelnymi duetami trąbki i klarnetu oraz fortepianu i skrzydłówki. W „Epiphany” Michael postanowił połączyć jazz z – przynajmniej w warstwie wokalnej – muzyką dawną (Winstone świetnie sobie zresztą z tym radzi). Instrumentalnie jest to jednak przede wszystkim ekscytujące fusion: z fantastyczną solówką saksofonową Dona Rendella i popisem Henry’ego na skrzypcach, ale także z energetycznymi pochodami fortepianu. Aż dziw, że tak różne światy muzyczne udało się kompozytorowi połączyć w jedno.
„Fire Opal and Blue Poppies (A Sequence Visions)” to niemal dwudziestopięciominutowa suita, w której mile łechcze słuch często wykorzystywany klawesyn – i to nie tylko jako „smaczek”, lecz instrument solowy. Niezwykłe jest to, w jaki sposób Garrick wykorzystuje go do grania jazzu, jak wprzęga w dialogi z saksofonem czy trąbką (w części zatytułowanej „Retribution”). Nie brakuje jednak także pasjonujących „duetów” grającej unisono sekcji dętej ze śpiewającą Normą, a nawet rozbudowanej solówki kontrabasu (w „Wishbone”). Największe wrażenie pozostawia po sobie zamykający suitę „Blue Poppies: Limbo Child”, w którym motyw klawesynu staje się punktem wyjścia do późniejszych partii dęciaków, a w finale nawet fortepianu. Cała płyta „Home Stretch Blues” to kolejny dowód na to, że wyobraźnia twórcza Michaela Garricka nie miała granic. Że był on artystą, który z odwagą wkraczał na nowe terytoria, pokazując innym, którędy mogą podążyć, szukając inspiracji.
koniec
2 grudnia 2023
Skład:
Michael Garrick – fortepian, klawesyn (4), muzyka
Norma Winstone – śpiew, wokalizy
Art Themen – saksofon sopranowy, saksofon tenorowy, klarnet
Henry Lowther – trąbka, skrzydłówka, skrzypce (3)
Dave Green – kontrabas
Trevor Tomkins – perkusja

gościnnie:
Don Rendell – saksofon tenorowy (1,3)

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie taki krautrock straszny: W cieniu studenckiej rewolty
Sebastian Chosiński

26 II 2024

W 1984 roku w Paryżu ukazała się sygnowana przez zespół Can kaseta zatytułowana „Prehistoric Future”. Było to wydawnictwo nieoficjalne i niezaaprobowane przez zespół. Mimo to po latach doczekało się również wydań winylowego i kompaktowego. Dlaczego cieszyło się aż taką popularnością? Ponieważ jest to najwcześniejszy znany materiał zarejestrowany przez niemiecką formację.

więcej »

Non omnis moriar: Surrealizm podlany rockiem, bluesem i jazzem
Sebastian Chosiński

24 II 2024

Muzyczna archeologia? Jak najbardziej. Ale w pełni uzasadniona. W myśl Horacjańskiej sentencji: „Nie wszystek umrę” chcemy w naszym cyklu przypominać Wam godne ocalenia płyty sprzed lat. Albumy, które dawno już pokrył kurz, a ich autorów pamięć ludzka nierzadko wymazała ze swoich zasobów. Dzisiaj drugi solowy album wokalisty Jana Spálenego nagrany z towarzyszeniem zespołu Mahagon.

więcej »

10 największych rozczarowań muzycznych 2023 roku
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 II 2024

Jak co roku, poza wskazaniem najciekawszych płyt, osobno skupimy się na tych, które sprawiły wielki zawód. Jednocześnie zaznaczam, że „rozczarowanie” nie oznacza „najgorszy”, choć i tak może być.

więcej »

Polecamy

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku

A pamiętacie…:

Murray Head – Judasz nocą w Bangkoku
— Wojciech Gołąbowski

Ryan Paris – słodkie życie
— Wojciech Gołąbowski

Gazebo – lubię Szopena
— Wojciech Gołąbowski

Crowded House – hejnał hejnałem, ale pogodę zabierz ze sobą
— Wojciech Gołąbowski

Pepsi & Shirlie – ból serca
— Wojciech Gołąbowski

Chesney Hawkes – jeden jedyny
— Wojciech Gołąbowski

Nik Kershaw – czyż nie byłoby dobrze (wskoczyć w twoje buty)?
— Wojciech Gołąbowski

Howard Jones – czym właściwie jest miłość?
— Wojciech Gołąbowski

The La’s – ona znowu idzie
— Wojciech Gołąbowski

T’Pau – marzenia jak porcelana w dłoniach
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Surrealizm podlany rockiem, bluesem i jazzem
— Sebastian Chosiński

W cieniu tragedii
— Sebastian Chosiński

Piosenkowe początki
— Sebastian Chosiński

Od nonetu do tria
— Sebastian Chosiński

Różne oblicza Jany
— Sebastian Chosiński

Zapomniany rozdział historii polskiej psychodelii
— Sebastian Chosiński

Jezioro, góry i jazz
— Sebastian Chosiński

Na spontanie!
— Sebastian Chosiński

Jazz na śniadanie
— Sebastian Chosiński

Orkiestry dęte mają w sobie moc!
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.