Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 lutego 2024
w Esensji w Esensjopedii

Siergiej Komarow, Wiktor Iwanow
‹Rozmowa›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRozmowa
Tytuł oryginalnyРазговор
ReżyseriaSiergiej Komarow, Wiktor Iwanow
ZdjęciaArtur Gimpiel
Scenariusz
ObsadaGosza Kucenko, Anna Kanaris, Igor Kistoł, Aleksandr Sirin, Władimir Goriuszyn, Gieorgij Topołaga
MuzykaArkadij Ukupnik
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania74 min
Gatunekdramat, psychologiczny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

East Side Story: Opowieść o zwyczajnym szaleństwie
[Siergiej Komarow, Wiktor Iwanow „Rozmowa” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Długa była droga „Rozmowy” Siergieja Komarowa na ekrany kin rosyjskich. Obraz powstał bowiem w 2011 roku, w sierpniu roku następnego po raz pierwszy oficjalnie pokazano go światu podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Montrealu, jednak premiera w ojczyźnie autora odbyła się dopiero przed dwoma miesiącami. Winą za to należy obarczyć prawdopodobnie dystrybutorów oraz sam film, który, choć niezły, posiada niewielką wartość komercyjną.

Sebastian Chosiński

East Side Story: Opowieść o zwyczajnym szaleństwie
[Siergiej Komarow, Wiktor Iwanow „Rozmowa” - recenzja]

Długa była droga „Rozmowy” Siergieja Komarowa na ekrany kin rosyjskich. Obraz powstał bowiem w 2011 roku, w sierpniu roku następnego po raz pierwszy oficjalnie pokazano go światu podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Montrealu, jednak premiera w ojczyźnie autora odbyła się dopiero przed dwoma miesiącami. Winą za to należy obarczyć prawdopodobnie dystrybutorów oraz sam film, który, choć niezły, posiada niewielką wartość komercyjną.

Siergiej Komarow, Wiktor Iwanow
‹Rozmowa›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRozmowa
Tytuł oryginalnyРазговор
ReżyseriaSiergiej Komarow, Wiktor Iwanow
ZdjęciaArtur Gimpiel
Scenariusz
ObsadaGosza Kucenko, Anna Kanaris, Igor Kistoł, Aleksandr Sirin, Władimir Goriuszyn, Gieorgij Topołaga
MuzykaArkadij Ukupnik
Kraj produkcjiRosja
Czas trwania74 min
Gatunekdramat, psychologiczny
Zobacz w
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Zacznijmy od wyjaśnienia: Dzieło Siergieja Komarowa (i wymienionego jako reżyser jedynie w napisach końcowych Wiktora Iwanowa) nie ma nic wspólnego z głośnym dramatem sensacyjnym Francisa Forda Coppoli sprzed prawie czterdziestu lat. Zbieżność tytułów jest jak najbardziej przypadkowa. Jeśli więc ktoś oczekuje nakręconego z rozmachem obrazu o wielkiej prowokacji, w którą wciągnięty zostaje niczego nieświadomy człowiek – niech albo zrezygnuje z oglądania rosyjskiej „Rozmowy”, albo niech zmieni (względnie zredukuje) oczekiwania. Mimo to film naprawdę warto obejrzeć. O Siergieju Komarowie pisaliśmy już cztery lata temu, przy okazji premiery jego drugiego pełnometrażowego obrazu – „Pani przystanek, madame!” (2008). Od tamtej pory zrealizował on jeszcze cztery dzieła (wszystkie dla telewizji): melodramaty „Kobieta-zima” (2009), „Zaćmienie słońca” (2010) i „Bilet na przejazd” (2011) oraz komedię kryminalną „Promyk nadziei” (2010). Do tego należy dodać oczywiście „Rozmowę”, która tym samym jest siódmym punktem w jego filmografii; ósmy właśnie powstaje i powinien mieć premierę jeszcze w tym roku – to komedia fantastyczna „Niewidzialni”. Wróćmy jednak do „Rozmowy”. Po raz pierwszy zaprezentowano ją podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Montrealu, skąd wróciła bez żadnych nagród; co zresztą dziwić nie powinno, albowiem absolutnie nie jest to dzieło festiwalowe – takich się po prostu nie nagradza. I być może właśnie dlatego Komarow tak długo musiał czekać na dystrybutora, który zdecyduje się wprowadzić obraz do kin. Stało się to faktem dopiero w kwietniu tego roku.
Zaczyna się „Rozmowa” jak dzieło Franza Kafki. Dojrzały mężczyzna – na pewno już po czterdziestce – w eleganckim garniturze, budzi się obolały i na potężnym kacu w celi więziennej. Przy stoliku obok nad rozstawionymi pionkami szachowymi siedzi Lonia, oprych spod ciemnej gwiazdy; trudno jednak stwierdzić, czy gra (sam ze sobą), czy też skupia się jedynie na paleniu wyjątkowo podłego i śmierdzącego papierosa. Chwilę później pojawia się strażnik i wywołuje elegancika; prowadzi go do lekarza, który przyglądając mu się bliżej, stwierdza ślady pobicia na twarzy i innych częściach ciała. On sam skarży się na luki w pamięci; nie wie, kim jest, ani co się stało. Czy to on padł ofiarą napadu, czy też komuś zrobił krzywdę. Gdy trafia przed oblicze śledczego, zostają mu pokazane zdjęcia z miejsca zdarzenia, w którym go znaleziono; nie rozpoznaje uwidocznionych na fotografiach przedmiotów. Nie jest w stanie stwierdzić, czy należą do niego. Jedyne, co mu prześwituje, to fakt, że miał wtedy zły dzień i napił się. Ale dalszy przebieg wydarzeń – jest dla niego czarną dziurą. Niebawem odwiedza go w więzieniu kobieta – jak się później okazuje, to jego żona, Masza. Przyniosła mu sweter (bo noce są chłodne), ale poza tym trudno dostrzec w jej zachowaniu troskę czy współczucie. Spokojna zrazu rozmowa, przeistacza się z biegiem czasu w ostrą kłótnię. Masza wyjaśnia, że przed paroma dniami Boris – tam ma na imię główny bohater – wrócił do domu późno w nocy pijany, doszło między nimi do sprzeczki, w wyniku której on uderzył ją w twarz, a potem wyszedł, a raczej wybiegł wzburzony. To jednak nie wyjaśnia, dlaczego znalazł się ostatecznie w celi.
Rozmowa Maszy z Borisem to najdłuższy fragment filmu, zajmuje nie mniej niż połowę z siedemdziesięciu minut. A to oznacza, że scenarzyści i reżyser musieli w tym czasie zafundować widzom, aby utrzymać ich zainteresowanie, przynajmniej kilka zaskakujących zwrotów akcji. I tak właśnie jest. Małżeńska kłótnia pozwoliła im bowiem wyeksponować to, co dotąd było skrywane – rozedrgane emocje, zamiatane pod dywan nieporozumienia, prawdziwe cechy charakteru. Niemal z każdą kolejną minutą dowiadujemy się więcej, pojawia się nowy element układanki, co ostatecznie prowadzi do konstatacji, że nic – albo prawie nic – nie jest takie, jakim wydawało się na początku. Boris czuje się osaczony, nie rozumie swojego położenia, odbiera je jako szykanę. Dopiero gdy stopniowo powraca mu pamięć, zdaje sobie sprawę z tragizmu całej sytuacji. Tym bardziej że nie jest wcale pewien, czy rozum nie zaczął odmawiać mu posłuszeństwa. „Rozmowa” skonstruowana została jak dramat antyczny – z pełnym zachowaniem jedności miejsca (więzienie), czasu (kilkadziesiąt godzin, podczas których Boris odbywa rozmowy z osobami próbującymi dociec prawdy) oraz akcji (próba odpowiedzi na pytanie, co tak naprawdę się wydarzyło). Od strony warsztatowej przypomina natomiast teatr telewizji zrealizowany na taśmie filmowej. Wymagało to zresztą niemałej maestrii, aby fabułę – poza nielicznymi retrospekcjami – zamkniętą w murach więziennych (a w zasadzie w trzech, czterech jego pomieszczeniach), przedstawić w sposób wizualnie atrakcyjny dla widza. I to się udało. Inna sprawa, że gdy docieramy już do finału i poznajemy wszystkie tajemnice, możemy poczuć lekkie rozczarowanie. Wcześniejsza – budowana przez autorów – Tajemnica (tak, właśnie przez „T”) zapowiadała jednak więcej emocji…
Główną rolę męską powierzono doświadczonemu i cieszącemu się w Rosji wielką popularnością Goszy (Jurijowi) Kucenko, o którym w ramach „East Side Story” pisaliśmy już wiele razy („Odszkodowanie”, „Mój chłopak – Anioł”, „Najczarniejsza godzina”); w jego żonę Maszę wcieliła się natomiast debiutująca dopiero na ekranie, dwudziestosześcioletnia w chwili powstawania filmu, Anna Kanaris, absolwentka stołecznego Państwowego Instytutu Sztuk Teatralnych (GITIS) oraz obecna studentka Wszechrosyjskiego Państwowego Instytutu Kinematografii (WGIK) na wydziale kierownictwa produkcji. Lekarz więzienny ma twarz Aleksandra Sirina („Twierdza brzeska”, „Klucz Salamandry”, „Jelcyn. Trzy dni sierpnia”), współwięzień Borisa, Lonia – Gieorgija Topołagi („Pietia w drodze do Królestwa Niebieskiego”), strażnik – Władimira Goriuszyna („Szpieg”), a śledczy – urodzonego w Mołdawii w 1970 roku Igora Kristoła (do tej pory pojawiającego się głównie na małym ekranie). Scenariusz wyszedł spod pióra duetu Siergiej Kałużanow i Irina Piwowarowa, którzy pracowali już razem chociażby przy komedii (po)wojennej „Pięć narzeczonych”; nie był to jednak ich oryginalny koncept, oparli się bowiem na pomyśle dwojga Kazachów – Tałgada Żanybekowa oraz Galiji Ełtaj. Za świetnie zrealizowane zdjęcia odpowiada Artur Gimpiel („Doktor Ragin”, „Juleńka”), natomiast autorem ścieżki dźwiękowej – znacznie mniej zapadającej w pamięć – jest Arkadij Ukupnik, urodzony przed sześćdziesięcioma laty w Kamieńcu Podolskim na Ukrainie; aktor, kompozytor i muzyk jazzowy, który bardzo chętnie pracuje także dla przemysłu filmowego („Swołocz”, „Indygo”,„Pocałuj przez ścianę”).
koniec
16 czerwca 2013

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Klasyka kina radzieckiego: Odrażający, brzydcy i… skorumpowani
Sebastian Chosiński

21 II 2024

Za sprawą pieriestrojki radziecka kinematografia wzbogaciła się o dziesiątki znakomitych filmów, które jeszcze parę lat wcześniej nie mogłyyby powstać z powodu cenzury. Najwięcej zyskało kino gatunkowe, zwłaszcza sensacyjne. Jednym z najwartoświoszych dzieł zrealizowanych tuż przed upadkiem Kraju Rad był dwuczęściowy uzbecki „Kodeks milczenia” Zinowija Rojzmana, w powstaniu którego maczali palce dwaj kultowi autorzy sowieckich kryminałów – Gieorgij Wajner i Leonid Słowin.

więcej »

Kulawe konie: Sez. 3. odc. 2. Gra pozorów z wysoką stawką w tle
Marcin Mroziuk

19 II 2024

Nie da się ukryć, że River Cartwright całkiem często najpierw działa, a dopiero później myśli. Można podejrzewać, że tę cechę jego charakteru postanowił teraz wykorzystać ktoś całkiem dobrze go znający, a w efekcie Jackson Lamb będzie musiał się martwić o bezpieczeństwo już dwóch swoich podwładnych.

więcej »

East Side Story: Bandyta też chce być kochany
Sebastian Chosiński

18 II 2024

Myślicie, że to łatwo i przyjemnie być narkobaronem? Owszem, człowiek opływa w luksusy, ale każdego dnia, ba! każdej godziny, musi być przygotowany na to, że jeśli nie dopadnie go policja, to mogą to zrobić konkurenci w biznesie. Tak właśnie wygląda życie Mardon-baja – głównego negatywnego bohatera (bo są i pozytywni) dwuczęściowego uzbecko-rosyjskiego dramatu sensacyjnego „Baron” Rustama Sagdijewa.

więcej »

Polecamy

Zemsty szpon

Z filmu wyjęte:

Zemsty szpon
— Jarosław Loretz

Taśmowa robota
— Jarosław Loretz

Z wątrobą na dłoni
— Jarosław Loretz

Panika na planie
— Jarosław Loretz

Jak nie gryzoń, to może jaszczurka?
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem... inaczej
— Jarosław Loretz

A gdyby tak skrzyżować człowieka z gryzoniem...
— Jarosław Loretz

Miły uśmiech na nowy rok
— Jarosław Loretz

Odcinek świąteczny
— Jarosław Loretz

Podniebne newsy
— Jarosław Loretz

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.